

Od 1 kwietnia tylko nieliczni przedsiębiorcy odliczą pełen VAT od auta kupowanego na firmę. Dealerzy wciąż jednak starają się zwiększać sprzedaż i oferują liczne promocje i rabaty – dzięki temu zakup samochodu na firmę wciąż może być bardzo korzystny. Warto więc zastanowić się, jak najlepiej sfinansować zakup firmowych czterech kółek.
foto: Thinkstock
Dla potrzeb tej analizy przyjmiemy, że jako przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą (opodatkowaną liniowo) chcemy wydać 60 tys. zł netto na zakup nowego samochodu na firmę, dodatkowo dysponujemy kwotą 6 tys. zł w postaci wkładu własnego, a spłatę chcemy rozłożyć na okres 5 lat. Dylematem będzie wybór między kredytem bankowym a leasingiem.

Większość wybiera leasing
Według danych Lewiatana, leasing już teraz jest najpopularniejszą formą finansowania mikroprzedsiębiorstw oraz firm z sektora MSP. Co więcej, w 2013 roku firmy leasingowe w Polsce sfinansowały rekordową wartość transakcji (35 mld zł), aż o 13% więcej niż rok wcześniej. Trudno się dziwić – leasing to stosunkowo elastyczna forma finansowania, w której procedury są okrojone w stosunku do umowy kredytu w banku, a zawarcie umowy leasingu nie ma wpływu na zdolność kredytową przedsiębiorstwa.
![]() |
» Kupisz taniej, ale będziesz się męczył – czy będzie warto jeździć po Polsce „anglikiem”? |
Samochód w okresie leasingowania stanowi część majątku leasingodawcy – oznacza to, że przedsiębiorca nie będzie mógł amortyzować pojazdu. Co więcej, chętni na zakup używanego samochodu mogą mieć problemy, bowiem leasingodawcy preferują finansowanie samochodów nowych, ewentualnie nie starszych niż 3-letnie.
Źródło: AK/Bankier.pl
Dzięki leasingowi nie zapłacisz podatku
W leasingu najważniejsze są jednak korzyści podatkowe. Jeśli zdecydujemy się na tę formę finansowania, całość raty będzie stanowiła nasz koszt podatkowy. Dodatkowo, w myśl nowych przepisów dotyczących odliczania VAT od samochodów firmowych, jeśli zdecydujemy się na użytkowanie samochodu również w celach prywatnych, od każdej raty brutto będziemy mogli odliczyć połowę kwoty podatku VAT.
| Wartość samochodu netto | 60 000 zł |
| Wkład własny | 6 000 zł |
| Kwota leasingu netto | 54 000 zł |
| Rata leasingowa brutto | 1137,28 zł |
| Wykup (brutto) | 669 zł |
| Suma rat i wykupu | 67 768,38 zł |
| Korzyści podatkowe | 12 687,99 zł |
| Rzeczywisty koszt | 61 080,39 zł |
Źródło: opracowanie własne na podstawie oferty leasingu
Aby znaleźć najlepsze oferty leasingu możemy skorzystać z porównywarek ofert w internecie. W najlepszej ofercie leasingu, przy naszych założeniach, rata netto wyniosła 1019,98 zł netto, do której musimy dodać połowę VAT (drugą połowę odliczymy), co da ratę brutto w kwocie 1137,28 zł. Nasz samochód będziemy spłacać przez 59 miesięcy, a w 60. miesiącu zapłacimy kwotę wykupu, równą 1% wartości pojazdu.
Czasami kredyt będzie lepszy
Przy kupnie auta na kredyt, korzyści podatkowe będą niższe w porównaniu z leasingiem – jedynie część odsetkowa raty będzie stanowiła koszt podatkowy firmy. Od kredytu samochodowego prawdopodobnie zapłacimy także prowizję (od 1 do 3%), a oprocentowanie będzie w granicach 6-10%. W tym wypadku samochód jest częścią majątku przedsiębiorcy, może więc on „wrzucać” w koszty wydatki na eksploatację (części, itp.), a auto może być przez niego amortyzowane. Być może bank będzie wpisany jako współwłaściciel samochodu, wtedy będziemy mogli dokonywać odpisów amortyzacyjnych tylko w części, w której my jesteśmy właścicielem.
Przy kredycie różnica polega na tym, że przy zakupie auta od razu musimy zapłacić VAT, od którego połowę odliczymy. Auto będzie nas więc kosztowało 66 900 zł – zakładając wkład własny oraz powiększenie kredytu o wartość prowizji, musimy zadłużyć się na kwotę 61 509 zł.
| Wartość samochodu netto | 60 000 zł |
| Oprocentowanie kredytu | 7,5% |
| Prowizja | 1% |
| Kwota kredytu (powiększona o prowizję) | 61 509 zł |
| Rata | 1 232,51 zł |
| Suma rat | 73 950,85 zł |
| Korzyści podatkowe (odsetki i amortyzacja) | 13 763,95 zł |
| Rzeczywisty koszt | 66 186,90 zł |
Źródło: opracowanie własne
W wielu sytuacjach, jak również i w naszej, to leasing może być bardziej opłacalny. Przy tej formie finansowania korzyści będą jeszcze wyższe, gdy mamy większy wkład własny, krótszy okres spłaty (np. 3 lata), a wartość samochodu będzie wyższa. Wtedy przez 3 lata korzystamy z odliczenia całej kwoty raty leasingu, a po wykupie pojazdu możemy jeszcze przez 2 lata go amortyzować. Wszelkie zmiany w ofercie lub założeniach mogą sprawić, że to drugi instrument będzie bardziej opłacalny. Dlatego podobnych obliczeń zawsze należy dokonywać indywidualnie.
![]() |
» Rząd planuje dopłacać Polakom do zakupu nowych aut |
Kredyt będzie lepszy przede wszystkim dla osób, które kupują samochód używany – firmy leasingowe niechętnie finansują zakup starszych samochodów, niektóre nawet nie zajmują się leasingowaniem jakichkolwiek używanych aut. Dodatkowo kredyt można rozłożyć zwykle na dłuższy okres spłaty niż w przypadku leasingu. Przy finansowaniu zakupu kredytem samochód jest faktycznie nasz – daje to m.in. większą swobodę w wyborze ubezpieczyciela czy serwisowania pojazdu (leasingodawca może wymagać serwisowania w ASO). Najczęściej jednak zakup taniego, używanego auta lepiej sfinansować kredytem, a przy dużym wkładzie własnym, drogi samochód prosto z salonu lepiej kupić w leasingu.
Są inne sposoby finansowania zakupu auta
Leasing i kredyt samochodowy to dwa najpopularniejsze sposoby sfinansowania zakupu firmowych czterech kółek, ale nie jedyne. Ciekawym rozwiązaniem może być długoterminowy wynajem samochodu. Takie usługi oferują głównie firmy zarządzające flotami – jest to dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą zaprzątać sobie głowy naprawami, czy ubezpieczeniem auta, bowiem całą stronę administracyjną wykonuje wynajmujący. Koszty są przewidywalne, a oferta elastyczna, minusem jest brak możliwości wykupienia samochodu.
Dla przedsiębiorców, którzy szybko nudzą się swoimi autami dobrą opcją będzie kredyt balonowy. W takim sposobie finansowania ostatnia rata (balonowa) będzie wysoka (może stanowić np. 20% wartości pojazdu), dzięki temu raty w całym okresie są niskie, a przed spłatą raty balonowej możemy samochód sprzedać i później zakupić nowy pojazd. Zakup auta można sfinansować też klasycznym kredytem gotówkowym – będzie on droższy niż samochodowy, ale auto nie będzie stanowiło bezpośredniego zabezpieczenia spłaty. Jeśli mamy nieruchomość, która może być zabezpieczeniem spłaty, samochód możemy kupić również za pieniądze z pożyczki hipotecznej.
Marcin Lekki
Bankier.pl































































