REKLAMA
SCAM CHECK

Rozwój Plus składa projekt komisji śledczej. Chodzi o BitBay i Zondacrypto

2026-09-04 16:19
publikacja
2026-09-04 16:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Posłowie Rozwój Plus złożyli w piątek projekt uchwały ws. powołania sejmowej komisji śledczej ds. giełd kryptowalut BitBay i Zondacrypto. Pod projektem podpisali się też m.in. posłowie Razem, Konfederacji, Demokracji Bezpośredniej i kilkoro niezrzeszonych.

Rozwój Plus składa projekt komisji śledczej. Chodzi o BitBay i Zondacrypto
Rozwój Plus składa projekt komisji śledczej. Chodzi o BitBay i Zondacrypto
/ Zondacrypto

O zamiarze złożenia projektu uchwały o powołaniu komisji śledczej poinformował w ubiegłym tygodniu lider Rozwoju Plus, b. premier Mateusz Morawiecki.

W piątek przedstawiciele Rozwoju Plus - klubu utworzonego niedawno przez byłych posłów PiS - szef klubu Łukasz Schreiber oraz posłowie Paweł Jabłoński i Krzysztof Szczucki złożyli u marszałka Sejmu projekt uchwały „w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości, legalności, terminowości i skuteczności działań oraz zaniechań organów władzy publicznej wobec działalności platform wymiany kryptoaktywów prowadzonych pod nazwami BitBay i Zondacrypto, w tym w zakresie ochrony środków ich klientów oraz działań podejmowanych na rzecz osób poszkodowanych”.

Projekt ws powołania sejmowej komisji śledczej musi być poparty przez co najmniej 46 posłów, klub Rozwój Plus liczy 41 więc konieczne było poszukanie podpisów w innych sejmowej ugrupowaniach.

Posłowie Rozwoju Plus poinformowali, że w sumie pod projektem podpisało się ponad 60 osób. – Cieszymy się z poparcia tego wniosku także przez inne środowiska polityczne – podkreślił Schreiber.

Scammingout

Pod projektem ws powołania komisji śledczej podpisali się – poza wszystkimi członkami klubu Rozwój Plus – wszyscy posłowie Partii Razem (4 osoby), 15 posłów Konfederacji (niemal cały klub, poza jednym nieobecnym posłem, jak zauważył Jabłoński), dwóch posłów z koła Demokracja Bezpośrednia (Jan Krzysztof Ardanowski i Tomasz Rzymkowski), a z niezrzeszonych m.in. b. poseł PiS Janusz Kowalski, była posłanka Razem Paulina Matysiak i b. poseł KO Marcin Józefaciuk.

Poseł Jabłoński podkreślał, że jego klub proponuje, by „badać okres od 29 marca 2014 roku”. – Rozszerzyliśmy to do momentu powstania tej pierwszej giełdy BitBay. Bo (...), dzisiaj padło też z mównicy sejmowej, że prokuratura umarzała to śledztwo (ws. Zondacrypto, której poprzedniczką była BitBay) wielokrotnie - powiedział. Tak było - dodał - „jeszcze w latach 2018, 2020, 2023, ale tak jest też teraz, 2024, 2025, dopiero w kwietniu 2026 na nowo wszczęto śledztwo”.

- Dlaczego? Przecież Donald Tusk mówił już w grudniu 2025 r., że jest z tym problem, a w tym samym czasie jego prokuratura to śledztwo umarzała. To też musi być wyjaśnione – powiedział Jabłoński. Zaznaczył, że „nie stawia dzisiaj nikomu jakichś twardych zarzutów, nie ma dostępu do akt”.

- Ale mogę powiedzieć jedno: na pewno polskie państwo zawiodło, bo nie zapobiegło temu, żeby te pieniądze zostały ukradzione. To się właśnie stało. Pytanie np. od kiedy pan Kral miał kontakty z wiceprzewodniczącym Platformy panem Giertychem, czy tam nie było jakiegoś dziwnego układu. To musi być wyjaśnione – powiedział Jabłoński.

Dodał, że komisja śledcza „jest po to, żeby badać takie sprawy, które wzbudzają bardzo duże zainteresowanie opinii publicznej, badać je w sposób maksymalnie jawny”. – Nie może być tak, że Donald Tusk wykorzystuje sobie jakieś wycinki informacji ze śledztwa, wybiera sobie z jakichś protokołów zeznań to, co jest dla niego wygodne, po to, żeby używać tego do nacisków politycznych. Zwłaszcza że w tym samym czasie mamy szereg bardzo istotnych pytań o to, dlaczego polskie państwo zawiodło – powiedział.

Poseł Szczucki powiedział z kolei, że Rozwój Plus odwołuje się do tego, co przewiduje parlamentaryzm i polskie prawo. – Nie widzimy tutaj śladów budowania jakichś nowych ciał, urzędów, instytucji, tylko skorzystanie z formuły sprawdzonej - powiedział Szczucki. PiS proponuje powołanie Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby zająć się wyjaśnieniem sprawy Zondacrypto.

Szczucki dodał, że posłowie Rozwoju Plus mają nadzieję, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty „niezwłocznie, najlepiej na najbliższym posiedzeniu Sejmu, wprowadzi ten wniosek do porządku obrad”. - Jeśli nie mają nic na sumieniu, jak twierdzą, niech przegłosują ten wniosek o powołanie komisji śledczej – powiedział.

Schreiber również podkreślał, że liczy na to, że projekt trafi pod głosowanie i że poprą go „wszystkie kluby parlamentarne, jeśli ktoś nie ma nic do ukrycia”.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka, który zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Sylwester Suszek to założyciel giełdy kryptowalut BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto. Zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz był widziany na stacji paliw należącej do Mariana W. ps. „Maniek”.

Następcą Suszka został Przemysław Kral - obecnie kluczowa postać w śledztwie dot. upadku giełdy kryptowalut. Pod koniec sierpnia media podały, że Kral współpracuje z prokuraturą, chcąc uzyskać statusu tzw. małego świadka koronnego (osoba mająca ten status może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary za przestępstwa popełnione wraz z innymi, pod warunkiem współpracy z organami ścigania). Biznesmena w śledztwie reprezentują adwokaci Roman Giertych i Jacek Dubois. Jak przekazał Giertych, w trakcie czynności procesowych Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury majątek do zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonych.

W ramach śledztwa zatrzymano i aresztowano prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Przedstawiono mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych osób w związku z grożącą giełdzie kryptowalut niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy.

W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia m.in. o spotkaniu w 2025 r. posła PiS Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z Kralem. Według portali, poseł chciał współpracować z giełdą Zondacrypto, która kilka miesięcy później upadła. Moskal oświadczył, że z Kralem rozmawiał tylko raz i ani on, ani fundacja, z którą współpracuje (Fundacja ORGiD - Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji - PAP), nie podjęli współpracy z Zondacrypto i jego prezesem oraz nie przyjęli od nich żadnych środków.

Wirtualna Polska i TVN24 podały też, że poszukiwany listem gończym były wiceminister sprawiedliwości, poseł PiS Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju na początku 2026 r., a miał mu w tym pomagać Kral.

Natomiast minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że śledczy weryfikują informacje uzyskane w trakcie postępowania, które dot. możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto m.in. fundacji byłego Prokuratora Generalnego i szefa MS Zbigniewa Ziobry czy fundacji posła Konfederacji Przemysława Wiplera oraz „innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut”.

W piątek przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, czyli przed głosowaniem nad ponownym uchwaleniem ustawy, premier Donald Tusk m.in zacytował fragmenty z protokołu przesłuchania głównego świadka w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto, w których mowa jest o Ziobrze.

Wśród nich był taki, w którym świadek mówi, że „Zbyszek zapoznał się z aktami” i powiedział, że „gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował” oraz że Ziobro „obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom”.

W dalszej części protokołu - mówił premier - świadek powiedział, że „rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski”. Miała być to kwota 2 mln zł, a zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które jak zeznał, „Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby”. „Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X - publicznie znana osoba - obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie” - przeczytał Tusk słowa świadka.

Premier zwrócił się też do polityków PiS mówiąc m.in., że „to, że ludzie Zondacrypto od dłuższego czasu wpływali czy próbowali wpływać na działania waszego rządu, waszych instytucji, nie ulega wątpliwości”. Powiedział też, że dzisiaj nikogo nie dziwi ścisła więź między „panem Kralem (Przemysławem Kralem szefem giełdy kryptowalut), Zondacrypto, mafią, która wokół tego przedsięwzięcia się kręciła, PiS-em, Konfederacją i wysokimi urzędnikami państwowymi”.

W reakcji prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że nie bierze pod uwagę tego, co Donald Tusk mówił przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Tam były kłamstwa - oświadczył szef PiS. Według niego, wypowiedź premiera, to element operacji, której celem jest kompromitacjach prawicy. (PAP)

jawa/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki