Ile zarabiają sędziowie na mundialu?

Udział w mistrzostwach świata to marzenie nie tylko każdego piłkarza, ale też zawodowego arbitra. Wiąże się to z prestiżem i sporymi pieniędzmi, ale też z dużym ryzykiem – na imprezie tej rangi sędziowie popełniają błędy, które nieraz wypaczają wyniki spotkań. Arbitrów mogą uchronić przed tym najnowsze zdobycze technologii.

Na mundial do Brazylii poza 32 reprezentacjami (w każdej po 23 piłkarzy, do tego działacze, trenerzy, fizjoterapeuci, itd.) i setkami tysięcy kibiców pojechało 33 arbitrów głównych oraz 57 asystentów z całego świata. Decyzje sędziów piłkarskich niejednokrotnie zmieniały już bieg historii futbolu – warto więc bliżej przyjrzeć się potencjalnym (anty)bohaterom turnieju.

Sędziowie mogą osiągnąć osiem „poziomów wtajemniczenia” w hierarchii FIFA, z czego najwyższy to sędzia międzynarodowy. Droga do niego jest długa i wiąże się ze zdawaniem egzaminów teoretycznych, sprawnościowych oraz z prowadzeniem wielu spotkań. Tytuł międzynarodowego arbitra nie gwarantuje wyjazdu na mundial – proces ich wyboru trwa 3 lata. Wtedy FIFA ocenia arbitrów, a wybranych zaprasza na specjalne szkolenia i testy. Spośród tych, którzy najbardziej się wykażą wybiera elitę, która poprowadzi mecze na mundialu.


EastNews
 

Ile zarabia sędzia na mundialu?

Sędziowie międzynarodowi, choć daleko im do zarobków najlepszych piłkarzy, nie powinni narzekać na uposażenia. Arbitrzy w lidze angielskiej dostają niemal 40 tys. euro zaliczki za sezon, do tego prawie 1200 euro za każdy mecz. W lidze hiszpańskiej główny arbiter zarabia 6 tys. euro za mecz, w Niemczech i we Włoszech uposażenie wynosi około 3,5 tys. euro. Według portalu goal.com, najlepiej zarabiają sędziowie we Francji, przeciętnie około 70 tys. euro za sezon.

Na mundialu wynagrodzenie sędziów mogą być jednak wyższe. FIFA nie podaje, ile zapłaci arbitrom za sędziowanie spotkań na mistrzostwach w Brazylii. Jednak  Wall Street Journal informuje, że osiem lat temu na turnieju rozgrywanym w Niemczech każdy wybrany arbiter dostał 38 tys. dolarów, a cztery lata temu w RPA na „sprawy związane z sędziowaniem” FIFA wydała 14 mln dolarów. Natomiast według autora bloga „Soccer Politics”, dziesięciu najlepszych sędziów brazylijskich mistrzostw dostanie nagrodę równą 50 tys. dolarów.


 

Co więcej, dla niektórych arbitrów prowadzenie meczów to dodatkowe zajęcie – na przykład Portugalczyk Pedro Proenca, który w Brazylii sędziował już mecz Kamerunu z Chorwacją, jest również dyrektorem finansowym w dwóch spółkach, a Markus Merk (wybierany najlepszym sędzią w latach 2004, 2005 i 2007) do 2005 roku prowadził własny gabinet stomatologiczny.

Błędy, wszędzie błędy…

Pomimo że FIFA deklaruje, że poziom sędziowania ma stać na równie wysokim poziomie co same zawody, arbitrzy prowadząc mecze często podejmują złe decyzje. Na tegorocznych mistrzostwach już podczas pierwszych spotkań sędziowie nie popisali się. W meczu otwarcia gospodarzy turnieju z Chorwacją, „gwiżdżący” w tym spotkaniu Yuichi Nishimura przy stanie 1:1 niesłusznie przyznał rzut karny Brazylijczykom, zamieniony na bramkę przez gwiazdę gospodarzy, Neymara. W kolejnym meczu tej samej grupy (Meksyk-Kamerun) prowadzący mecz Wilmar Roldan nie uznał dwóch prawidłowo zdobytych przez Meksyk bramek, jednak mimo to drużyna z Ameryki Północnej zdołała pokonać Kamerun 1:0.

Lepiej nie było na mundialu sprzed czterech lat. W meczu 1/8 finału Anglii z Niemcami Jorge Larrionda nie uznał prawidłowo zdobytego przez Franka Lamparda gola, który dawałby „Synom Albionu” remis w spotkaniu z odwiecznymi rywalami – ostatecznie Niemcy pokonali Anglików 4:1. W 2002 roku na turnieju w Korei i Japonii, zarówno w meczu Koreańczyków z Włochami (1/8 finału), jak z Hiszpanią (ćwierćfinał) arbitrzy podejmowali decyzje (umyślnie lub nie – tego nie wie nikt) na korzyść gospodarzy.


EastNews
 

Można dyskutować, jak potoczyłyby się te spotkania, gdyby nie pomyłki arbitrów. Na ich usprawiedliwienie należy dodać, że futbol jest stosunkowo trudną do sędziowania dyscypliną. Dlatego też coraz częściej dyskutuje się o wprowadzaniu nowych technologii, które mają pomóc arbitrom w podejmowaniu słusznych decyzji.

Elektronika i „bita śmietana” pomaga arbitrom

Dwie z nich są dostępne na brazylijskich mistrzostwach. Jedną z nich jest znikający spray, którego arbitrzy używają przy wyznaczaniu odległości muru od piłki przy rzutach wolnych (zgodnie z przepisami jest to 9,15 metra). Piłkarze tworzący mur lubią bowiem przesuwać się w stronę strzelającego, aby utrudnić mu zagranie – spray pomaga stwierdzić sędziemu, czy obrońcy nie oszukują.

Drugą, dużo ważniejszą technologią jest „goal-line”, która dzięki chipowi w piłce i fotokomórkom w bramce pozwala stwierdzić, czy piłka faktycznie przekroczyła linię bramkową, gdyż arbitrzy miewali z tym problem (patrz casus Franka Lamparda sprzed 4 lat). Technologia ta została już użyta w Brazylii przy drugiej bramce w meczu Francji z Hondurasem.

Od dawna słychać pomysły, aby sędziowie mogli się wspomagać również powtórkami wideo  – obecnie nie wolno im korzystać nawet z obrazów na stadionowych telebimach. FIFA zawsze broniła się przed tym, argumentując to wydłużeniem czasu transmisji oraz wyższymi kosztami, które byłyby utrudnieniem dla organizatorów rozgrywek. Jednak na niedawnym kongresie prezes FIFA Sepp Blatter przyznał, że rozważa wprowadzenie takiego rozwiązania. Podobne stosuje się m.in. w amerykańskich ligach NFL (futbol amerykański) czy NBA (koszykówka), co nie stanowi utrudnienia w przypadku transmitowania widowiska. Po debiucie goal-line technology można się spodziewać, że FIFA być może w końcu pójdzie z duchem czasu i wprowadzi też powtórki wideo, przynajmniej na imprezach rangi mistrzostw świata.

Marcin Lekki

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~systemysedziowskie

Aby sędzia wykonywał dobrze swoją pracę i bez "pomyłek" ...po prostu nadążał nad tempem gry to powinien już dawno mieć zapewnione osiągalne i jak na piłkę nożną niedrogie video systemy wspomagania VAR - videoassistantreferee.eu

! Odpowiedz
4 1 ~mikolaj

Mnie to nie interesuje ile kto , tylko ile ja zarabiam. Zarabiam na chleb , mleko i kaszankę w tuskolandii i kaczolandii.

! Odpowiedz
2 3 ~ziutek

oficjalnie czy chodzi o premie za "pomylki"?

! Odpowiedz
0 6 ~wiesio

Nie dobrze , że nasi sędziowie nic nie dostają.

! Odpowiedz
1 2 ~maro

"ZAROBI" NIEŻLE W KRAJU !!!!!!!!!!

! Odpowiedz
0 1 ~Kawasaki

Fajny artykul, duzo sie dowiedzialam :)

! Odpowiedz
8 4 ~taskuene

goal line technology jest dobra. tylko szkoda, że nie ma wpływu na decyzję arbitra. jak dla mnie głupota totalna.

! Odpowiedz
2 18 ~lepied

Owszem ma, w momencie przekroczenia przez piłkę linii bramkowej, sędzia dostaje sygnał do urządzenia na ręce, który pomaga mu podjąć prawidłową decyzję. To widzowie chwilę później dostają animację w tv.

! Odpowiedz
0 0 ~mied

Co za prostacki styl wypowiadania się. Najpierw się czegoś dokładnie dowiedz, a potem rzucaj epitetami w stylu "głupota", bo to więcej mówi o tobie, niż tych, na których plujesz.

! Odpowiedz
4 7 ~ronaldinhojuniorx

a gdzie artykuł o drugich "podstołowych" pensjach ? :-) KAŻDY arbiter jest w 100% uczciwy ? ... nie sądzę

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.