REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacja bazowa w górę. Jest najwyższa od 18 lat

2020-06-16 14:18, akt.2020-06-16 14:43
publikacja
2020-06-16 14:18
aktualizacja
2020-06-16 14:43

W maju doszło do rozjazdu inflacji „zwykłej” i bazowej. Podczas gdy pierwsza spadła, druga wzrosła do najwyższego poziomu od ponad 18 lat.

Inflacja bazowa w górę. Jest najwyższa od 18 lat
Inflacja bazowa w górę. Jest najwyższa od 18 lat
fot. whitelook / / Shutterstock

Według opublikowanych dziś danych NBP w maju 2020 r. inflacja w relacji rok do roku:

  • po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,8 proc., wobec 3,6 proc. miesiąc wcześniej; analitycy oczekiwali wzrostu do 3,7 proc.
  • po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 1,9 proc., wobec 2,5 proc. miesiąc wcześniej;
  • po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 3,4 proc., wobec 3,4 proc. miesiąc wcześniej;
  • tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,4 proc., wobec 3,4 proc. miesiąc wcześniej.

Spośród czterech wskaźników inflacji bazowej, najczęściej używanym przez ekonomistów oraz bankierów centralnych jest wskaźnik pomijający ceny żywności i energii (pierwszy na powyższej liście). Waga obu kategorii w koszyku inflacyjnym wynosi bowiem łącznie ponad 40 proc.

Po raz ostatni inflacja bazowa (bez cen energii i żywności) niższa niż obecnie była w lutym 2002 r. Dla porównania, w ostatnich miesiącach inflacja CPI wykazywała tendencję spadkową: 2,9 proc. w maju, 3,4 proc. w kwietniu, 4,6 proc. w marcu oraz 4,7 proc. w lutym. To właśnie lutowy wynik był najwyższy od listopada 2011 r. Notowana obecnie roczna inflacja na poziomie niższym niż 3 proc. oznacza powrót do stanu z drugiej połowy 2019 r.

Rozjazd między inflacją CPI a inflacją bazową to w sporej mierze zasługa wyraźnie taniejących paliw, które w maju kosztowały ok. 20 proc. mniej niż rok wcześniej. Dla porównania, ceny żywności poszły w górę o 6 proc. Pełną listę produktów i usług wraz z roczną zmiana cen znaleźć można na infografice.

Wakacje na giełdzie

W obliczu koronawirusa obawy o inflację w niektórych kręgach przygasły. Wielu ekonomistów spodziewa się, że negatywne efekty spowolnienia gospodarczego wywołanego epidemią przyczynią się do ograniczenia tempa wzrostu cen. Podobnego zdania zdaje się być większość członków Rady Polityki Pieniężnej, którym inflacja zdecydowanie wyższa od celu (2,5 proc. +/- 1 punkt procentowy) nie przeszkodziła trzykrotnie zagłosować za obniżką stóp procentowych. Kontrastem dla obu grup ekspertów są zwykli Polacy – wskaźniki mierzące oczekiwania inflacyjne są w naszym kraju jednymi z najwyższych w Unii Europejskiej.

W momencie publikacji danych o inflacji bazowej wciąż nie znaliśmy decyzji RPP podjętej w trakcie dzisiejszego posiedzenia. 

[Aktualizacja] - RPP pozostawiła dziś stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

fot. / / Bankier.pl

Michał Żuławiński

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Duża duńska firma po wybuchu wojny została w Rosji i sobie to chwaliła. Teraz ma poważne problemy
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
marynapilecka
Tu jest wyraźnie pominięta jedna KLUCZOWA kwestia cała inflacja wynika przede wszystkim z wzrostu cen sterowanych przez urzędy!

Po ich (ceny administrowane) odjęciu inflacja mocno spada - czyli wszystkie inne przez wstrzemięźliwość konsumentów i panikę koronki spadają, lub zatrzymują się właśnie na naszych oczach.

Jako
Tu jest wyraźnie pominięta jedna KLUCZOWA kwestia cała inflacja wynika przede wszystkim z wzrostu cen sterowanych przez urzędy!

Po ich (ceny administrowane) odjęciu inflacja mocno spada - czyli wszystkie inne przez wstrzemięźliwość konsumentów i panikę koronki spadają, lub zatrzymują się właśnie na naszych oczach.

Jako właściciel firmy wiem, że w takiej sytuacji nie podnosi się cen jak klient jest niepewny jutra.

Tylko rząd i jego ceny administrowane nadal idą w górę bo przecież rząd zawsze się wyżywi.

Co o tym sądzicie?
kqq
A co to za różnica czy wzrosły ceny sterowane przez urzedy czy nie? W Warszawie na przykład o kilkadziesiąt procent wzrosy opłaty za smieci nałożone przez Trzaskowskiego na mieszkańców stolicy.
Wzrosły też ceny za wodę, za ścieki, za prąd, a sama żywność to średnio 6% nie mówiąc o owocach i warzywach które potrafią rosnąć też
A co to za różnica czy wzrosły ceny sterowane przez urzedy czy nie? W Warszawie na przykład o kilkadziesiąt procent wzrosy opłaty za smieci nałożone przez Trzaskowskiego na mieszkańców stolicy.
Wzrosły też ceny za wodę, za ścieki, za prąd, a sama żywność to średnio 6% nie mówiąc o owocach i warzywach które potrafią rosnąć też po kilkadziesiąt procent. Mięso kilkanaście procent.
To co mnie obchodzi że podwyżka pochodzi od Trzaskowskiego czy nie jak generalnie i tak muszę za to wszystko o wielokroć więcej zapłacić i nie zapowiada się wcale by miało być taniej. Ceny będą rosły a to wymusi wzrost pensji bo przy braku rąk do pracy nikt nie będzie chciał pracować tylko na same opłaty i rachunki bo to się nazywa wtedy wegetacja nie życie.
Pensje będą rosły i bardzo dobrze, słabnąca demografia, brak ludzi do pracy i wyjad Ukraińców na pewno spowodują że pensje będę musiały być wyższe.
andrzejsebastiand
Drukowanie pustego pieniądza plus największy na świecie socjal jeśli chodzi o % PKB co może pójść nie tak ?
meryt
Towary można kupować.
"pusty pieniądz «pieniądze niemające pokrycia w towarze»"
kqq
Wszędzie tam gdzie jest drukowanie pustego pieniądza jak piszesz i zerowe stopy procentowe -wszędzie tam ogromnie mocno rosły ceny nieruchomości. U nas będzie tak samo albo i jeszcze bardziej.
jas2
Cel NBP powinni ustawić na minimum 5%.
jes odpowiada jas2
A może na 5000% jak w Wenezueli?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki