Dopiero po kilku tygodniach detaliczne ceny benzyny w Polsce zareagowały na silną przecenę tego paliwa na rynkach hurtowych. Systematycznie tanieje za to olej napędowy, którego ceny na stacjach powoli zbliżają się do 6 zł za litr.


Tydzień temu informowaliśmy o silnym spadku giełdowych notowań paliw, które jednak nie przełożyły się na cenniki detaliczne. Po tygodniu sytuacja uległa poprawie. Średnia detaliczna cena benzyny bezołowiowej 95 w mijającym tygodniu wyniosła 6,50 zł/l, co oznacza spadek o 11 gr/l – wynika z danych BM Reflex.
Olej napędowy tankowano przeciętnie po 6,17 zł/l – a więc o 16 groszy na litrze taniej niż tydzień temu. Był to już 14. z rzędu tydzień spadku detalicznych cen ON, który przez ostatnie trzy miesiące potaniał łącznie o niemal 1,5 zł/l i jest najtańszy od końcówki lutego 2022 roku. O kolejne 3 gr/l obniżyła się przeciętna cena detaliczna autogazu, który kosztował średnio 3,00 zł/l i był najtańszy od stycznia.
Dzięki niedawnej korekcie cenowej benzyna Pb95 jest obecnie o 41 gr/l (o 5,9%) tańsza niż rok temu. Olej napędowy w skali kraju kosztuje przeciętnie o 1,20 zł/l (16,3%) mniej niż w połowie maja 2022 r. LPG przez ostatnie 12 miesięcy potaniał o 17,8%, co przekłada się na obniżkę rzędu 65 gr/l. Nadal ceny paliw w Polsce pozostają bardzo wysokie. Przed marcem 2022 benzyna Pb95 i ON nigdy nie kosztowały więcej niż ok. 6 zł/l.
Paliwo w hurcie najtańsze od wybuchu wojny
Jeszcze kilka dni temu ceny benzyny i oleju napędowego w polskich rafineriach osiągnęły najniższe poziomy od wybuchu wojny na Ukrainie. Za taki stan rzeczy odpowiadało umocnienie złotego względem dolara oraz spadek giełdowych cen paliw w Nowym Jorku i Londynie.

Niestety, w kolejnych dniach maja te korzystne z punktu widzenia kierowców trendy uległy korekcie, co przełożyło się na podwyżki cen na polskim rynku hurtowym. 12 maja PKN Orlen oferował benzynę Eurosuper95 po cenie 5 068 zł/m3, a więc ok. 6,23 zł po doliczeniu VAT-u (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową netto). To o mniej więcej 6 gr/l brutto więcej niż tydzień temu oraz 8 gr/l więcej niż w środę, gdy hurtowa cena tego paliwa osiągnęła najniższy poziom od połowy lutego’22.
Niemniej jednak benzyna w rafinerii nadal pozostaje wyraźnie tańsza niż w detalu, choć na istotne obniżki cen przy dystrybutorach raczej nie ma co liczyć. Podobnie jest w przypadku oleju napędowego, dla którego implikowana marża detaliczna w ostatnim tygodniu mocno zmalała. Było to pochodną jednoczesnego wzrostu cen hurtowych (o ok. 10 gr/l brutto) oraz spadku cen detalicznych (średnio o 16 gr/l). Olej napędowy Ekodiesel w piątek w cenniku płockiej rafinerii figurował po 4 881 zł/m3, co daje ok. 6,00 zł/l po doliczeniu VAT-u.
Wyższy VAT to droższe paliwa
Pamiętajmy przy tym, że 1 stycznia przywrócono w Polsce „stare” stawki VAT (co oznaczało ich podniesienie z 8% do 23%) oraz akcyzy na paliwa. Jednakże ze względu na „specyficzną” politykę cenową PKN Orlen (który w grudniu utrzymywał sztucznie zawyżone ceny, aby nie podnosić ich gwałtownie od 1 stycznia) przy dystrybutorach nie dało się zauważyć bezpośredniego efektu wyższych podatków.
W dłuższym terminie ceny detaliczne paliw dostosowały się do 23-procentowego VAT-u i finalnie płacimy za tankowanie więcej, niż gdyby nadal obowiązywała stawka 8%. Teoretycznie przy 8-procentowym Vacie litr benzyny mógłby teraz kosztować ok. 5,70 zł, a oleju napędowego ok. 5,50 zł.




























































