Komentując rekordowe osłabienie jena Hideto Fuji stwierdził, że tak gwałtowne ruchy kursu japońskiej waluty są niepożądane z punktu widzenia rządu cesarstwa. Rynki uznały tę wypowiedź za sygnał, iż sternicy japońskiej gospodarki mogą ulec wreszcie presji podjęcia działań, które mogłyby zapobiec dalszej przecenie jena.
Wysokość podstawowej stopy procentowej w Japonii to 0.25% wobec 3.5% w strefie euro, co oznacza, że systemat proporcje rentowności obligacji denominowanych w euro i jenach systematycznie zmieniają się na niekorzyść waluty japońskiej. Przedwczoraj, na swym ostatnim posiedzeniu w tym roku, Bank Japonii po raz kolejny zdecydował o utrzymaniu stóp na niezmienionym poziomie.
O godzinie 15:18 waluta europejska taniała w stosunku do dolara o 0.11% do poziomu 1.3166. Kurs dolara względem jena tracił 0.02% i przyjął wartość 118.37. Euro potaniało w stosunku do jena o 0.11% sięgając wartości 155.85.
Baht traci na wartości od wtorku, kiedy to bank centralny Tajlandii wprowadził ograniczenia w przepływie kapitału zagranicznego, po to tylko, by wycofać je jeszcze tego samego dnia pod wpływem masowego exodusu inwestorów z giełdy w Bangkoku. Od 18 grudnia wartość bahta zmniejszyła się o 4% i jest to najwyższa przecena tajskiej waluty od 3 lat.
S.R.































































