Kaczyński: Podpiszę decyzję o zawieszeniu Bartłomieja Misiewicza jako członka PiS-u

[Aktualizacja 14:55] Prezes PiS Jarosław Kaczyński podpisał decyzję zawieszającą Bartłomieja Misiewicza w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości - poinformowała w środę rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Jak dodała powołana została również komisja ds. zbadania zarzutów stawianych Misiewiczowi.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Podkreśliła, że celem komisji jest zbadanie zarzutów stawianych wobec Bartłomieja Misiewicza oraz okoliczności jego zatrudnienia. Dodała, że w skład tej komisji weszło trzech przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości: Joachim Brudziński, Mariusz Kamiński i Marek Suski.

"Decyzje zostały podjęte z chwilą podpisania, także są obowiązujące i mam nadzieję, że wkrótce ta komisja przystąpi do weryfikowania tych informacji, które od dłuższego czasu pojawiają się w przestrzeni publicznej w ustach wielu dziennikarzy i w opinii medialnej" - dodała Mazurek.

Wcześniej Mazurek podkreśliła na Twitterze, że zawieszenie Misiewicza ma związek z art. 7 statutu PiS. "Zgodnie z art. 7 Statutu PiS zawieszenie w związku z uzasadnionym przypuszczeniem narażenia dobrego imienia lub działania na szkodę PiS" - napisała.

"Chciałbym powiedzieć kilka słów w tej bulwersującej sprawie, która dzisiaj znalazła się w mediach. Chodzi o pana Misiewicza. Otóż zaraz po przybyciu do siedziby partii, a prosto stąd jadę do siedziby partii, podpiszę decyzję o jego zawieszeniu w prawach członka partii. Także podjąłem już - chociaż to jeszcze trzeba zrealizować - decyzję o powołaniu komisji PiS ds. zbadania całej tej sprawy, zarówno tego ostatniego wydarzenia, jak i tych poprzednich" - powiedział prezes PiS na środowym briefingu.

Kaczyński podkreślił, że "w okresie pomiędzy posiedzeniami komitetu politycznego prezes partii w Prawie i Sprawiedliwości wypełnia funkcje komitetu". "Mam więc prawo powołać taką komisję i z tego prawa mam właśnie zamiar skorzystać" - zaznaczył.

"Komisja, mam nadzieję, będzie działała szybko, chociaż oczywiście troszkę czasu to zajmie. Wtedy wyjaśnimy wszystkie szczegóły tych wszystkich wydarzeń, które tak bulwersowały opinię publiczną w ciągu ostatnich miesięcy" - oświadczył lider PiS.

"Prezes Kaczyński próbuje ratować sytuację"

Odnosząc się do zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego szef PSL powiedział na konferencji w Sejmie, że "rozpoczęła się druga wojna na górze". "Pokazuje to, że iskrzy na linii minister obrony narodowej i prezes PiS. Te iskry są coraz widoczniejsze na zewnątrz, nie da się już tego ukryć, bo trudno inaczej odebrać tak szybką decyzję o zawieszeniu" - mówił Kosiniak-Kamysz.

Według szefa Stronnictwa ta decyzja nie była konieczna. "Nikomu nie przeszkadza, że pan Misiewicz jest członkiem PiS-u" - zaznaczył. Według niego problemem jest to, że Misiewicz - jak ocenił - nie ma wykształcenia i przygotowania do pełnienia powierzanych mu funkcji.

"Ohydne jest to i fatalne, że musimy się takimi sprawami zajmować. Szkoda czasu na Misiewicza i widać, że prezes próbuje ratować sytuacją. Zobaczymy jaka będzie odpowiedź ministra Macierewicza" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

"Lepiej późno niż wcale"

Posłanka Nowoczesnej Paulina Henning-Kloska powiedziała na konferencji w Sejmie, że "tę kontrowersyjną melodię, którą sprzedawaliśmy przez ostatnie tygodnie Polakom, czas było przerwać dużo wcześniej". "Uważamy, że to zawieszenie Misiewicza nastąpiło zdecydowanie za późno. Ale lepiej późno niż wcale" - podkreśliła posłanka.

W jej ocenie Kaczyński odpowiada "za wszystkich +Misiewiczów+ w Polsce" i za to "kto, gdzie pracuje". "Jeżeli Jarosław Kaczyński pogubił się w gąszczu tych nazwisk, to zapraszam do naszej strony misiewicze.pl" - dodała. "Czas zrobić czystkę i porządek" - stwierdziła.

"Skoro Kaczyński może wszystko i skoro powoływana jest komisja ds. wyjaśnienia kwestii Misiewicza, to my oczekujemy od Jarosława Kaczyńskiego, że weźmie pełną odpowiedzialność za wszystkich +Misiewiczów+, którzy przez te miesiące zasiedli w spółkach Skarbu Państwa i agencjach rządowych" - podkreśliła Henning-Kloska.

"Prawda jest taka, że mamy do czynienia z setkami +Misiewiczów+, którzy tam zasiadają i to jest ostatni moment, w którym należy zrobić prześwietlenie i rozliczyć kwestię niekompetentnego rozdawania stanowisk" - zaznaczyła. "Te osoby pracują za pieniądze naszych obywateli" - dodała posłanka Nowoczesnej.

Były rzecznik prasowy MON i b.szef gabinetu politycznego ministra Antoniego Macierewicza Bartłomiej Misiewicz został w poniedziałek pełnomocnikiem zarządu państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej ds. komunikacji w spółce.

W środę "Rzeczpospolita" oraz "Fakt" podały informację o rzekomych zarobkach Misiewicza. Według gazet będzie on zarabiał 50 tys. zł miesięcznie za pracę na stanowisku pełnomocnika zarządu ds. komunikacji w PGZ i może liczyć na służbowy samochód.

Według rzecznik PGZ Łukasza Prusa nie jest prawdą, że miesięczne wynagrodzenie Misiewicza wynosi 50 tys. zł. Dodał, że wynagrodzenie żadnego z pełnomocników zarządu spółki nie sięga tej kwoty.

Misiewicz już pracował w PGZ; 31 sierpnia 2016 r. został powołany w skład jej rady nadzorczej.

mce/ mro/ par/ amt/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 2 ~Pinokio

Buhaha mozesz mi naskoczyc

! Odpowiedz
0 6 ~Plutarch_i_Służba

Wątpię, czy straty wizerunkowe będą do odrobienia.

! Odpowiedz
0 3 ~uuuf

Prezesowi skonczyła się już cierpliwość. Nic dziwnego, działa on na szkodę PiS, i robi z rządu pośmiewisko. Macierewicz myślał, że prezes może mu naskoczyć. Ciekawe co bedzie dalej.

! Odpowiedz
0 5 ~Kelner

Dobra zmiana ma twarz Misiewicza.
A szkoda, bo cześć zmian na prawdę nie jest taka zła - choc to akurat zależy od punktu siedzenia.

! Odpowiedz
0 4 ~plutarch

Generalnie PiS mnie męczy, ale też uważam, że pewne aspekty obecnej polityki są okay.

! Odpowiedz
0 3 ~Dawid

49 512,37 zł

! Odpowiedz
0 2 ~Zawodowykierowca

Trala lala

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 2,0% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil