MFW: juan w koszyku walut rezerwowych

Międzynarodowy Fundusz Walutowy włączy chińskiego juana do koszyka walut składających się na Specjalne Prawa Ciągnienia (SDR) - poinformowała szefowa Funduszu Christine Lagarde.

(YAY Foto)

Szefowa Funduszu podkreśliła, że decyzja jest kamieniem milowym integracji chińskiej gospodarki z globalnym systemem finansowym. "Kontynuowanie i pogłębianie tych wysiłków stworzy bardziej stabilny międzynarodowy system monetarny i finansowy, który będzie wsparciem dla wzrostu i stabilności Chin oraz światowej gospodarki" - dodała.

Zdaniem Rady Dyrektorów MFW chińska waluta spełniła kryteria determinujące skład koszyka - eksportowe i swobody wykorzystania. Juan oficjalnie dołączy do koszyka SDR od 1.10.2016 roku.To największa zmiana od 1999 roku, gdy euro zastąpiło markę niemiecką i franka francuskiego.

Chińska waluta będzie piątą walutą w koszyku - obok dolara amerykańskiego, euro, funta szterlinga i japońskiego jena. Juan będzie miał trzeci najwyższy udział w koszyku - 10,9%. Spadną za to udziały pozostałych walut: dolara (z 41,9% do 41,7%), euro (z 37,4% do 30,9%), jena (z 9,4% do 8,3%) i funta (z 11,3% do 8,1%).

Dzisiejsza decyzja nie jest niespodzianką - o dołączeniu juana do walutowej elity mówiło się od dawna. Przed dwoma tygodniami zarekomendowali to analitycy MFW.

Pozytywna decyzja MFW jest wielkim sukcesem Pekinu. Chiny dążą do umiędzynarodowienia juana od wybuchu globalnego kryzysu, równocześnie zabiegając o wzmocnienie roli SDR-a. W 2009 roku szef banku centralnego Zhou Xiaochuan mówił o jednostce rozliczeniowej MFW jako "światełku w tunelu reformy międzynarodowego systemu finansowego".

Prestiż związany z uzyskaniem przez renminbi statusu globalnej waluty rezerwowej był jednym z najważniejszym argumentów używanych przez chińskich liberałów próbujących przekonać partyjny beton do liberalizacji rynku finansowego Państwa Środka.

Zgoda na dołączenie juana do prestiżowego grona globalnych walut rezerwowych jest wyrazem uznania dla rozwoju gospodarczego Chin i zachętą do dalszego wprowadzania reform rynkowych.

Maciej Kalwasiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
7 0 ~Jasko

Już nie długo awans naszej narodowej złotówki. Spełni się wizja Prezesa wszystkich prezesów.

! Odpowiedz
1 10 ~Danziger

Wprowadzenie Chin do koszyka SDR, to pyrrusowe zwycięstwo USA. Ułuda dolara jako waluty rozliczeniowej świata będzie jeszcze chwilę trwała. Kto stracił -Europa która oddała 6,5 % i WlK. Brytania (a więc tez Europa), która oddał 3,5 %. USA utrzymały udział w SDR bez zmian. Pyrrusowe zwycięstwo, gdyż Chiny tylko pozornie poddały się zasadom SDR. SDR jest bowiem kolejną jednostką rozliczeniową bez przyszłości. Coś, jakby opakowane w derywaty obligacje śmieciowe, którym nadawano triple AAA. Celem Chin jest wprowadzenie złotego juana. A do tego trzeba jeszcze chwilę spokoju, póki jest złoto na rynku dostępne w słabych rękach "pijaczyn" wyprzedających rodowe aktywa (czytaj: drukujących pieniądze bez pokrycia).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 1 ~ededed

renmimbi czy juan, bo nie rozumiem...

! Odpowiedz
0 5 ~yuyu

To samo - renminbi i yuan albo juan.

! Odpowiedz
4 4 ~batavus

MFW w końcu uległ i nie chciał już więcej denerwować chińczyków zwodzonych obietnicami o włączeniu juana do koszyka SDR. Kupuje to trochę czasu światu, ale zadnych problemów nie rozwiązuje czyli kryzysu w Chinach, nadchodzącego upadku systemu opartego na dlugu i konfliktów między mocarstwami. Plan elity zachodniej ciągle zakłada zamieszki i upadek krajów BRICS.
http://systemwkryzysie.blox.pl/2015/08/Rosja-na-Dnie-Chiny-nad-Przepascia-Kryzys-i.html

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 12 ~Arti

Chyba sobie kupię chińską złotą pandę (moneta bulionowa). Będę miał wtedy i złoto, i juany, bo papierowych juanów raczej w kantorze nie dostanę.

! Odpowiedz
0 1 ~Patryk

NIe jesteś zorientowany. Juany są w pełni dostępne w większości kantorów w Warszawie

! Odpowiedz
0 3 ~Danziger

Chińską pandę też trudno dostać i jest sprzedawana z dużą marżą w porównaniu np. z Filharmonikami, czy Maple Leaf. Liczy się w praktyce ilość złota w monecie. Typ monety nie ma znaczenia. Chiny nałożyły praktyczne embargo na eksport złota z Chin. W drugą stronę - a jakże, chętnie weźmiemy, zwłaszcza przez nową giełdę złota SGE w Shanghai. Mówi się, że Chiny posiadają już 35000 ton złota (analizy Koos Jansena), zaś Rosja posiada rzekomo 25.000 ton złota. Przypominam, że teoretycznie USA ma 8 tyś ton. całe złoto świata wydobyte w historii to zaledwie 175.000 ton.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 22 ~Mandos_the_Ainur

Cóż, musi być bardzo źle z kondycją zachodniego świata finansów i samej "Ameryki" , skoro USA ostatecznie zgodziło się na włączenie chińskiej waluty do koszyka walutowego determinującego wartość SDR.
Na pewno jest to jakaś forma 'coś za coś'- tu może być szeroka paleta opcji, o których pewnie się nie dowiemy (jak to bywa w takich sprawach, rozmowy i ustalenia są pozakulisowe, a 'gawiedź' otrzymuje co najwyżej tzw. wersję dla prasy). Na pewno warte uwagi jest, KTO traci na tej zmianie kombinacji walut dla SDR: dolar - najmniej (widocznie, taki dodatkowy warunek był ze strony USA, zanim dali zielone światło na włączenie chińskiego RMB) i też całkiem niewiele traci japoński jen (cóż, Japonia jest spolegliwa wobec USA, także na gruncie finansów); funt - traci już nieco więcej (czyżby Wall Street i NY bankers chciały nieco 'ostudzić' zapędy swoich ziomali z London City?). Ale największym przegranym jest euro. Wprawdzie wiadomo nie od dziś, że euro to projekt polityczny, który ma więcej wspólnego z propagandą i chciejstwem eurokratów aniżeli z potencjałem gospodarczym krajów unijnych. Dlatego też - jak wielu innych zdroworozsądkowych ekonomistów- od lat wyrażałem konsekwentnie pogląd, że do strefy euro nie ma sensu się pchać. A słabość euro wymownie ukazały następstwa globalnego kryzysu finansowego i potem zadłużenia państw (Grecja to jedynie taki jaskrawy przejaw tego wciąż skrywanego, a nierozwiązanego problemu).
Ktoś pyta, co to zatem oznacza dla euro? - powiem tak: ja w niecałe 2 tyg po słynnej konferencji Draghi i s-ka (5 czerwca 2014 r.), na której zasygnalizowali plan wdrożenia europejskiej wersji QE, na euro postawiłem "krzyżyk" czy jak kto woli wzorem Cezarów "kciuk w dół" i... zamknąłem rachunek oszczędnościowy w euro, rezygnując z tego jako możliwej waluty do przechowywania oszczędności w postaci wysoko płynnych rezerw (pieniądza). A teraz, biorąc pod uwagę, że: A) wartość euro będzie nadal powolutku 'rozmywana' za pomocą rozmaitych kombinacji działań EBC stanowiących europejską wersję QE plus B) chiński yuan będzie coraz szerzej wykorzystywany do rozliczeń transakcji międzynar. (zwłaszcza handlowych; bo w stricte finansowych dominować jeszcze przez lata pewnie będzie dolar USA) => (to) można się spodziewać dalszego spadku udziału euro w rozliczeniach międzynar. (ostatnimi czasy już tracił, m.in. na rzecz chińskiego RMB) => oznacza, że w Polsce "przeciętny Kowalski" w euro nie ma co trzymać oszczędności (no, chyba, że ktoś w euro zarabia , albo potrzebuje do celów zawodowych/biznesowych), bo zyski na różnicy kursowej 'dziś' a 'przyszłość' będą mizerne (o ile w ogóle jakieś będą). Ale to mój pogląd, zatem każdy musi wedle swoich potrzeb decydować, co robić w zakresie wyboru walut do przechowywania oszczędności w wysoko płynnej postaci, bowiem zawsze sytuacja geopolityczna może potoczyć się innym torem i mogą wyniknąć z tego wcześniej nie uwzględniane scenariusze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
JPY 0,29% 3,5796
2019-11-22
USD/PLN 0,41% 3,8998
2019-11-22 21:12:00
EUR/PLN 0,02% 4,2974
2019-11-22 21:12:00
EUR/USD -0,38% 1,1020
2019-11-22 21:12:00
CHF/PLN -0,08% 3,9080
2019-11-22 21:12:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil