W pierwszym miesiącu wakacji przeprowadziliśmy kontrole w ponad 10 proc. obiektów znajdujących się pod naszym nadzorem. W około 15 proc. miejsc stwierdziliśmy różne nieprawidłowości – poinformowała w poniedziałek Izabela Kucharska, zastępca głównego inspektora sanitarnego.


Wyjaśniła, że przeważające są uchybienia dotyczące warunków sanitarnych, m.in. nieprawidłowe przechowywanie produktów spożywczych i nieprzestrzeganie zasad higieny przez personel. Niektóre obiekty nie miały niezbędnych dokumentów poświadczających stan zdrowia pracowników.
– Kontrole prowadziliśmy zarówno w ramach planowych działań, jak i w odpowiedzi na zgłoszenia interwencyjne. Tych ostatnich było około 400 – powiedziała Kucharska.
Podkreśliła, że laboratoria regularnie badają wybrane produkty spożywcze, m.in. pod kątem obecności drobnoustrojów chorobotwórczych.
– Dane o zachorowaniach i chorobach zakaźnych pokazują, że każdego roku, niezależnie od tego, czy jest to okres wakacyjny, czy inna pora roku, odnotowujemy przypadki zatruć i zakażeń pokarmowych – zaznaczyła.

Powiedziała, że Państwowa Inspekcja Sanitarna reaguje na każde zgłoszenie dotyczące nieprawidłowości lub wątpliwości związanych z bezpieczeństwem żywności, przekazywane zarówno przez osoby przebywające na wypoczynku, jak i przez rodziców dzieci.
Nadzorem objęto również duże imprezy masowe, festiwale oraz inne wydarzenia organizowane na terenie całego kraju. W zakresie gastronomii i sprzedawanej podczas tych wydarzeń żywności nie stwierdzono poważniejszych nieprawidłowości.
– Jeżeli wykrywamy błędy lub uchybienia, naszym pierwszym działaniem jest informowanie, edukowanie i rozmowa z przedsiębiorcami – wskazała. (PAP)
kub/ joz/


























































