Ostatnie dni są dla akcjonariuszy PKN Orlen okresem solidnych zysków. W samym tylko grudniu – a więc w niecałe cztery sesje – kurs petrochemicznego giganta poszedł w górę o blisko 9%. Analitycy wiążą te wzrosty z taniejącą ropą i zapowiadają, że rajd może jeszcze potrwać.



Dzisiaj w południe za akcje Orlenu płacono ponad 49 zł. To dużo, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, iż spółka z Płocka listopad kończyła na notowaniami na poziomie 45,17 zł. Lekkie wzrosty na papierach PKN rozpoczęły się jednak już w sierpniu bieżącego roku, kiedy to z ceny 37 zł Orlen zaczął powoli wspinać się na wyższe poziomy. W kontynowaniu wzrostów petrochemicznemu gigantowi nie przeszkodziły nawet słabe nastroje, jakie panowały na GPW w listopadzie.
- Przyczyną wzrostu ceny akcji Orlenu są przede wszystkim notowane ostatnio wysokie marże rafineryjne – uważa Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ – Pomagają także rekordowe wyniki z trzeciego kwartału (ujęcie EBITDA LIFO).
Ostatnie zawirowania na rynku surowcowym rzeczywiście bardzo pomagają Orlenowi. Ropa jest obecnie najtańsza od 5 lat. Przykładowo za baryłkę marki Brent płaci się obecnie poniżej 70 dol, a pzez ostatnie lata cena tego samego surowca kształtowała się w okolicach 100-110 dol. Tania ropa pomaga Orlenowi, ponieważ może on w ten sposób osiągać wyższą marżę na sprzedaży paliw na swoich stacjach. Jak podała przedwczoraj spółka modelowa marża rafineryjna w listopadzie 2014 r. wzrosła do 6,3 USD na baryłce z 4,8 USD w październiku. Rok wcześniej w listopadzie marża wynosiła 0,6 USD.
Taki obrót spraw jest korzystny dla Orlenu również dlatego, że zyskuje on na tle swojej konkurencji.
- Orlen jest typową spółką przetwórczą, która zyskuje na niższej cenie ropy – zaznacza Prokopiuk - Z kolei spółki typu MOL, OMV, czy nawet LOTOS, z racji tego, iż spora część ich zysków pochodzi z wydobycia, na słabej ropie tracą. To czyni więc PKN jednym z ciekawszych aktywów z sektorze.
Ropa w dół, Orlen w górę
Warto dodać, że nadzieje związane z kontynuacją trendu na ropie nie są bezpodstawne. Ostatnie ustalenia OPEC pokazały, że w kartelu przeważa lobby taniej ropy. To sprawia, że perspektywy Orlenu wyglądają jeszcze ciekawiej.
- Na rynku widać nadzieję, że niższe ceny ropy pozwolą spółce generować jeszcze wyższe marże w przyszłości – uważa analityk BOŚ – oczekuje się także bardzo dobrych wyników za czwarty kwartał.
Według eskperta nie wszystkie pozytywy zostały jednak ujęte w cenie, co może stwarzać okazję dla osób, które przegapiły ostatni wzrostowy rajd na akcjach petrochemicznego giganta.
Moim zdaniem Orlen powinien jeszcze rosnąć w dłuższym terminie – dodaje Prokopiuk.
Adam Torchała
































































