REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jest decyzja prokuratury w sprawie liczenia głosów w wyborach prezydenckich. Zarzuty usłyszy 9 osób

2025-09-09 16:11, akt.2025-09-09 19:57
publikacja
2025-09-09 16:11
aktualizacja
2025-09-09 19:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokurator postanowił przedstawić zarzuty 9 osobom w śledztwie ws. nadużyć przy obliczaniu głosów w obwodowej komisji wyborczej nr 12 w Kobyłce podczas II tury wyborów prezydenckich - poinformowała we wtorek prok. Karolina Staros, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Jest decyzja prokuratury w sprawie liczenia głosów w wyborach prezydenckich. Zarzuty usłyszy 9 osób
Jest decyzja prokuratury w sprawie liczenia głosów w wyborach prezydenckich. Zarzuty usłyszy 9 osób
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Prokurator dodała, że nadużycia członków komisji polegać miały na nieprawidłowym przypisaniu głosów oddanych na kandydatów. „Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na wydanie postanowień o przedstawieniu zarzutów wobec 9 osób. Dotychczas wykonano czynności z udziałem 5 osób. Czynności z pozostałymi osobami są planowane w najbliższym czasie” – poinformowała prok. Staros we wtorkowym komunikacie.

Jak czytamy, prokurator prowadzący śledztwo zarzuca członkom komisji wyborczej niedopełnienie obowiązków wynikających m.in. z wytycznych dla OKW dotyczących przeprowadzenia głosowania w tegorocznych wyborach prezydenckich. Prokurator Staros poinformowała, że czyny zarzucane członkom OKW zostały zakwalifikowane z art. 231 par. 1 kodeksu karnego - wedle którego funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając uprawnienia lub niedopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wybory prezydenckie, w których zwyciężył Karol Nawrocki, odbyły się 18 maja (I tura) i 1 czerwca (II tura). Po ich przeprowadzeniu opinia publiczna wskazywała na możliwe nieprawidłowości przy przeliczaniu głosów oddanych w ponownym głosowaniu. W związku z treścią niektórych protestów wyborczych, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN postanowiła o dokonaniu oględzin w kilkunastu komisjach wyborczych. W efekcie, izba uznała dwa protesty wyborcze - dotyczące łącznie 12 obwodowych komisji - za zasadne, jednak bez wpływu na ogólny wynik wyborów. Kilka dni później, 1 lipca, ta sama izba stwierdziła ważność tegorocznych wyborów prezydenckich.

Oględzin dokonano także w 250 obwodowych komisjach wyborczych, w ramach prac zespołu prokuratorskiego do koordynowania śledztw dotyczących wykrytych nieprawidłowości w kilkunastu komisjach wyborczych. Wykryte różnice w wynikach głosów nie wpływały jednak na końcowy wynik wyborów prezydenckich.

Wakacje na giełdzie

Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak informował pod koniec lipca tego roku, że łącznie prowadzonych jest 17 śledztw w sprawie możliwych nieprawidłowości w komisjach wyborczych. Główne nieprawidłowości polegały na przypisaniu głosów jednego kandydata na rzecz drugiego, a także na rozmijaniu się protokołu po liczeniu głosów z faktycznymi ustaleniami.(PAP)

nl/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
ha ha, przy ponownym liczeniu też się pomylili, pamiętamy, nie wiem kto liczył, czy sam prokurator czy zlecono komuś, jakieś dalsze dociekania, wnioski ?
:)

Powiązane: Wybory prezydenckie

Ważne linki