REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inwestycja w mieszkanie na wynajem nadal opłacalna

2015-03-05 07:48
publikacja
2015-03-05 07:48

Przeciętna oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem w największych miastach wzrosła do poziomu 4,39 proc. netto, to najwięcej od jesieni 2012 r.

fot. iStock / / Thinkstock

Z danych Domiporta.pl oraz Home Brokera wynika, że obecnie najlepiej rokuje zakup lokalu w Gdańsku, który jest jedynym badanym miastem, gdzie rentowność netto przekracza 5 proc. Średnia transakcyjna cena metra kwadratowego mieszkania w tym mieście to 4984 zł, a z wynajmu można otrzymać przeciętnie 32,88 zł za mkw. na miesiąc. Warto pamiętać, że ujęcie netto oznacza uwzględnienie w obliczeniach nie tylko podatku i kosztów związanych z prowadzeniem tego rodzaju działalności, ale i ryzyko związane z poszukiwaniami najemców (zakładamy, że mieszkanie ma najemców przez 10,5 mies. w roku).

Przeciętna rentowność najmu netto w okresie maj 2010 - styczeń 2015

Źródło: ceny transakcyjne Home Broker i Open Finance ze stycznia 2015 r.; oferty najmu z serwisu Domiporta.pl ze stycznia 2015 r. obniżone o 5 proc.

Wakacje na giełdzie

Nie każdy najem tak samo opłacalny

Atrakcyjne stopy zwrotu powinna przynieść też inwestycja w mieszkanie na wynajem w Łodzi (oczekiwana rentowność netto 4,99 proc.), Wrocławiu (4,99 proc.) i Warszawie (4,96 proc.). Ciekawostką jest, że oczekiwane rentowności się spolaryzowały. W czterech wymienionych miastach wynoszą znacząco ponad średnią, a w trzech poniżej. Słabiej wygląda to w Gdyni (3,69 proc.), Krakowie (3,61 proc.) i Poznaniu (3,53 proc.). Interesująco wygląda porównanie Gdańska i Gdyni. Sąsiadujące ze sobą miasta mają bardzo podobne stawki zakupu mieszkania, ale już w przypadku najmu, w Gdyni jest taniej o prawie jedną czwartą.

Kupujący mieszkanie w stolicy muszą liczyć się z tym, że przeciętna (liczona na podstawie median) cena metra to wydatek na poziomie prawie 7,1 tys. zł. W zamian za to można liczyć na znacznie wyższe stawki najmu niż w innych dużych miastach. Po obniżeniu danych ofertowych zgromadzonych przez serwis Domiporta.pl o 5 proc. wynika, że przeciętna stawka najmu w Warszawie to 44,39 zł za metr kwadratowy. To o ponad 80 proc. więcej niż w Łodzi i o 42 proc. więcej niż średnia dla badanych w raporcie wszystkich miast.

Z obliczeń Home Brokera wynika, że przy niezmienionych warunkach najmu inwestycja w mieszkanie na wynajem w Gdańsku zwróci się po 19,5 roku. W przypadku nieruchomości zlokalizowanej w Poznaniu będzie to ponad 28 lat, różnica jest więc znaczna.

Rentowność zależna od wielu czynników

Trzeba jednak pamiętać, że obliczenia opierają się na średnich i medianach, co oznacza, że wśród inwestorów będą osoby, które zarobią więcej i takie, których zysk będzie niższy. Rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem zależy zarówno od samego mieszkania, jak i inwestora. Wszak znalezienie najemcy i wybór odpowiedniej osoby to niełatwa sztuka, a efekty tych działań bezpośrednio przekładają się na opłacalność całej operacji. Także stawki zakupu i najmu będą się mocno różnić w danym mieście w zależności od standardu nieruchomości oraz jej lokalizacji.

Rentowność najmu mieszkań w poszczególnych miastach w styczniu 2015 roku 

Miasto

Średnia cena
zakupu mkw.


Średnia stawka najmu (za mkw.)

Rentowność brutto

Rentowność netto

Gdańsk

4 984 zł

32,88 zł

5,72%

5,13%

Gdynia

4 965 zł

25,33 zł

4,15%

3,69%

Kraków

6 265 zł

31,06 zł

4,06%

3,61%

Łódź

3 514 zł

24,50 zł

5,61%

4,99%

Poznań

5 282 zł

25,65 zł

3,96%

3,53%

Warszawa

7 096 zł

44,39 zł

5,38%

4,83%

Wrocław

5 330 zł

35,01 zł

5,55%

4,96%

Źródło: ceny transakcyjne Home Broker i Open Finance ze stycznia 2015 r.; oferty najmu z serwisu Domiporta.pl z września 2014 r. obniżone o 5 proc.

Zysk wyższy od tego w banku


Nawet 3,53 proc. netto w skali roku (czyli najniższa oczekiwana rentowność spośród analizowanych miast) to stawka nie do osiągnięcia dziś na bankowej lokacie dla klientów chcących zdeponować więcej niż 5-10 tys. zł. W promocyjnych ofertach można wprawdzie coś znaleźć, ale zawsze jest tam ograniczenie dotyczące maksymalnej kwoty lokaty. Osoby mające do zainwestowania np. 100 tys. zł na rocznej lokacie zarobią dziś maksymalnie nieco ponad 2,5 proc. w ujęciu netto. Podobne stawki oferują obligacje skarbu państwa. Trzeba jednak dodać, że wyższe niż na lokatach i obligacjach zyski wiążą się z ryzykiem, bo nie każdy zarobi tyle co średnia rynkowa lub więcej.

Dla rynkowych graczy ważną informacją jest wejście na rynek firmowanego przez skarb państwa Funduszu Mieszkań na Wynajem. Ma on przez kilka najbliższych lat kupować mieszkania w największych miastach (łącznie za 5 mld zł) i wynajmować je w cenach niższych niż rynkowe. Owszem, może to w pewnych rejonach dużych miast doprowadzić do lekkiej obniżki cen czynszów, ale z drugiej strony działanie funduszu powinno wprowadzić na rynek wyższe standardy działania i zwiększyć zainteresowanie nim. Na tle innych krajów Unii Europejskiej, w Polsce nadal bardzo mało osób mieszka w wynajmowanych mieszkaniach. W sumie korzyści będzie więc więcej niż strat.

Bezpieczeństwo najmu mieszkania

- Od momentu pojawienia się informacji, że Fundusz Mieszkań na Wynajem zamierza w ciągu kilku lat udostępnić pod wynajem około 20 tys. lokali, gdzie jedyną formułą umowy najmu będzie najem okazjonalny, coraz większa grupa inwestorów zaczęła stosować tą samą zasadę - zauważa Maciej Górka z Domiporta.pl. Najem okazjonalny to zabezpieczenie interesów właściciela nieruchomości. Najemca deklaruje przed notariuszem, że w razie problemów podda się egzekucji i opuści mieszkanie. Aby całość miała sens należy jeszcze wskazać lokal, do którego nierzetelny najemca się przeniesie, a jego właściciel musi wyrazić na to pisemną zgodę. - Koszt spisania takiej umowy to ok. 200 zł, a daje ona dużo wyższy poziom bezpieczeństwa niż tradycyjna umowa najmu - zaznacza Maciej Górka.

Dotychczas aby pozbyć się uciążliwego lokatora, właściciel mieszkania musi przebrnąć przez mało skuteczny tryb eksmisyjny, a bez wskazania lokalu socjalnego jest to praktycznie niemożliwe. - Aby formuła najmu okazjonalnego weszła w życie wynajmujący musi umowę najmu zarejestrować w urzędzie skarbowym w terminie 14 dni od rozpoczęcia najmu - dodaje ekspert Domiporta.pl.

Jak liczona jest rentowność najmu?

Oczekiwana rentowność z inwestycji w mieszkanie na wynajem liczona jest na podstawie cen transakcyjnych mieszkań (z transakcji dokonanych przez klientów Home Broker i Open Finance) oraz ofert na wynajem zamieszczonych na stronach portalu Domiporta.pl. Stawki ofertowe najmu zostały do obliczeń obniżone o 5 proc. W wyliczeniach uwzględniano dane z siedmiu rynków nieruchomości: Gdańska, Gdyni, Krakowa, Łodzi, Poznania, Warszawy i Wrocławia. Pod uwagę bierzemy medianę, która urealnia dane zmniejszając wagę ofert znacząco odstających od przeciętnych.

Rentowność netto uwzględnia 10,5-miesięczny okres wynajmu mieszkania, 5 PLN za metr miesięcznego czynszu dla administracji płaconego przez właściciela (6 PLN w Krakowie i Wrocławiu oraz 7 PLN w Warszawie) oraz podatek ryczałtowy od przychodów z wynajmu w wysokości 8,5 proc.

Marcin Krasoń, Home Broker

Maciej Górka, Domiporta.pl

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~zypolek
Tutaj macie namiary - http://www.ap7.pl/
A tam mieszkania, które oddajecie zarządcy i wtedy macie 6 proc. gwarantowanego zysku. I to jest model, który teraz akurat stał się bardzo populary, tym bardziej, że w zasadzie żadna z tych inwestycji, które dają teraz gwarantowany zysk, nie przekracza stopy zwrotu na poziomie 3 proc.
Tutaj macie namiary - http://www.ap7.pl/
A tam mieszkania, które oddajecie zarządcy i wtedy macie 6 proc. gwarantowanego zysku. I to jest model, który teraz akurat stał się bardzo populary, tym bardziej, że w zasadzie żadna z tych inwestycji, które dają teraz gwarantowany zysk, nie przekracza stopy zwrotu na poziomie 3 proc. - tak naprawdę totalna lipa...
~pandas
Które mieszkanie tam daje taki zysk i na jakich zasadach? Przeglądałem bazę, nie widziałam przy żadnym opisie takich informacji. Zresztą - mnie od razu coś takiego śmierdzi czymś na zasadzie AmberGold. Jeśli ktoś gwarantuje zysk o wiele wyższy niż na lokacie, to coś musi być nie tak. Bo jak można mieć pewność, że taki zysk się wypracuje?
~pintek
Można zainwestować i to sporą kasę, zobaczcie to - jartom.com/nieruchomosci/Zespol-budynkow-produkcyjnomagazynowych-Lomianki-1391adzs I wiadomo przecież że dla dużego inwestora to fajne okazje. Oczywiście - mówimy o inwestycji długoterminowej.
~gergon
Na nieruchomościach robi się teraz fajne interesy - długoterminowe. Ale nie zarobicie na tym z dnia na dzień, to wymaga poważnego okresu. Generalnie jednak nieruchomości zdecydowanie inwestowaniu sprzyjają.
~Marek
To ten Gościu co wieszczy od paru lat wzrosty i stabilizacje na rynku nieruchomości! Trzeba policzyć czy spadające ceny nieruchomości zostaną zrównoważone zyskami z wynajmu. Czyli, jeżeli ktoś kupił mieszkanie na wynajem/inwestycję np. w 2009 roku i wynajmował uzyskując 3 -4 proc. rentowności a teraz jego chata jest tańsza śr. To ten Gościu co wieszczy od paru lat wzrosty i stabilizacje na rynku nieruchomości! Trzeba policzyć czy spadające ceny nieruchomości zostaną zrównoważone zyskami z wynajmu. Czyli, jeżeli ktoś kupił mieszkanie na wynajem/inwestycję np. w 2009 roku i wynajmował uzyskując 3 -4 proc. rentowności a teraz jego chata jest tańsza śr. o 30 proc. (a może jeszcze ma kredycik!) to - czy coś rzeczywiście na tym zarobił? Czy lepiej było - wtedy nie kupować, nie wynajmować a teraz kupić to samo mieszkanie dużo taniej???
~ddd
czy uwzględniono: amortyzację mieszkania, koszt przestoju w wynajmie, koszty bieżącego utrzymania (inne niż opłaty np. naprawy, szukania najemców, okresowego odnowienia) - jeżeli nie, a wynika, że nie, to całe to wyliczenie jest nic nie warte ...
~ddd
sama amortyzacja powoduje, że rentowność wynajmu jest prawdopodobnie w okolicach 0% ...
~ddd odpowiada ~ddd
przepraszam, powyżej pomyłka - powinno być: sama amortyzacja powoduje, że rentowność wynajmu jest prawdopodobnie mniejsza o 1-2 pkt procentowe ...
~abradabccc
W Krakowie tak nisko wychodzi? Intrygujące:) no coz, home broker teraz chce napędzić sprzedaz w Gdańsku i Łodzi. Zapewne kilku zaprzyjaźnionych deweloperów buduje tam swoje wieżowce.....
Nierealne obliczenia, bo co trzy lata trzeba np. Odnowić mieszkanie. To dodatkowy koszt. Z tym 1,5 miesięcznym szukaniem najemcy to chyba gdIes
W Krakowie tak nisko wychodzi? Intrygujące:) no coz, home broker teraz chce napędzić sprzedaz w Gdańsku i Łodzi. Zapewne kilku zaprzyjaźnionych deweloperów buduje tam swoje wieżowce.....
Nierealne obliczenia, bo co trzy lata trzeba np. Odnowić mieszkanie. To dodatkowy koszt. Z tym 1,5 miesięcznym szukaniem najemcy to chyba gdIes na zadupiu, bo w dobrej lokalizacji w dużym miescie, nie ma absolutnie problemu.
~Bartol
Mam wątpliwości co do tych wyliczeń. Wynika z nich, że 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie, kupione w cenie 7.000 zł/m2 można wynająć za 50 x 44,39 = 2.219,50 zł miesięcznie.

Realia wyglądają tak, że 2-pokojowe mieszkanie (50m2) wynajmuje się przeciętnie za ok. 1800 zł + opłaty (dobra dzielnica typu Ursynów i niezły standard).
Mam wątpliwości co do tych wyliczeń. Wynika z nich, że 2-pokojowe mieszkanie w Warszawie, kupione w cenie 7.000 zł/m2 można wynająć za 50 x 44,39 = 2.219,50 zł miesięcznie.

Realia wyglądają tak, że 2-pokojowe mieszkanie (50m2) wynajmuje się przeciętnie za ok. 1800 zł + opłaty (dobra dzielnica typu Ursynów i niezły standard). Za 2200 miesięcznie + opłaty można wynająć 50-metrowe mieszkanie w dobrej lokalizacji (typu Śródmieście, w nowym budownictwie i dobrym standardzie wykończenia, ale takie mieszkanie kosztuje już około 9.000 zł/m2 lub znacznie więcej.

Rentowność rzędu 5% jest więc istotnie zawyżona.

Podejrzewam, że wyliczenia dla innych miast są obardzone podobnymi błędami.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki