REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Karta płatnicza na zimowe wojaże

2006-01-18 07:02
publikacja
2006-01-18 07:02
Zaczyna się okres zimowych wyjazdów. Jak zwykle wielu z nas wybierze się w góry, by oddać się białemu szaleństwu. Niektórzy wybiorą polskie góry, a inni wyjadą za granicę, najczęściej do Austrii, Niemiec lub Francji. Bezsprzecznie najpewniejszym środkiem dostępu do naszych pieniędzy w podróży są karty płatnicze. Pod warunkiem zachowania kilku prostych zasad, zapewniają one pełne bezpieczeństwo naszych oszczędności, a przy okazji oferują dostęp do gotówki w praktycznie każdym miejscu na Ziemi.

Jaką kartę zabrać

Kiedy już wybieramy się na urlop, pojawia się pytanie, jaką kartę płatniczą zabrać w podróż. W gruncie rzeczy nie jest bardzo ważne, jaką kartę zabierzemy, ważniejsze jest raczej, byśmy zabrali co najmniej dwie karty płatnicze. Jeśli zabierzemy tylko jedną kartę, to wystarczy jeden błąd bankomatu, który zatrzyma naszą kartę, byśmy znaleźli się na przysłowiowym "lodzie".

Dlatego zabierajmy ze sobą minimum dwa plastiki i to najlepiej różnych organizacji płatniczych. Zabierzmy też, o ile to możliwe, karty różnych typów, np. jedną kartę elektroniczną, a drugą kredytową. Warto mieć także ze sobą kartę wypukłą (takie są najczęściej karty kredytowe i charge). Możemy bowiem taką kartą zapłacić nawet w miejscu, gdzie nie ma elektronicznego terminala do akceptacji kart. Sprawdźmy też, czy nasza karta nie jest przypadkiem kartą przeznaczoną i akceptowaną tylko w Polsce, bo i takie karty są na naszym rynku dostępne.
Jeśli jedziemy całą rodziną, to poprośmy o zabranie kart także innych jej członków. To wydatnie zwiększy nasze finansowe bezpieczeństwo.

Euro albo dolary

Jeśli wybieramy się z kartą poza granice Polski to warto znać sposób w jaki są rozliczane transakcje dokonywane naszą kartą. Wszystkie transakcje dokonywane polskimi kartami płatniczymi zagranicą są przeliczane na złotówki w dwóch etapach. Najpierw następuje przeliczenie z waluty transakcji na walutę rozliczeniową po kursie organizacji płatniczej, a dopiero potem przeliczenie z waluty rozliczeniowej na złotówki.

Organizacje płatnicze posiadają dwie podstawowe waluty rozliczeniowe - dolara i euro. Jeśli podróżujemy do USA oraz krajów azjatyckich to ze względu na stosowane kursy bardziej opłaca nam się karta przeliczana w dolarach. Jeśli natomiast podróżujemy po Europie to bardziej opłacać nam się będzie korzystanie z karty przeliczaj przez euro.

Jeszcze do niedawna wszystkie karty Visa były rozliczane w dolarach, a karty MasterCard w euro. Teraz sytuacja ta uległa zmianie, bo coraz więcej banków dla swoich wszystkich kart (nawet wydanych przez Visa) wybiera euro. Dzieje się tak ponieważ to Europa jest głównym celem podróży Polaków.

Jeśli więc jedziemy w Alpy to najlepiej zabrać kartę rozliczaną w Euro. Jeśli nie wiemy jak rozliczana jest nasza karta to najlepiej zapytać o to w naszym banku lub zadzwonić na jego infolinię.

Jak chronić kartę

Na nic się zda zabranie nawet wielu kart, jeśli wszystkie je umieścimy w portfelu, który ktoś nam właśnie ukradł. Dlatego warto trzymać karty w różnych miejscach. Jedną w portfelu, drugą w torebce żony, a trzecią możemy bezpiecznie pozostawić w hotelu.

Choć kartami można płacić w wielu miejscach, to niestety nie wszędzie. Dlatego warto zabrać ze sobą trochę gotówki, także na wypadek utraty kart. Można oczywiście wybrać trochę lokalnej gotówki z bankomatu, lecz to najczęściej mniej się opłaca ze względu na prowizje i stosowane przez banki kursy przeliczeniowe walut.
Najczęściej nie myślimy o tym, że możemy stracić karty. Warto przezornie o tym pomyśleć przed wyjazdem i przygotować sobie kartkę ze wszystkimi informacjami potrzebnymi nam do zastrzeżenia naszych kart. Powinny się na niej znaleźć numery wszystkich naszych kart oraz numery telefonów, pod którymi można zgłosić utratę karty. Pamiętajmy, że na numery 0-800 i 0-801, które są najczęściej wykorzystywane przez banki, nie dodzwonimy się z zagranicy, dlatego musimy zapisać sobie numery zwyczajnych telefonów stacjonarnych. Warto też zapisać na kartce informacje, o które może nas zapytać operator podczas zastrzegania karty. Mogą to być PESEL lub numer naszego dowodu osobistego.

Warto także kopie tych danych pozostawić rodzinie w kraju, tak, by ewentualnie im zlecić dokonanie zastrzeżenia kart. Zrobienie tego z Polski jest dużo łatwiejsze i szybsze. Oczywiście nierozsądne byłoby przechowywanie takiej kartki wraz z kartami płatniczymi.

Jak korzystać z karty

Przed wyjazdem powinniśmy sprawdzić też z której z naszych kart najbardziej opłaca się pobierać gotówkę w bankomacie. Od wysokości pobieranej prowizji i sposobu jej naliczania zależy czy lepiej pobrać jednorazowo dużą kwotę, czy też można wielokrotnie pobierać mniejsze sumy.

Najkorzystniejsze dla posiadacza karty jest oczywiście płacenie nią w sklepie. Nie dość, że nie trzeba za to płacić prowizji, to jeśli posiadamy kartę kredytową to za dokonany zakup będziemy mogli zapłacić później bez żadnych odsetek. Bezgotówkowa płatność kartą jest zawsze bardziej opłacalna niż kupno gotówki w kantorze i dlatego powinniśmy starać się płacić w ten sposób za wszystko co tylko się da. Wypłata z bankomatu, choć obarczona dodatkową prowizją, także często opłaca się bardziej niż zakup gotówki w kantorze.

Warto zwrócić uwagę na banki, które oferują swoim klientom możliwość bezprowizyjnego pobierania gotówki z bankomatów za granicą. I tak posiadacze kart do rachunków Citibanku, mogą w ten sposób wybierać gotówkę w dowolnym bankomacie Citibank na świecie. Natomiast posiadacze kart Nordea mogą korzystać z bezpłatnych wypłat w bankomatach banku w Skandynawii.

Podobne rozwiązanie zaproponował swoim klientom także Lukas Bank, który oferuje Konto Podróżne. Za dość wysoka opłatę miesięczną, wynoszącą 30 zł, klient otrzymuje możliwość wypłaty pieniędzy w dowolnym bankomacie na świecicie za symboliczną opłatą 1 zł.

BPH dla narciarzy

Na koniec chciałbym wspomnieć o dwóch kartach kredytowych stworzonych specjalnie dla miłośników "białego szaleństwa". Karty te wydał Bank BPH i jak na razie są to jedyne na Polskim rynku karty co-branded skierowane do narciarzy. O kartę taka można się postarać jeśli nie posiadamy dwóch kart, które moglibyśmy zabrać ze sobą w podróż.

Pierwsza z kart to kart BPH Bachleda. Na jej awersie widnieje zdjęcie znanego polskiego alpejczyka Andrzeja Bachledy. Karta BPH Bachleda wydawana jest na takich samych zasadach, jak wszystkie Srebrne Karty Kredytowe BPH. Aby ją uzyskać, konieczne jest legitymowanie się stałym dochodem miesięcznym w wysokości minimum 1800 zł netto. Karta w ramach promocji wydawana jest za darmo.

Kartę od innych odróżnia specjalny program rabatowy, stworzony specjalnie dla fanów sportów zimowych. Rabat w wysokości do 7% jest udzielany posiadaczom karty przez sklepy sprzedające narty i akcesoria narciarskie. Dodatkowo na rabaty można także liczyć na stokach: na wyciągach i w wypożyczalniach sprzętu. Rabaty są udzielane tylko w Polsce, dlatego karta jest skierowana do osób lubiących uprawiać narciarstwo w naszym kraju.

Druga karta BPH została stworzona dla osób wyjeżdżających do Austrii. BPH Karta Alpejska została wydana przez bank wspólnie z Austriackim Ośrodkiem Informacji Turystycznej. Karta ma dokładnie takie same parametry finansowe jak karta Bachleda. Karta umożliwia uzyskanie zniżek na hotele oraz wyciągi w austriackim okręgu narciarskim Dachstein-Tauern.

Karty płatnicze są narzędziem pomocnym w planowaniu i realizacji udanego wypoczynku. Warto z nich korzystać, ponieważ są bezpieczną alternatywą dla gotówki oraz posiadają szereg dodatkowych zalet. Używając kart warto jednak pamiętać, że o ich bezpieczeństwie decyduje przeze wszystkim sposób, w jaki z nich korzystamy.

Jeśli zastosujesz się czytelniku do tych kilku prostych rad związanych z bezpieczeństwem kart, to jest wielce prawdopodobne, że twoje zimowe wakacje przebiegną spokojnie i bez zbędnych stresów. Na pewno ich źródłem nie będą problemy związane z kartami płatniczymi.

Polecamy wiec stosowanie się do tych zaleceń oraz życzymy wszystkim przyjemnego i bezpiecznego urlopu.

Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki