Kolejny sukces Chin na kredyt, którego Pekin nie zamierza spłacić

analityk Bankier.pl

Włączenie chińskich akcji do indeksów MSCI to kolejny duży sukces Pekinu oraz dowód uznania, ale i oczekiwań globalnej finansjery dla gospodarczych reformatorów za Murem. Jednak podobnie jak w przypadku dołączenia juana do koszyka SDR kredyt zaufania przyznany komunistycznym władzom może nie zostać spłacony.

W uzasadnieniu wczorajszej decyzji przedstawiciel MSCI wyraża uznanie dla dotychczasowych reform rynku akcji w Państwie Środka oraz kusi zwiększeniem udziału chińskich akcji w indeksach, jeśli zagraniczni inwestorzy uzyskają większy dostęp do rynku za Murem.

Bardzo podobny scenariusz - aprobata i nadzieja Zachodu - realizuje się w przypadku Chin nie po raz pierwszy. Ostatnio mieliśmy z nim do czynienia na podobną skalę półtora roku temu, gdy MFW ogłosiło, że juan zostanie włączony do koszyka walut składających się na Specjalne Prawa Ciągnienia. Podobna sytuacja, choć o wiele bardziej doniosła, miała miejsce przed kilkunastoma laty przy okazji debaty o przystąpieniu Chin do Światowej Organizacji Handlu.

Za każdym razem Pekin nie do końca spełnia wymagane warunki, ale międzynarodowe instytucje, czy to skuszone wizją wielkich zysków, czy to w dowodzie uznania dla roli Chin w globalnej gospodarce, idą na pewne ustępstwa wobec komunistycznych władz, licząc na rychłą dobrą zmianę.

Prezydent Chin Xi Jinping
Prezydent Chin Xi Jinping (fot. Carlos Barria / FORUM)

Jednak Chińczycy niechętnie spłacają kredyt zaufania

Chińczycy niedawno zażądali przyznania statusu gospodarki rynkowej przez UE i USA, co ma im gwarantować protokół akcesyjny do WTO, mimo że nikt o zdrowych zmysłach nie może uznać chińskiej gospodarki, zdominowanej przez państwowe kolosy zarządzane przez partyjnych bonzów, za rynkową. Choć efektem przystąpienia do WTO było wyraźne obniżenie barier handlowych, to zagraniczni przedsiębiorcy wciąż mają wyraźnie utrudniony dostęp do chińskiego rynku, m.in. w sektorze finansowym czy medialnym, i regularnie narzekają na szykanowanie przez władze. O ile przypadek WTO nie jest jednoznaczny, bo do organizacji należy blisko 200 państw stosujących różne regulacje, to kolejny przykład świetnie ilustruje podejście Pekinu.

Zachód miał również większe oczekiwana dotyczące reform rynku walutowego za Murem. W 2015 r. MFW podjął przełomową decyzję o włączeniu chińskiej waluty do koszyka SDR, mimo że argumentacja, że juan jest walutą "swobodnie handlowaną" pozostaje mocno naciągana, w świetle faktu, że bank centralny codziennie wyznacza kurs referencyjny juana, wobec którego kurs rynkowy może się wahać o 2 proc. Ponadto Pekin stanowczo ogranicza odpływ środków za granicę.

W tym miejscu dochodzimy do paradoksu - MFW opowiada się za rynkowym kursem walutowym, który w warunkach odpływu kapitału z Chin oznacza osłabianie się juana, na co niechętnie patrzą główni rozgrywający w MFW, czyli Amerykanie. Do ogłoszenia decyzji o włączeniu "czerwonego" do Specjalnych Praw Ciągnienia Pekin "przepalał" ogromne rezerwy na utrzymanie w miarę stabilnego kursu waluty wobec "zielonego". Gdy klamka zapadła, Ludowy Bank Chin odrobinę odpuścił - zdecydował się m.in. na zmianę sposobu wyznaczania kursu referencyjnego, który zaczął być oparty nie tylko na wycenie dolara, ale szerszego koszyka walut (w skład którego potem wszedł złoty) - co wywołało wyraźne osłabienie renminbi. Przed miesiącem wprowadzono kolejną zmianę - do mechanizmu włączono enigmatyczny "czynnik antycykliczny", który de facto umożliwi bardziej swobodne wyznaczanie kursu przez bank centralny. Na reformę rynkową wyraźnie to nie wygląda.

Wydaje się, że w przypadku rynku akcji będzie podobnie. Pekin ugrał to, na czym mu zależało - zyskał prestiż i zagwarantował sobie napływ kapitału z zagranicy. Póki nie będzie bardzo potrzebował nowej dostawy pierwszego lub drugiego, nie ma powodu, by wprowadził liberalizujące reformy.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 2 ~silvio_gesell

Nazywajmy rzeczy po imieniu, to nie akcje Chin zostały włączone do MSCI EM, ale MSCI EM stało się rynkiem kapitałowym Chin.

! Odpowiedz
3 22 ajwaj

""Pekin ugrał to, na czym mu zależało - zyskał prestiż i zagwarantował sobie napływ kapitału z zagranicy................. nie ma powodu, by wprowadził liberalizujące reformy.""

I OK - NIKT by nie wprowadzal czego mu nie trzeba.....
Trza sie uczyc od 4500 (?) letniej cywilizacji

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil