Jeśli coś działa, to lepiej nie psuć – z takiego założenia wychodzą oszuści eksplorujący klasyczne formy wyłudzeń. Phishing „od kuriera”, „zwrot podatku”, wyłudzenie na niezapłacony mandat mają regularnie swoje nowe, ulepszone wersje. Ostatnie dni przynoszą świeże przykłady.


Handel elektroniczny to dziś olbrzymi sektor gospodarki, a także arena gospodarczego starcia pomiędzy gigantami. W ostatnich dniach widzieliśmy pierwsze efekty zwarcia pomiędzy Chinami a Europą. Jak informowaliśmy na łamach Bankier.pl, od 1 lipca na terenie Unii Europejskiej nie będzie już zwolnień celnych dla paczek o wartości do 150 euro spoza UE. Na każdy przedmiot nałożono natomiast cło o wysokości 3 euro.
Przypomnijmy, że opłatę ponoszą platformy, a nie klienci. Dla oszustów będzie to jednak na pewno dobra okazja, by stworzyć nową „legendę” dla znanego typu wyłudzenia. Już 3 lipca o ataku tego typu donosił CSIRT KNF. „Wezwanie do zapłaty – opłata celna” – tak nagłówek wiadomości trafiającej na skrzynki pocztowe.
W treści potencjalna ofiara dowiaduje się, że jej przesyłka jest już w Polsce i oczekuje na odprawę celną. Trzeba tylko uiścić „opłaty celne i manipulacyjne”, aby „uniknąć opóźnień”. Kwota jest niewielka i, być może przypadkowo w przytoczonym przykładzie, zbliżona jest do 3 euro.
Po kliknięciu w odnośnik „zapłać teraz” ofiara przenoszona jest na podrobioną stronę płatności noszącą logo firmy kurierskiej. W tym miejscu wyłudzane są dane karty płatniczej.

O innym wyłudzeniu danych bazującym na podobnym schemacie ostrzega CERT Polska. Oszuści podszywający się pod firmę DPD, wysyłają wiadomości informujące o braku możliwości dostarczenia paczki. Link w mailu kieruje do formularza, który ma rzekomo służyć do umówienia nowego terminu. Tam przestępcy zdobywają interesujące ich dane, w dalszych krokach zapewne również służące do wykonania płatności.
Nadpłata podatku – uwaga, to pułapka!
„Informacja o nadpłacie podatku dochodowego” – taki komunikat aż prosi się, aby go szybko otworzyć. CSIRT KNF ostrzega jednak, że w ostatnich dniach pod serwis podatki.gov.pl podszywają się ponownie oszuści. Tym razem w procesie jest ciekawa „innowacja” – możliwość otrzymania środków na kartę płatniczą.
Wiadomość od przestępców zachęca kwotą czekającą na odbiorcę. Ofiara dowiaduje się, że Krajowa ADministracja Skarbowa dokonała „automatycznej weryfikacji” rocznego zeznania PIT i pieniądze są na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko kliknąć w link. Ten kieruje do strony internetowej przypominającej oficjalny serwis podatkowy.
Szczęśliwy odbiorca ma wybrać metodę zwrotu środków. Opcja uznania karty płatniczej (nieistniejąca zresztą w prawdziwym serwisie) wymaga podania danych plastiku. Tak dochodzi do wyłudzenia wrażliwych danych.
Mandat za parking z extra niespodzianką
Wiadomość SMS, rzekomo od operatora strefy płatnego parkowania, to punkt pierwszy w oszustwie, przed którym przestrzega CERT Polska. Wiadomość przypomina powiadomienie o należności za nieopłacone parkowanie. Jest w niej w link do obsługi płatności, ale oszuści sięgnęli także po sztuczkę, która ma ułatwić otwarcie odnośnika.
„Oszuści próbują także obchodzić zabezpieczenia telefonów przed linkami z nieznanych źródeł - w tym celu proszą o odpowiedź w konwersacji lub manualne skopiowanie adresu fałszywej strony” – wskazuje CERT Polska.
Po otwarciu odnośnika trafiamy na klasykę gatunku – podrobioną stronę obsługi transakcji. Tam ofiara może podać dane karty płatniczej, które trafią do oszustów.
Wspólny element – fałszywy link
W każdym z opisanych przypadków kluczową rolę odgrywa link prowadzący do serwisu udającego znaną markę. Podróbka nigdy jednak nie będzie miała takiego samego adresu, jak oryginalna strona. Dlatego weryfikacja adresu to druga linia obrony. Gdy nabierzemy się na fałszywą wiadomość, mamy jeszcze szansę sprawdzić, gdzie nas ona skierowała.
Podejrzane wiadomości można zgłaszać:
- na bezpłatny numer 8080 (SMS-y),
- przez formularz incydent.cert.pl,
- przez usługę „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel.
Po zgłoszeniu CERT Polska weryfikuje treść, a niebezpieczne domeny trafiają na Listę Ostrzeżeń, co ogranicza ich dostępność dla polskich użytkowników internetu.




























































