REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hołownia mam kandydata na Głównego Inspektora Pracy. Już przygotował wniosek

2024-05-23 14:02, akt.2024-05-23 15:58
publikacja
2024-05-23 14:02
aktualizacja
2024-05-23 15:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Skieruję do zaopiniowania wniosek o powołanie na Głównego Inspektora Pracy mecenasa Marcina Staneckiego - poinformował marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Wniosek ma złożyć jeszcze w czwartek.

Hołownia mam kandydata na Głównego Inspektora Pracy. Już przygotował wniosek
Hołownia mam kandydata na Głównego Inspektora Pracy. Już przygotował wniosek
fot. Pormezz / / Shutterstock

Marszałek Sejmu wziął udział w czwartek w Sejmie we wspólnej konferencji prasowej z ministrą rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszką Dziemianowicz-Bąk.

Hołownia przypomniał, że kompetencje powołania Głównego Inspektora Pracy ma marszałek Sejmu, jednak - jak wyjaśnił - chciał współpracować z szefową MRPiPS w obsadzeniu tego stanowiska. Poinformował, że poprosił Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk o wskazanie kandydata. Dodał, że jeszcze w czwartek skieruje "do zaopiniowania wniosek o powołanie na Głównego Inspektora Pracy pana mecenasa Marcina Staneckiego".

Zdaniem marszałka Stanecki "jest wybitnym specjalistą", był "frontowym" inspektorem pracy w Skierniewicach, w Łodzi, a od trzech lat jest dyrektorem Departamentu Prawa Pracy w MRPiPS.

Marszałek przekazał także, że wspólnie z Dziemianowicz-Bąk planuje powołać zespół ds. reformy Państwowej Inspekcji Pracy, w którym mieliby pracować przedstawiciele resortu, marszałka oraz inspekcji pracy.

Wakacje na giełdzie

Szefowa MRPiPS wskazała zadania, które staną przed mecenasem Staneckim i PIP. "Po pierwsze, przed nami rewolucja na miarę rewolucji przemysłowej, rewolucja związana z nowymi technologiami, ze sztuczną inteligencją, z wpływem tych nowych technologii także na świat pracy. Państwowa Inspekcja Pracy musi być gotowa do tego, żeby interweniować tam, gdzie naruszane będzie prawo chroniące także pracowników cyfrowego świata" – oceniła.

Dziemianowicz-Bąk dodała, że wyzwaniem, które stoi przed Państwową Inspekcją Pracy, "jest upodmiotowienie tych, którzy są na froncie walki o bezpieczeństwo i higienę pracy". Zwróciła przy tym uwagę na dane, które wskazują, że rocznie około 200 osób ginie w pracy. "W 2024 roku w samym sercu Europy to jest nie do pomyślenia. Nie do pomyślenia jest, jak mało mówimy w debacie publicznej właśnie o bezpieczeństwie i higienie pracy. Żeby wzmocnić tę ochronę, żeby wzmocnić to bezpieczeństwo, potrzebni są ludzie, którzy będą mieli na poziomie terenowym, na poziomie okręgowych inspekcji poczucie, że mają prawo działać, że mają prawo wejść do zakładu pracy, na budowę, do zakładu przemysłowego, gdzie naruszane są przepisy prawa, i działać" - mówiła. Zaznaczyła, że inspektorzy powinni nie tylko odnotować interwencję, ale także ukarać mandatem, jeśli jest to konieczne. (PAP)

Autorzy: Iwona Żurek, Rafał Lesiecki, Aleksandra Kiełczykowska

iżu/ ral/ ak/ agz/ amac/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Nikt z waszej ekipy nie nadaje się nawet na stróża nocnego. Upadek tego rządu uporządkuje etaty tak, by byli kompetentni ludzie na stanowiskach.
katzpodola
Żydowskie pieniądze wydane na kampanie pajaca z TVN na to nie pozwolą

Powiązane: Szymon Hołownia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki