REKLAMA

Inwestorzy uwierzyli w nowy cyfrowy świat postepidemiczny

Ignacy Morawski2020-05-12 09:15główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2020-05-12 09:15
Dodaj Bankier.pl w Google

To ma być rzekomo największa gospodarcza depresja od czasów starożytnych od wielkiej depresji lat 30. A tymczasem w ostatnich dwóch dniach amerykański indeks giełdowy Nasdaq wyszedł na plus, patrząc od początku roku. Inne indeksy nie wyglądają dużo gorzej, ale chcę skupić się właśnie na tym.

Inwestorzy uwierzyli w nowy cyfrowy świat postepidemiczny
Inwestorzy uwierzyli w nowy cyfrowy świat postepidemiczny
fot. everything possible / / Shutterstock

Wygląda na to, że inwestorzy wierzą w nowy cyfrowy świat – gospodarka fizyczna kuleje, ale gospodarka cyfrowa ma rosnąć w siłę. Nie będziemy latać samolotami, ale surfować więcej w sieci. Pisałem o tym już zresztą parę tygodni temu, teraz tę wiarę widać jeszcze mocniej. Może już nawet za mocno?

W poniedziałek Nasdaq zakończył dzień 2,4 proc. powyżej zamknięcia z końca zeszłego roku. Indeks jest też zaledwie 4 proc. poniżej poziomu z 20 lutego, kiedy na całego zaczęła się giełdowa panika związana z epidemią. Moc spółek technologicznych nie jest zresztą tylko domeną amerykańskiej giełdy. Polski indeks WIG-Info jest dużo wyżej niż na początku roku czy nawet pod koniec lutego. Kiedy wszędzie słychać o rosnącym bezrobociu i setkach/tysiącach firm tracących grunt, ceny akcji polskich firm informatycznych, jak Assecco i Comarch, czy świadczących usługi cyfrowe, jak LiveChat, są na maksimach lub blisko wieloletnich maksimów.  

fot. / / SpotData

Giełdą rzadko się zajmuję w tych tekstach, ale opisywane zjawiska wydają się nieść potencjalnie ciekawy sygnał. Może ten ruch do sieci rzeczywiście zostanie z nami na stałe? Ludzie znacznie zwiększą popyt na usługi cyfrowe, od e-commerce po e-learning. Może nie będą mieli wyboru. Jeżeli epidemiolodzy mają rację, to świat w dotychczasowej formie nie wróci prędko. Bill Gates, mający duże rozeznanie w temacie epidemii ze względu na aktywność swojej fundacji, twierdzi, że dopóki nie będzie leku o skuteczności co najmniej 95 proc., pełnego powrotu do świata sprzed epidemii nie będzie. A szanse na taki lek lub miks leków w tym roku nie są wysokie. Zostaje więc nam zdalne biuro, zdalna szkoła, zdalne filmy, zdalne wizyty w muzeum, zdalne zakupy. Ktoś na tym będzie musiał skorzystać i prawdopodobnie będą to niektóre spółki cyfrowe.

Ale część analityków wskazuje też na inne czynniki stojące za dużym zainteresowaniem inwestycjami w spółki technologiczne. Po pierwsze, na giełdy trafiła duża fala nowych inwestorów, szukających alternatywy w świecie bardzo niskich stóp procentowych. Oni po prostu kupują to, co jest najmniej narażone na efekty epidemii – niekoniecznie musi to sygnalizować wiarę w cyfrową transformację. Po drugie, spółki technologiczne są często mniej zadłużone, a w warunkach potężnego wstrząsu makroekonomicznego dług jest jak worek z kamieniami uczepiony u nogi biegacza. Inwestorzy relokują kapitał w stronę bezpieczniejszych firm.

Wakacje na giełdzie

Ja myślę, że jest szansa, iż wiele procesów cyfrowych w gospodarce mocno przyspieszy. Ale czy będzie to nowy świat cyfrowy? Chyba nie aż tak, by na swoją arkę przyjąć wszystkie podmioty z obszaru ICT. Jeżeli wstrząs gospodarczy będzie relatywnie krótki, to świat nie zmieni się aż tak bardzo jak wydaje się przestraszonym komentatorom. Z kolej, jeżeli wstrząs będzie głęboki i długi, to bardzo mocno straci też duża część spółek technologicznych.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
pc1974
Fajne te XPL haha ...obrót na sesji 800zł hehe. Mając luźne 20 tysi mam to akumulować rok? A ta kapitalizacja 50 mln przy FF 9% to żart? Te całe New Connect to taka zalegalizowana Poznańska Wirówka sprzed 20 lat.
bankierkomentuje
XPL czyli Xplus z NewConnect zrobi tu furorę szczególnie jak go przeniosą na GPW.
.............
PŁACĄ DYWIDENDĘ od paru lat !!! Bombowo bo ich obroty i zyski rosną każdego roku.
.............

Dziś kurs ok 80 gr a w hossie obstawiają kurs 15 czy 20 razy wyżej.
plutarch
mam dziwne przeczucie, że ludzkość się nie obudzi, aż do samego końca dołu otoczonego śmieciami
plutarch
kosz dla fakpejsy (trwały!)

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki