REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Jest zgoda lekarza". Komisja ds. Pegasusa wyznaczyła termin przesłuchania Zbigniewa Ziobry

2024-09-25 09:24, akt.2024-09-25 09:53
publikacja
2024-09-25 09:24
aktualizacja
2024-09-25 09:53
Dodaj Bankier.pl w Google

14 października odbędzie się przesłuchanie Zbigniewa Ziobry - poinformowała w środę przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka (PSL-TD). "Stanie przed nią, bo jest na to zgoda, która wyrażona jest w opinii biegłego lekarza" - mówiła.

"Jest zgoda lekarza". Komisja ds. Pegasusa wyznaczyła termin przesłuchania Zbigniewa Ziobry
"Jest zgoda lekarza". Komisja ds. Pegasusa wyznaczyła termin przesłuchania Zbigniewa Ziobry
/ Sejm RP

Sroka podkreśliła, że z dostarczonej komisji opinii jednoznacznie wynika, że b. szef MS może złożyć zeznania. "W opinii wprost jest napisane: +Zbigniew Ziobro może zostać wezwany przed komisję+" - oświadczyła.

Zaznaczyła, że w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele kontrowersji dot. sposobu sporządzenia opinii. "W procesie, to biegły podejmuje decyzję o tym, w jaki sposób wykonana jest opinia. W tym przypadku biegły posłużył się dokumentacją medyczną, która jasno wskazuje na to, że Ziobro może stanąć przed komisją śledczą" - powiedziała.

Przewodnicząca wyjaśniła też, że Ziobro będzie przesłuchiwany w formule innej niż poprzedni świadkowie. "Będzie mógł mówić dwie godziny. Komisja będzie trwała krócej, by mógł się swobodnie wypowiadać" - podsumowała.

Wiceprzewodniczący komisji Tomasz Trela (Lewica) poinformował, że członkowie wystąpili o opinię biegłego, z której jednoznacznie wynika, że Ziobro może składać zeznania. "Pytań do Zbigniewa Ziobry jest mnóstwo, świadkowie i pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości mówili wielokrotnie podczas przesłuchań, że oni nie podejmowali decyzji, a wyłącznie realizowali polecenia z góry. Jedną z tych +gór+ była właśnie +góra+ Zbigniewa Ziobry i o to będziemy go pytać" - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Doprecyzował, że przesłuchanie b. ministra sprawiedliwości będzie trwało 2 godziny, jednak samo posiedzenie komisji może trwać dłużej.

Natomiast wiceprzewodniczący komisji Marcin Bosacki (KO) wskazał, że według opinii biegłego Ziobro mógł być przesłuchiwany już kilka miesięcy temu. "Jego wczorajsze, dość paniczne, wypowiedzi na Twitterze czy w mediach są kolejną próbą mącenia w głowach opinii publicznej i unikania spotkania z komisją" - ocenił.

"Muszę uczciwie powiedzieć, że ta opinia mnie o tyle zaskoczyła, że okazuje się, że w momencie, kiedy my zaczynaliśmy pracę komisji, kiedy zaczynaliśmy pierwsze posiedzenia, to tak naprawdę stan zdrowia Zbigniewa Ziobry już wtedy pozwalał na to, by mógł przyjść na nasze przesłuchanie" - dodała członkini komisji Joanna Kluzik-Rostkowska (KO).

Ziobro był już wzywany, by zeznawać przed komisją, jednak usprawiedliwiał wówczas swoją nieobecność na przesłuchaniu. Były szef MS zmaga się z chorobą nowotworową i skutecznie usprawiedliwił swą nieobecność, przekazując wtedy zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego.

Komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz. Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: b. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, b. wiceszefa MS Michała Wosia, b. dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości.

W marcu posłowie PiS złożyli wniosek do TK o zbadanie konstytucyjności sejmowej uchwały powołującej tę komisję śledczą. W maju br. TK wydało postanowienie zabezpieczające, w którym zobowiązał komisję "do powstrzymania się od dokonywania jakichkolwiek czynności faktycznych lub prawnych" do czasu wydania ostatecznego orzeczenia w tej sprawie.

Od tamtej pory posłowie PiS (Mariusz Gosek, Sebastian Łukasiewicz, Marcin Przydacz i Jacek Ozdoba), którzy zasiadali w komisji przestali stawiać się na jej posiedzeniach, argumentując swoją nieobecność zabezpieczeniem TK.

10 września TK orzekł, że zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją. Sędzia Stanisław Piotrowicz, uzasadniając decyzję Trybunału powiedział, że uchwała o powołaniu komisji śledczej ws. Pegasusa została "dotknięta wadą prawną". Według TK Sejm podejmował uchwałę, obradując "w niewłaściwym składzie" poprzez uniemożliwienie sprawowania mandatów poselskich Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi (którzy zostali skazani prawomocny wyrokiem).

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.(PAP)

Autorka: Daria Al Shehabi

dsk/ andr/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
ewadent
Jaja to dopiero wypowiedz prof.Ćwiąkalskiego ,że biegły nie musiał go widzieć z tym się zgadzam ale biegły nie jest lekarzem i nie może badać
grzegorzkubik
Ten lekarz nie przebadał Ziobry. W Polsce dziś mamy niezły cyrk na kukach. To tak jakby przez videorozmowę lekarz stwierdził, że ktoś ma cukrzycę.
samsza
Nie zrozumiałeś, w takiej opinii chodzi o techniczne możliwości dostarczenia klienta przed oblicze komisji i tyle. Żaden lekarz go nie przyśle, bo stres obniża odporność, a on cały czas walczy z nowotworem; odporność mu jest potrzebna.

Cukrzycę się stwierdza na podstawie wyników i tego co chory mówi, w badaniu jak nie ma powikłań,
Nie zrozumiałeś, w takiej opinii chodzi o techniczne możliwości dostarczenia klienta przed oblicze komisji i tyle. Żaden lekarz go nie przyśle, bo stres obniża odporność, a on cały czas walczy z nowotworem; odporność mu jest potrzebna.

Cukrzycę się stwierdza na podstawie wyników i tego co chory mówi, w badaniu jak nie ma powikłań, to normalny, "zdrowy" człowiek, jak najbardziej da się w videorozmowie to stwierdzić.
:)
samsza
Pan Ziobro ma prawo przedstawić zaświadczenie od lekarza z listy uprawnionych, usprawiedliwiające nieobecność złym stanem zdrowia. Takie jest prawo w Polsce.
samsza
ta opinia biegłego nigdy nie powinna powstać, to wyciągnięcie szczegółów stanu zdrowia, naruszenie prywatności

urzędowe procedury, które do niczego nie służą, nie mają praktycznej ani teoretycznej wartości. De facto dla zaspokojenia ciekawości - to moja opinia, nie informacja.
fantastic28 odpowiada samsza
Ojej.
Naprawdę?

Powiązane: Pegasus - system do inwigilacji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki