REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak ocenić pierwszy w historii plan nadwyżki budżetowej

Ignacy Morawski2019-08-28 10:04główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-08-28 10:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd ogłosił pierwszy w historii projekt budżetu bez deficytu budżetowego. Niektórzy mówią, że to budżet pod publiczkę i wybory. Ale nawet jeżeli tak jest, to byłaby to ważna zmiana w Polsce – równowaga budżetowa jako hasło wyborcze to novum. Generalnie sądzę, że bez względu na kontekst i bardzo słuszne zastrzeżenia wobec struktury budżetu, sam fakt planowanej likwidacji deficytu można uznać za pozytywny z punktu widzenia długookresowej stabilności gospodarki.

Jak ocenić pierwszy w historii plan nadwyżki budżetowej
Jak ocenić pierwszy w historii plan nadwyżki budżetowej
fot. Krystian Maj / / FORUM

Najpierw kilka słów o szczegółach. W tym momencie deficyt budżetu liczony za pełne 12 miesięcy wyniósł 25 mld zł, a nadchodzą jeszcze koszty związane z obniżkami PIT i nowymi transferami na dzieci. Jakim cudem więc mamy osiągnąć nadwyżkę? Jest kilka czynników.

Po pierwsze, zaplanowano podwyżkę niektórych podatków, m.in. klina podatkowego w postaci likwidacji limitu składek na ZUS – 300 tys. najlepiej zarabiających osób zapłaci łącznie ponad 5 mld dodatkowych danin (to obniży budżetową dotację do ZUS).

Po drugie, zaplanowano wiele działań uszczelniających system podatkowy i składkowy (niektóre z nich chyba mocno optymistycznie).

Wakacje na giełdzie

Po trzecie, rząd ma osiągnąć wyjątkowo bardzo wysokie dochody jednorazowe, m.in. z opodatkowania transferu aktywów OFE na indywidualne konta emerytalne, aukcji częstotliwości telekomunikacyjnych, czy aukcji praw do emisji CO2. A na to wszystko nakłada się wciąż niezła koniunktura, lepsza od oczekiwań z początku roku. 

fot. / / SpotData

Pokazując budżet w dużym uproszczeniu, dodatkowe podatki i uszczelnienie systemu podatkowego mają starczyć na finansowanie programów społecznych, a jednorazowe dochody zniwelują deficyt wobec obecnego poziomu. Czyli najprawdopodobniej w kolejnych latach wrócimy do obecnego lub wyższego poziomu deficytu (jeżeli pogorszy się koniunktura, to wyraźnie wyższego).

Dlaczego zerowy deficyt oceniam pozytywnie, jeżeli tyle w tym działań jednorazowych? Przede wszystkim, widać, że politycy trzymają się twardo reguły fiskalnej, czyli wpisanych do ustawy o finansach publicznych automatycznych stabilizatorów deficytu. Reguła zmusza rząd do szukania oszczędności w czasach dobrej koniunktury i to ona w dużej mierze wymusiła obniżanie deficytu. Fakt, że w naszym kraju, gdzie instytucje generalnie traktuje się po macoszemu, politycy pozwolili sobie związać przed wyborami ręce taką regułą, oceniam jako zjawisko dobrze świadczące o stabilności systemu fiskalnego. Nawet jeżeli sądzę, że zbilansowany budżet jest nam niepotrzebny i w tym momencie cyklu nie jest rozwiązaniem optymalnym z makroekonomicznego punktu widzenia (podwyżki podatków będą oddziaływały hamująco na koniunkturę w okresie światowej recesji przemysłowej), to czynniki instytucjonalne w mojej ocenie przeważają w tym momencie nad oceną cykliczną. Stabilność reguł gry i instytucji jest dla Polski ważniejsza w długim okresie niż zarządzanie popytem. Wszystkie debaty o tym, co finansować ze środków publicznych i jak organizować system podatkowy, muszą się w przyszłości toczyć w poszanowaniu stabilności fiskalnej. 

Natomiast w środku budżetu widać bardzo wiele zjawisk złych. Opodatkowanie transferu aktywów z OFE na indywidualne konta emerytalne to nic innego jak zabranie dochodów podatkowych przyszłym pokoleniom (jest to podatek, który płaciliby emeryci przy wypłacie świadczenia – płacony do budżetu jednorazowo teraz). A oparcie transferów fiskalnych przed wyborami na jednorazowych dochodach to proszenie się o problemy w przyszłości. Sądzę też, że majstrowanie przy składkach ZUS w rytm bieżących potrzeb budżetowych to bardzo niebezpieczne zjawisko z punktu widzenia przyszłej stabilności systemu emerytalnego.

Widać też dramatyczne niedofinansowanie niektórych istotnych usług publicznych, m.in. służby zdrowia. Problem niedofinansowania służby zdrowia narasta, ponieważ utrzymuje się mniej więcej stały udział wydatków na ten cel w relacji do PKB (może nieznacznie rosnący), przy szybko rosnącym popycie (wzrost liczby osób w wieku 60+). Do tego dochodzi dywergencja między dynamiką wynagrodzeń w sektorze publicznym i prywatnym, na niekorzyść tego pierwszego, co obniża jakoś szeroko pojętych usług publicznych.

W obecnym budżecie widać zatem miks myślenia długookresowego (stabilność budżetu) i krótkookresowych kalkulacji politycznych (struktura wydatków skrojona ewidentnie pod wybory). Pod względem stabilności zrobiliśmy krok do przodu, ale wiele istotnych wyzwań strukturalnych jest nierozwiązanych.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (33)

dodaj komentarz
histeryk
Gdyby premier Pinokio, znany kłamca i manipulator, powiedział że w przyszłym roku na olimpiadzie w Tokio mamy plan zdobycia 30 złotych medali, to byłoby to mniej więcej tak samo poważne, jak gadanie w czasie przeszłym dokonanym o rzekomym braku deficytu w przyszłym roku budżetowym :-)
ernst
Panie Morawski, pan jest ekonomistą czy satyrykiem ?
gosc1313
Dziękuję za ten wpis! :-)
Nikt tutaj socjalistów z PiS-u nie wielbi, ale wieszanie na nich wszystkiego, co złe, aby tylko złodzieje i eksperci od bardziej opłacalnych karuzel, b. opłacalnych nawet od narkotyków , jak mówił jeden bezczelny cieć, co sprzątał wille Niemcowi, ( i sprzedawania wszystkiego za fraktal ceny, albo kupowania
Dziękuję za ten wpis! :-)
Nikt tutaj socjalistów z PiS-u nie wielbi, ale wieszanie na nich wszystkiego, co złe, aby tylko złodzieje i eksperci od bardziej opłacalnych karuzel, b. opłacalnych nawet od narkotyków , jak mówił jeden bezczelny cieć, co sprzątał wille Niemcowi, ( i sprzedawania wszystkiego za fraktal ceny, albo kupowania po cenach maksymalnych np. gazu od Putina) mogli wrócić do władzy, to won na wiertnicza, tam możecie motłochowi robić wodę z mózggu! Wszędzie mendzą, na każdym forum i już zapowiadają, że jak im wybory nie wyjdą, to wojnę domową zrobią! To jest własnie konstytucja post-PRL-owskich prymitywów!!!
ernst
czas najwyzszy odrozniac socjalistow od bolszewikow.
zops odpowiada ernst
Silvio. Nie będę PACZYŁ po raz trzeci. Nawet 9,5% jak ten Bruce Willis.
.
.
_____________________________________________________________________________________
.
Silvio 2019-08-29 12:15
.
No już, już.
misiosnechacz
Złodziej się chwali, że nie musi brać kredytu.
marxs
Ten PISi "PLAN" giełda już "oceniła" WIG20 dzisiaj -2% frank też "ocenił" 4,05 zł za franka zeszmaconym przez PISy złotym
karroryfer
nie tam szukaj oceny - tu jest
https://stooq.pl/q/?s=10ply.b&c=5d&t=l&a=lg&b=0
b43
Gorzej! Prawie cala Europa jest przez ten projekt budzetu na minusie, DAX juz 1% w plecy, a Ameryka? Jesze wczoraj, nawet Ameryce sie oberwalo! Nie chcial bym teraz byc w skorze Morawieckiego jak Trump przyleci do Polski! Jak teraz zyc marxs?
gosc1313 odpowiada b43
Żle mi się napisało, to była odpowiedź do b43!

Dziękuję za ten wpis! :-)
Nikt tutaj socjalistów z PiS-u nie wielbi, ale wieszanie na nich wszystkiego, co złe, aby tylko złodzieje i eksperci od bardziej opłacalnych karuzel, b. opłacalnych nawet od narkotyków , jak mówił jeden bezczelny cieć, co sprzątał wille Niemcowi, (
Żle mi się napisało, to była odpowiedź do b43!

Dziękuję za ten wpis! :-)
Nikt tutaj socjalistów z PiS-u nie wielbi, ale wieszanie na nich wszystkiego, co złe, aby tylko złodzieje i eksperci od bardziej opłacalnych karuzel, b. opłacalnych nawet od narkotyków , jak mówił jeden bezczelny cieć, co sprzątał wille Niemcowi, ( i sprzedawania wszystkiego za fraktal ceny, albo kupowania po cenach maksymalnych np. gazu od Putina) mogli wrócić do władzy, to won na wiertnicza, tam możecie motłochowi robić wodę z mózggu! Wszędzie mendzą, na każdym forum i już zapowiadają, że jak im wybory nie wyjdą, to wojnę domową zrobią! To jest własnie konstytucja post-PRL-owskich prymitywów!!!

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki