REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kierowcy patrzą na cenę, kontrwywiad bije na alarm. Chińskie auta podbijają Norwegię

2026-07-11 20:05
publikacja
2026-07-11 20:05
Dodaj Bankier.pl w Google

13,7 proc. nowo zarejestrowanych samochodów w Norwegii w minionym roku pochodziło z Chin - wynika z opublikowanych w niedzielę danych norweskiej organizacji badającej branżę motoryzacyjną OFV. To największy udział chińskich marek na rynku nowych aut w Europie.

Kierowcy patrzą na cenę, kontrwywiad bije na alarm. Chińskie auta podbijają Norwegię
Kierowcy patrzą na cenę, kontrwywiad bije na alarm. Chińskie auta podbijają Norwegię
fot. David W Cerny / / Reuters

Jeszcze 10 lat temu w Norwegii nie sprzedano ani jednego nowego auta chińskiej marki. W 2025 roku do norweskich kierowców trafiło ok. 25 tys. takich samochodów. W całej Europie sprzedano ich 795 tysięcy.

Norwegia jest pod tym względem liderem w Europie. Kolejne miejsca zajęły Wielka Brytania, gdzie udział chińskich marek wyniósł 10,6 proc., Hiszpania - 10,2 proc. oraz Włochy - 8,6 proc. Polska z udziałem 8,2 proc. chińskich aut na koniec 2025 roku znalazła się na piątym miejscu.

Najpopularniejszymi markami na norweskim rynku pozostają Tesla, Toyota, Volkswagen, Volvo, BMW i Skoda. Wśród chińskich producentów dominuje Xpeng, który od początku 2026 roku sprzedał w Norwegii 2679 samochodów. Daje mu to siódme miejsce wśród wszystkich marek.

Według branży głównym powodem popularności chińskich aut są ceny. Chińscy producenci oferują konkurencyjne cenowo samochody elektryczne na rynku, na którym auta bateryjne stanowią zdecydowaną większość sprzedaży nowych pojazdów.

Wakacje na giełdzie

Chińskie pojazdy zyskują popularność także wśród użytkowników publicznych, choć norweski kontrwywiad w corocznych ocenach zagrożeń państwa od lat przestrzega przed korzystaniem z pochodzących z Chin technologii. W 2025 roku ujawniono jednak, że autobusy chińskiej produkcji były wykorzystywane przez siły zbrojne, a nawet wjeżdżały do objętej szczególną ochroną siedziby norweskich służb specjalnych.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Te auta przypominają chińskie smartfony. Dwa lata aktualizacji, kuriozalne bugi i zero częsci zamiennych. Zepsuje się to wyrzucasz.
brututs
Ja kupiłem 3 chińskie rowery elektryczne w cenie jednego niemieckiego.
Jeden już praktycznie jest szrotem, zrobione 7 tys km urywają się szprychy od silnika elektrycznego, padła bateria Panasonica, kupiłem zamiennik za 500 zł od greencell ale dwa pozostałe nadal praktycznie nowe. Jestem mega zadowolony.
Czy kupiłbym dzisiaj
Ja kupiłem 3 chińskie rowery elektryczne w cenie jednego niemieckiego.
Jeden już praktycznie jest szrotem, zrobione 7 tys km urywają się szprychy od silnika elektrycznego, padła bateria Panasonica, kupiłem zamiennik za 500 zł od greencell ale dwa pozostałe nadal praktycznie nowe. Jestem mega zadowolony.
Czy kupiłbym dzisiaj chińskie auto ? NIE !
Tak samo nie kupię niemieckie auto za 300 tys zł czy pół mln.
Ale wiem jedno za jakiś czas chińskie auta będą jak koreańskie czy japońskie i to powstrzyma ceny aut niemieckich aby nie kosztowały milion
daniel_1 odpowiada brututs
Niemiaszek od Tuska?
miketheripper
Wmówiono ludziom, że są tylko numerami w systemie więc normalne, że nikt nie uważa się za godnego bycia celem zainteresowania jakichśtam szpiegów.

Powiązane: Elektromobilność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki