REKLAMA

Inflacyjny sztorm - Polska kontra reszta świata. Kto najlepiej walczył o wartość pieniądza?

Krzysztof Kolany2023-07-21 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-07-21 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przez poprzednie 12 miesięcy świat dostarczył najgwałtowniejszego od ponad 40 lat zacieśnienia polityki monetarnej. W niektórych krajach przyniosło ono piorunujący efekt w postaci szybkiego spadku inflacji CPI. W innych (w tym w Polsce) procesy dezinflacyjne przebiegają bardziej opornie.

Inflacyjny sztorm - Polska kontra reszta świata. Kto najlepiej walczył o wartość pieniądza?
Inflacyjny sztorm - Polska kontra reszta świata. Kto najlepiej walczył o wartość pieniądza?
fot. hitforsa / / Shutterstock

Nieco ponad rok temu globalna presja inflacyjna osiągnęła swój punkt kulminacyjny. Szoki podażowe na rynkach paliw i płodów rolnych wywołane rosyjską agresją na Ukrainę (oraz sankcjami Zachodu na Rosję) zderzyły się z szokami popytowymi wynikającymi z definitywnym zerwaniem restrykcji covidowych i uwolnieniem do realnej gospodarki bilionów dolarów i euro wykreowanych przez poprzednie dwa lata przez banki centralne, a następnie rozdanych ludziom w ramach nadzwyczajnych transferów fiskalnych.

Liderzy i maruderzy dezinflacji

Jednak nie wszystkie kraje doświadczyły inflacyjnego szczytu w czerwcu 2022 roku. W niektórych regionach świata przypadł on dopiero jesienią. Tak było zwłaszcza w przypadku Europy, gdzie drugą falę inflacji wywołało zakręcenie kurka z rosyjskim gazem. Kraje Unii Europejskiej doświadczyły kryzysu energetycznego, który wywindował ceny prądu i gazu na niewidziane nigdy wcześniej poziomy. Stąd też procesy dezinflacyjne na Starym Kontynencie przebiegają wolniej niż generalnie w reszcie świata.

  Kraj Inflacja Stopy procentowe banku centralnego Realna stopa procentowa
Czerwiec 2023 Czerwiec 2022 Zmiana rdr Czerwiec 2023 Czerwiec 2022 Zmiana rdr Czerwiec 2023 Czerwiec 2022 Zmiana rdr
1 Chiny 0,0% 2,7% -2,7% 3,55% 3,70% -0,15% 3,6% 1,0% 2,6%
2 Szwajcaria 1,7% 3,4% -1,7% 1,75% -0,25% 2,00% 0,0% -3,5% 3,6%
3 Hiszpania 1,9% 10,2% -8,3% 4,00% 0,00% 4,00% 2,1% -9,3% 11,3%
4 Korea Płd. 2,7% 6,0% -3,3% 3,50% 1,75% 1,75% 0,8% -4,0% 4,8%
5 Arabia Saudyjska 2,7% 2,3% 0,4% 5,75% 2,25% 3,50% 3,0% 0,0% 3,0%
6 Kanada 2,8% 8,1% -5,3% 5,00% 1,50% 3,50% 2,1% -6,1% 8,2%
7 Stany Zjednoczone 3,0% 9,1% -6,1% 5,25% 1,63% 3,63% 2,2% -6,9% 9,0%
8 Rosja 3,2% 15,9% -12,7% 7,50% 9,50% -2,00% 4,2% -5,5% 9,7%
9 Brazylia 3,2% 11,9% -8,7% 13,75% 13,25% 0,50% 10,2% 1,2% 9,0%
10 Japonia 3,2% 2,4% 0,8% -0,10% -0,10% 0,00% -3,2% -2,4% -0,8%
11 Indonezja 3,5% 4,4% -0,8% 5,75% 3,50% 2,25% 2,2% -0,8% 3,0%
12 Francja 4,5% 5,8% -1,3% 4,00% 0,00% 4,00% -0,5% -5,5% 5,0%
13 Indie 4,8% 7,0% -2,2% 6,50% 4,90% 1,60% 1,6% -2,0% 3,6%
14 Meksyk 5,1% 8,0% -2,9% 11,25% 7,75% 3,50% 5,9% -0,2% 6,1%
15 Strefa euro 5,5% 8,6% -3,1% 4,00% 0,00% 4,00% -1,4% -7,9% 6,5%
16 Holandia 5,7% 8,6% -2,9% 4,00% 0,00% 4,00% -1,6% -7,9% 6,3%
17 Włochy 6,4% 8,0% -1,6% 4,00% 0,00% 4,00% -2,3% -7,4% 5,2%
18 Niemcy 6,4% 6,7% -0,3% 4,00% 0,00% 4,00% -2,3% -6,3% 4,0%
19 Australia 7,0% 6,1% 0,9% 4,10% 0,85% 3,25% -2,7% -4,9% 2,2%
20 Tajwan 7,8% 3,6% 4,2% 1,88% 1,18% 0,71% -5,5% -2,3% -3,2%
21 Wielka Brytania 7,9% 9,4% -1,5% 5,00% 1,25% 3,75% -2,7% -7,4% 4,8%
22 Szwecja 9,3% 8,7% 0,6% 3,75% 0,25% 3,50% -5,1% -7,8% 2,7%
23 Polska 11,5% 15,5% -4,0% 6,75% 6,00% 0,75% -4,3% -8,2% 4,0%
24 Turcja 38,2% 78,6% -40,4% 15,00% 14,00% 1,00% -16,8% -36,2% 19,4%
25 Argentyna 115,6% 64,0% 51,6% 97,00% 52,00% 45,00% -8,6% -7,3% -1,3%
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Trading Economics.

Wśród 25 największych gospodarek świata największego spadku oficjalnych wskaźników inflacji CPI doświadczyły Turcja (-40,4 pkt. proc.) oraz… Rosja (-12,7 pkt.). To przykłady o tyle ciekawe, że w obu krajach doszło w tym okresie do obniżek stóp procentowych (a w Turcji następnie do ich gwałtownego podniesienia) . Oba kraje już wcześniej trapiła wysoka lub wręcz bardzo wysoka inflacja cenowa. Skutecznie zbić wskaźnik inflacji udało się też w Brazylii, co odbyło się kosztem bardzo wysokich realnych stóp procentowych. Nieźle w tej statystyce wypadają także Stany Zjednoczone (-6,1 pkt. proc.) oraz Kanada (-5,3 pkt.).

Kolejna jest Polska, gdzie inflacja CPI przez poprzednie 12 miesięcy obniżyła się z 15,5% do 11,5%. Specjalnie pominąłem tutaj Hiszpanię, gdzie za istotną cześć spadku wskaźnika inflacji odpowiadały rządowe manipulacje cenami energii. Bezdyskusyjnym przegranym w tej klasyfikacji jest Argentyna, gdzie przez poprzedni rok inflacja podniosłą się z 64% do 115,6%. Cóż, najwyraźniej zdobycie piłkarskiego mistrzostwa świata ma swoją cenę.

Wakacje na giełdzie

W gronie 25 największych gospodarek świata najniższą inflację CPI cechują się Chiny. Ostatni odczyt to równe 0% rdr. Państwo Środka jest tutaj przypadkiem szczególnym. Ze względu na uporczywe trzymanie się totalitarnej polityki „zero-Covid” gospodarka trzymana była w zamrożeniu aż do listopada 2022 roku. Co więcej, władze w Pekinie nie zdecydowały się na nadzwyczajne transfery socjalne, trzymając ludzi w zamknięciu przy użyciu policyjnego przymusu. Stąd też późniejsze otwarcie gospodarki w niczym nie przypominało tego, co widzieliśmy w USA czy w Europie. Nie było ani boomu, ani gwałtownego przyspieszenia inflacji.

Zupełnie innymi metodami inflację w ryzach udało się utrzymać Szwajcarom (1,7%) oraz statystycznym manipulantom z Hiszpanii (1,9%). Jeszcze innym przypadkiem jest Korea Południowa (2,7%), która podobnie jak wiele innych gospodarek Azji Południowo-Wschodniej oparła się inflacyjnej zarazie płynącej z Zachodu. Coraz mniej jest też dużych gospodarek, w których inflacja CPI obecnie osiąga wartości dwucyfrowe. Oprócz Polski (11,5% w czerwcu) są to już tylko chronicznie inflacyjna Turcja oraz od dekad upadająca gospodarczo Argentyna.

Kto najmocniej zacisnął monetarnego pasa?

Globalna rejterada inflacji zapewne nie miałaby miejsce bez reakcji największych banków centralnych. A te dokonały najostrzejszego od dekad zacieśnienia polityki pieniężnej. W Ameryce Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe praktycznie z zera do przeszło 5%. Europejski Bank Centralny zrobił to samo (póki co do 4%), tyle że z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Podobnie jak Bank Anglii czy Bank Kanady.

Z kolei władze monetarne większości rynków wschodzących zaczęły cykl podwyżki kilka lub nawet kilkanaście miesięcy wcześniej niż Fed. Z tego powodu skala monetarnego zacieśnienia w Polsce (tylko +75 pb.), Brazylii (+50 pb.) czy w Indonezji (+225 pb.) była znacząco słabsza niż na Zachodzie. Co interesujące, liderem podwyżek okazała się Argentyna, gdzie stopy procentowe poszły w górę aż o 45 punktów procentowych. Było to najwyraźniej za mało, aby zatrzymać rozkręcającą się spiralę hiperinflacji.

Niewzruszeni zostali „ostatni drukarze” z Banku Japonii, którzy nie zważając na najwyższą od ponad 30 lat inflację CPI utrzymali stopę procentową tuż poniżej zera (-0,10%). Chińczycy dokonali kosmetycznych cięć w łącznym wymiarze 15 pb. Bank Rosji obniżył stopy o 200 pb., jako jedyny (początkowo wspólnie z Turkami) decydując się na poluzowanie polityki monetarnej (ale po jej gwałtownym zaostrzeniu – z wiadomych powodów - w marcu ’22).  

Realnie wciąż mniej niż zero

Rok temu światem niepodzielnie rządziła polityka realnie ujemnych stóp procentowych. Czyli sytuacja, gdy bank centralny ustala swoje krótkoterminowe stopy procentowe poniżej poziomu inflacji zrealizowanej przez poprzednie 12 miesięcy. W czerwcu 2022 roku tylko w Chinach i Brazylii stopy procentowe były realnie dodatnie (i to tylko nieznacznie).

Rok później już w połowie największych gospodarek globu realne stopy procentowe były nieujemne. A za dwa lub trzy miesiące lista ta zapewne wydłuży się o sporą grupę krajów strefy euro, a być może także o Wielka Brytanię i Australię. Pomijając nieco patologiczne przypadki Argentyny i Turcji (aczkolwiek ta ostatnia ostatnio „nawróciła” się na ortodoksyjną politykę monetarną) już tylko cztery duże gospodarki wyróżniają się głęboko ujemnymi realnymi stopami procentowymi. Są to Tajwan (-5,5%), Szwecja (-5,1%) oraz Polska (-4,3%) i Japonia (-3,2%). Co więcej, sytuacja ta w najbliższym czasie raczej nie ulegnie zmianie.

Tabela prezentuje się jednak zgoła odmiennie, jeśli spojrzymy, gdzie doszło do faktycznie najgwałtowniejszego zacieśnienia warunków kredytowych. Czyli do zmiany realnej stopy procentowej przez poprzednie 12 miesięcy. W tej klasyfikacji widzimy tylko trzy kraje, gdzie doszło do obniżenia realnych stóp. Są to Tajwan (-3,2 pkt. proc.), Argentyna (-1,3 pp) oraz Japonia (-0,8 pp.). Wszędzie indziej realne stopy procentowe są wyższe (i to na ogół znacznie wyższe), niż były rok temu.

Liderzy tego rankingu są dość zaskakujący. Listę otwiera Turcja (+19,4 pp.) przed Hiszpanią (+11,3 pp.) oraz Rosją (+9,7 pp.) i Stanami Zjednoczonymi (+9,0 pp.).  Polska jest tu na równi z Niemcami – w obu krajach realna stopa procentowa przez poprzednie 12 miesięcy podniosła się o cztery punkty procentowe. I w obu pozostaje zdecydowanie ujemna, aczkolwiek u naszych zachodnich sąsiadów już za kilka miesięcy powinno się to zmienić.

Warto przy tym pamiętać, że gospodarka jest organizmem niesamowicie złożonym i nie podlega zmianom w taki sposób, jak np. maszyny. Procesy zachodzą tu płynnie (a nie stopniowo) i równocześnie, a wiele z nich wykazuje mocne (liczone w miesiącach i kwartałach) opóźnienie czasowe. Dlatego też podwyżki stóp procentowych nie działają „mechanicznie” na inflację i gospodarką bardzo trudno jest sterować. A gdy się to próbuje robić, to wyniki zwykle bywają odmienne od przyjętych celów.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bolesny cios dla Aliora, drobna korekta dla gigantów. Wyrok TSUE podzielił sektor bankowy
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
nasch_tschalnik odpowiada (usunięty)
Ośmieszasz się. Porównujesz 38-milionową Polską (bez Ukraińców) z maleńką, 5-milionową Słowacją. Mazowsze jest populacyjnie większe (5,7 mln), a z Ukraińcami liczy ok. 7 mln. Idź dalej, odważniej w swych analizach i porównaj, proszę uprzejmie, Polskę z San Marino.
jenak
Kredensowi zalecam włożenie mamony w walutę Raju i zdeponowaniu jej na 10 lat w jakimkolwiek banku.
jenak
Gdyby te tabele miały sens, to przy niskim poziomie notowań waluty Raju vs. zloty powinnam kręcić teraz taaaakie interesy na jogurtach niemieckich (czy czymkolwiek sprzedawanych) w PL jak ciepłe bułecki.

Ani guma (jak niżej), ani mleko, ani jogurt, ani opona .......you name it stamtąd, nie ustępują w cenie (zwyżce) na krok
Gdyby te tabele miały sens, to przy niskim poziomie notowań waluty Raju vs. zloty powinnam kręcić teraz taaaakie interesy na jogurtach niemieckich (czy czymkolwiek sprzedawanych) w PL jak ciepłe bułecki.

Ani guma (jak niżej), ani mleko, ani jogurt, ani opona .......you name it stamtąd, nie ustępują w cenie (zwyżce) na krok produktom polskim. Relacje cenowe np. D vs. PL sprzed 2020 r., o cudzie, patrząc na zapodane tabele, się ostały.

Ale oddajmy głos kredensiowi, zapatrzonemu w Raj, bo może jakie interesa kręci na tej linii.


jenak
Apolegeci znanego profa By tak chętnie by dojechali ludzi tymi stopami. Czy trzeba czy nie trzeba. Mam już nieodparte wrażenie, że śnią o tym po nocach.

Chyba nie wiedzą, co to znaczną, w ogólnym rozrachunku również dla nich samych.


Taki strzał w stopę, kolana, czy być może w niektórych przypadkach w płuco?
jenak
Apologeci.

To ewidentne, oczywiste, Watsonie.
jenak
Ja jako płaskoziemczyni, gościni, widzka, nie wierzę w te tabele.

Idę se do niemieckiego sklepu, spożywczaka, widzę jogurt niemiecki, który cenowo wypalił w ostatnim roku przynajmniej o 50% w górę. Zupełnie identycznie jak polski.

Idę se tedy, dla szerszego rozeznania, do budowlanego i patrzę na gumę izolacyjną niemiecką,
Ja jako płaskoziemczyni, gościni, widzka, nie wierzę w te tabele.

Idę se do niemieckiego sklepu, spożywczaka, widzę jogurt niemiecki, który cenowo wypalił w ostatnim roku przynajmniej o 50% w górę. Zupełnie identycznie jak polski.

Idę se tedy, dla szerszego rozeznania, do budowlanego i patrzę na gumę izolacyjną niemiecką, taką co się w łazienkach, tarasach używa.

Kiedyś płaciło się za to 60 zł, teraz nawet 110 zł. Polskie gumy wypaliły górę mniej.


Ziew przemieszany ze śmichem. Jak co dzień.

Dla niektórych jednak może to stanowić niezły bul.
jenak
Na sam NAJPIERW trza by było uwierzyć w zapodawane statystyki.


Wielu właśnie potraciło niezłe piniędze z tego powodu, że im zawierzyło. Można nawet się domyślić, komu się na forum nie poszczęściło ostatnio w tym temacie.

Forex i ja w nie nie wierzymy, dlatego trafne było opowiedzenie się po stronie złocisza a
Na sam NAJPIERW trza by było uwierzyć w zapodawane statystyki.


Wielu właśnie potraciło niezłe piniędze z tego powodu, że im zawierzyło. Można nawet się domyślić, komu się na forum nie poszczęściło ostatnio w tym temacie.

Forex i ja w nie nie wierzymy, dlatego trafne było opowiedzenie się po stronie złocisza a nie oj w ostatnich wielu miesiącach.


Dlaczego można, a nawet trzeba (aby uratować się przed stratą) w nie nie wierzyć?


Ano dlatego, że zapodawane statystyki np. z Raju co do inflacji są zdumiewająco optymistyczne (tzn. niskie) w porównaniu do stóp (bardzo spóźnionych). W Polsce zdumiewająco wysoka jest różnica między stopami a zapodawan0 inflacją.

A tu patrz pan, panie, forex stuka się w czółko i jedzie po piniędzach naiwniaczków, którzy zawierzają temu, co wyżej, wpakowali zaskórniki np. w walutę Raju.

A propos, lokaty w walucie Raju są wyjątkowo podle oprocentowane. Ofertą, promocj0, jest np. 0,3% p.a. To też, cholernie dużo mówi.

Śmichu warte, czyż nie?
friedens
Artykuł jest pełen ciekawych danych, ale jest niepełny bez uwzględnienia uwarunkowań prawnych, w jakich działają w swoich krajach banki centralne. Nie każdy ma tak ewidentny, bezwzględny i priorytetowy nakaz dbania o wartość pieniądza i stabilność cen jak polski. A to pokazuje w jeszcze gorszym świetle nieudolność i zaniechania, Artykuł jest pełen ciekawych danych, ale jest niepełny bez uwzględnienia uwarunkowań prawnych, w jakich działają w swoich krajach banki centralne. Nie każdy ma tak ewidentny, bezwzględny i priorytetowy nakaz dbania o wartość pieniądza i stabilność cen jak polski. A to pokazuje w jeszcze gorszym świetle nieudolność i zaniechania, jakich dopuściły się zdominowane przez pisowców RPP i NBP, doprowadzając do tak wysokiej inflacji, której nie potrafią (nie chcą?) do dziś zbić. Przydałoby się jeszcze takie porównanie i taka prawna analiza działań banków.
socjalistyczneg
:-)

Co za tytuł.

Przecież to rządy celowo psują swoje waluty...
A teraz walczą o ich siłę ???!!!

"WYSKOCZYŁEM ZA BURTĘ, OJOJ, DLACZEGO JA TONĘ ?"

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki