Za nami niemrawy początek intensywnego tygodnia na rynkach. GPW rozpoczęła poniedziałek od przewagi spadków, chociaż końcówka ubiegłego tygodnia przerwała fatalną serię, jaka trwała w nowym roku. Agresywnie grający na spadki kursu CD Projektu „tygrysi fundusz” jeszcze powiększył swoją pozycję.


Tydzień na światowych rynkach finansowych będzie wypełniony ważnymi wydarzeniami. W środę i czwartek decyzje zakomunikują banki centralne z USA i Wielkiej Brytanii. Z eurolandu napłyną wstępne odczyty inflacji za styczeń i PKB za IV kw. W piątek pojawi się raport z rynku pracy USA za styczeń. W międzyczasie wyniki będą raportować technologiczni giganci z Wall Street: Apple, Alphabet, Amazon Meta i Microsoft.
W poniedziałek obserwowane było niewielkie cofnięcie na indeksach w Europie, które po otwarciu na Wall Street próbowały wyjść na plus. GPW przenosiła nastroje z zewnątrz podyktowane przez umocnienie dolara, wyraźnie widoczne na parze ze złotym, który tracił ponad 0,5 proc. Ucieczka do dolara mogła być spowodowana eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie po ataku drona na amerykańskie siły w Jordanii. Efektem była też ponad 2-proc. przecena ropy.
WIG20 spadł więc o 0,46 proc., WIG był niżej o 0,44 proc. W nieco większej skali zniżkował mWIG40 (-0,65 proc.), a o 0,04 proc. spadł sWIG80. Obroty wskazują na niską chęć do handlu, wyniosły bowiem tylko 727 mln zł, z czego 626 mln dotyczyło spółek z WIG20.
Wśród dużych spółek od początku poniedziałkowej sesji słabo radził sobie kurs akcji PGE (-1,52 proc.). Spółka poinformowała, że po przeprowadzeniu testów na utratę wartości rzeczowych aktywów trwałych w segmencie energetyki konwencjonalnej dokona korekty aktualizującej, co obniży wynik brutto grupy za 2023 rok o ok. 8,5 mld zł.

Pod presją były notowania największych banków, z których tym razem najwięcej stracił kurs Santandera (-1,50 proc.). Liderem przeceny w całym segmencie blue chips był natomiast kurs Cyfrowego Polsatu (-1,71 proc.), zaraz za nim była Grupa Kęty (-1,59 proc.).
Najmniej w WIG20 spadła natomiast cena akcji CD Projektu (-0,14 proc.), wobec którego najnowsza aktualizacja rejestru krótkiej sprzedaży KNF pokazała, że fundusz Sylebra Capital zwiększył z 0,71 proc. do 0,91 proc. akcji netto swoją pozycję w grze na spadki kursu spółki.
Gdy po raz pierwszy fundusz ujawnił się 8 stycznia z oficjalną pozycją, miał pożyczone na krótko 0,51 proc. akcji. W kilku kolejnych ruchach zwiększał ją i obecnie ma największą z oficjalnych zaraportowanych przez fundusze. Jak opisywaliśmy na Bankier.pl w artykule „Tygrysi fundusz gra na spadki CD Projektu”, rodowód Sylebry sięga słynnego Tiger Management założonego przez Juliana Robertsona, czarodzieja z Wall Street, który znany był z agresywnego stylu inwestowania i ponadprzeciętnych wyników.
Wzrosty w WIG20 zaliczyły tylko kursy 4 spółek: Dino (0,05 proc.), KGHM (0,18 proc.), JSW (0,98 proc.) i Orlen (2,1 proc.), który poinformował, że sprzedał w 2023 roku 8 423 cysterny LNG, co stanowi wzrost o ok. 60 proc. rdr. Spółka prognozuje w tym segmencie poprawę w 2024 roku. Liczba cystern z LNG od Grupy Orlen, które wyjechały z terminala do 28 stycznia, jest większa o ponad 112 proc. niż przez cały styczeń 2023 roku.


























































