REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

InPost zakłada dodatni wpływ brytyjskiej firmy Yodel na EBITDA grupy w ciągu 12 miesięcy

2025-04-17 09:14
publikacja
2025-04-17 09:14
Dodaj Bankier.pl w Google

InPost zakłada, że przejęta właśnie brytyjska firma kurierska Yodel, pomimo generowanej obecnie straty, będzie miała pozytywny wpływ na wynik EBITDA grupy w ciągu 12 miesięcy - poinformował prezes Inpost Rafał Brzoska podczas czwartkowej telekonferencji z dziennikarzami.

InPost zakłada dodatni wpływ brytyjskiej firmy Yodel na EBITDA grupy w ciągu 12 miesięcy
InPost zakłada dodatni wpływ brytyjskiej firmy Yodel na EBITDA grupy w ciągu 12 miesięcy
/ Yodel

"Yodel generował straty, natomiast wiemy, co i jak należy poprawić, zrobiliśmy bardzo dogłębne due diligence i stąd bardzo ważna z naszej strony deklaracja, że wpływ na EBITDĘ w ciągu 12 miesięcy już będzie pozytywny" - powiedział założyciel i prezes InPostu Rafał Brzoska.

Transakcja przejęcia polega na zamianie długu, którego Inpost udzielał od połowy zeszłego roku. Łącznie Inpost udzielił pożyczek o wartości 106 mln funtów. Ta wartość została przekonwertowana na kapitał zakładowy.

"W wyniku przekonwertowania nasz udział w kapitale wynosi 90 proc. Oprócz tego nabyliśmy udziały od managmentu w wysokości 5,5 proc." - powiedziała wiceprezeska InPost ds. finansowych Inga Jędrzejewska.

Prezes InPostu porównuje warunki transakcji kupna Yodel do ubiegłorocznego przejęcia za 2,7 mld funtów firmy Evri przez fundusz Apollo.

Wakacje na giełdzie

"To ponad 3 funty na paczkę w sytuacji, gdy my przejmując Yodel płacimy mniej niż pół funta za tę samą paczkę wolumenowo. To pokazuje dysproporcję podejścia do wyceny i atrakcyjności tej transakcji, której dokonaliśmy" - powiedział.

InPost współpracuje z Yodel od 9 miesięcy.

"Przez ten czas mieliśmy okazję się poznać, było przeprowadzone due diligence finansowe i prawne, był też wypracowany wspólny plan operacyjny, który ma na celu poprawę w Yodelu. Efekty tej współpracy widzimy przez ostatnie 3 miesiące, podstawowe KPI ulegają poprawie" - powiedziała Jędrzejewska.

"Jeśli chodzi o dofinansowanie działalności Yodel, w 2025 roku będzie miało miejsce, ale nie są to kwoty, które miałyby stanowić równowartość tego, co zainwestowaliśmy dotychczas. W 2025 roku trzeba założyć, że jeszcze będziemy wspomagać finansowo naszego partnera, od 2026 roku założeniem jest, że Yodel będzie samofinansującą się częścią naszego biznesu" - dodała.

W 2024 roku skorygowana strata EBITDA Yodel wyniosła 36 mln funtów.

"Patrząc na to, co wydarzy się dalej, to w drugim kwartale mamy jeszcze do czynienia ze stratą na tym poziomie, od trzeciego kwartału, patrząc na okresy przyszłe, będzie to na poziomie EBITDA organizacja zyskowna" - powiedziała Inga Jędrzejewska.

"Trzeba zaznaczyć, że w segmencie całej Wielkiej Brytanii nie będzie wysokie naście proc. marży EBITDA, marża ulegnie trochę obniżeniu, ale od trzeciego kwartału wracamy do 10 proc. lub wyżej marży EBITDA, a w przyszłym roku chcemy wrócić do poziomów sprzed przejęcia Yodla" - dodała.

Wiceprezeska InPostu zaznaczyła, że plan w perspektywie 3-5 lat dla całej Wielkiej Brytanii, czyli wysokie 20-30 proc., nie ulega zmianie.

Zakup firmy Yodel pozwoli InPost przyspieszyć ekspansję w Wielkiej Brytanii – Grupa szacuje wzrost wolumenu do około 300 mln przesyłek rocznie, natychmiastowe rozszerzenie bazy sprzedawców do ponad 700 e-sklepów oraz około 8 proc. udziału w rynku. Ponadto, InPost zaoferuje w segmencie B2C unikalną na rynku brytyjskim dostawę w reżimie D+1.

Grupa InPost posiada na rynku brytyjskim ponad 18.000 punktów OOH (out-of-home), w tym 10.000 maszyn Paczkomat.

InPost planuje zwiększenie do 14 tys. liczby paczkomatów w Wielkiej Brytanii w 2025 roku.

Przejęcie Yodel nastąpiło po przejęciu Menzies Distribution w październiku 2024 roku, co dało InPost pełną kontrolę nad procesem logistycznym w Wielkiej Brytanii. Prezes Rafał Brzoska poinformował, że przejęcie Yodel nie kończy budowy pojemności na brytyjskim rynku.

"To oczywiste, że wraz ze wzrostem naszych udziałów rynkowych i wzrostem wolumenów będziemy musieli inwestować w większą liczbę maszyn, w bardziej zautomatyzowane oddziały, ale będzie to już rozwój gradualny, nie na zasadzie skokowej, że musimy jeszcze kogoś kupić w Wielkiej Brytanii, tym bardziej, że nie ma kogo już tam kupić" - powiedział.

Dodał, że na rynku brytyjskim jest trzech graczy, a cała reszta nie liczy się w tym wyścigu.

"Będziemy więc budować capacity zgodnie ze wzrostem wolumenu i nie będziemy musieli dokonywać żadnych dodatkowych akwizycji" - powiedział. (PAP Biznes)

pr/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: inpost

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki