Końcówka 2025 roku przyniosła wyhamowanie inflacji HICP w strefie euro i jej ponowny spadek do 2-procentowego celu wyznaczonego przez Europejski Bank Centralny.


Ze wstępnych danych Eurostatu wynika, że zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych (HICP) w strefie euro w grudniu 2025 roku był o 2,0% wyższy niż rok wcześniej. To rezultat minimalnie niższy od listopadowego 2,1%, lecz zarazem zbieżny z rynkowym konsensusem.
Oznacza to, że przez większość 2025 roku inflacja HICP w strefie euro utrzymywała się blisko 2-procentowego celu Europejskiego Banku Centralnego. Była to miła odmiana po tym, jak przez poprzednie trzy lata EBC nie był w stanie zrealizować swojego mandatu "stabilnych cen" rozumianego jako inflacja niższa, ale zbliżona do 2%. Dodajmy, że cel ten był realizowany ledwie przez dwa miesiące pomiędzy lipcem 2021 a kwietniem 2025 roku.
Niemniej jednak inflacja HICP nawet nieznacznie wyższa od 2% oznacza, że realne stopy procentowe w eurolandzie (przynajmniej te liczone ex post) przestały być dodatnie. Po serii obniżek EBC od czerwca utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ze stopą depozytową wynoszącą obecnie 2,00%.
Nadal też 2-procentowy cel EBC pozostaje przekroczony w wymiarze inflacji bazowej, która w grudniu obniżyła się z 2,4% do 2,3%. Problemem pozostały też rosnące ceny nieprzetworzonej żywności, która w grudniu w eurolandzie była o 4,2% droższa niż przed rokiem. Dzięki tańszym paliwom spadły za to ceny w kategorii „energia” (-1,9% rdr). Nadal bardzo niska pozostawała inflacja cen dóbr przemysłowych (0,4% rdr) i wciąż w zbyt szybkim tempie (3,4% rdr) drożały usługi.

Mamy zatem do czynienia z sytuacją, gdy nadmiernej presji inflacyjnej w sektorze usługowym oraz spożywczym towarzyszy deflacja cen energii oraz bardzo niska inflacja cen dóbr przemysłowych. Wystarczy jednak, że z tej układanki wypadnie jeden element antyinflacyjny (np. ceny energii), aby inflacja HICP w eurolandzie ponownie urwała się ze smyczy.


























































