Huawei - symbol sukcesu Chin - boryka się z konsekwencjami trafienia na amerykańską "czarną listę". "Naszym celem jest przetrwanie" - mówi Eric Xu, stojący obecnie na czele firmy.


Przychody technologicznego giganta spadły w II kwartale o 38 proc. rdr, do 168 miliardów juanów - wynika z obliczeń "Wall Street Journal" na podstawie publikacji firmy. Tąpnięcie jest wyraźnie głębsze niż w poprzednich kwartałach, gdy wynosiło 16,5 proc. oraz 11,2 proc. W całym półroczu przychody zmniejszyły się o niemal 30 proc. w stosunku do pierwszej połowy poprzedniego roku. Spółka chwali się za to wzrostem marży zysku o 0,6 p. proc. do 9,8 proc.
Eric Xu, stojący obecnie na czele Huawei, stwierdził w opublikowanym wraz z wynikami oświadczeniu, że firma sformułowała plany strategiczne na najbliższe 5 lat. "Naszym celem jest przetrwanie i zrobienie tego w sposób zrównoważony" - stwierdził Xu.
Za gwałtownym spadkiem przychodów stoi przede wszystkim załamanie sprzedaży smartfonów. Wpływy w segmencie konsumenckim wyniosły w pierwszym półroczu niespełna 136 mld juanów wobec blisko 256 mld juanów rok wcześniej. Klienci poza Chinami rzadziej sięgają po urządzenia Huawei po tym, jak administracja Donalda Trumpa wpisała spółkę na "czarną listę" i odcięła producenta od najnowocześniejszych chipów, specjalistycznych urządzeń czy najpopularniejszych aplikacji i oprogramowania. Ponadto, gigant pozbył się pod koniec ubiegłego roku marki Honor.
Głównym źródłem przychodów Huawei stała się sprzedaż infrastruktury telekomunikacyjnej - tym niemniej również w tym obszarze firma zanotowała spadek wpływów - o 14 proc., do niecałych 137 mld juanów. Mimo że i w tym przypadku amerykańskie sankcje są dla giganta dotkliwe, a wiele krajów postrzega powierzenie Chińczykom budowy krajowej infrastruktury 5G za zagrożenie bezpieczeństwa, to perspektywy rozwoju tej działalności - głównie za sprawą przyspieszenia prac za Murem - są pozytywne.

Przeczytaj także
Wzrost zaliczył za to najmniejszy segment - korporacyjny - który powiększył się o 18 proc., do blisko 43 mld juanów. Huawei rozwija usługi dla biznesu, dostarcza m.in. chmurę do przechowywania danych czy oprogramowanie.
"Pomimo spadku przychodów w obszarze konsumenckim spowodowanego czynnikami zewnętrznymi, jesteśmy przekonani, że nasza działalność w segmentach infrastruktury i korporacyjnym będzie nadal stale rosnąć" - skomentował Xu.
W Chinach Huawei jest symbolem gospodarczego, a nawet cywilizacyjnego sukcesu Państwa Środka, ale w wielu krajach Zachodu stał się jednak wrogiem publicznym numer 1 ze względu na podejrzenia o ścisłą współpracę z komunistycznymi władzami. W tych państwach symbolizuje nie tyle imponujący rozwój Chin, ale zagrożenie płynące zza Muru.
Przeczytaj także
Maciej Kalwasiński






























































