Kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia podkreślił we wtorek, że zamierza się dostać do drugiej tury wyborów. Dodał, że jeśli tak się nie stanie, to nie ma takiej możliwości, by poparł Karola Nawrockiego po kontrowersjach wokół jego mieszkania w Gdańsku.


Chodzi o kawalerkę, którą - jak opisał Onet - kandydat popierany przez PiS przejął od starszego mężczyzny w zamian za opiekę nad nim; ostatecznie jednak Jerzy Ż. trafił do domu opieki społecznej. Nawrocki powiedział we wtorek, że nie ma sobie w tej sprawie nic do zarzucenia, a Jerzemu Ż. bezinteresownie pomagał od lat. Zapewnił, że mieszkanie nabył w sposób legalny, przekazując Jerzemu Ż. zgodnie z umową konkretne środki finansowe na przestrzeni 14 lat.
Hołownia powiedział w TVP Info, że oczekuje od Nawrockiego „wyznania prawdy”, gdyż - jak zauważył - za każdym razem kandydat popierany przez PiS „pokazuje w tej sprawie inną prawdę”.
„Pałac Prezydencki to nie jest miejsce dla ludzi, którzy przejmują od starszych osób kawalerki w bardzo pokrętnych okolicznościach. To jest zupełnie inny budynek, do czego innego służący i myślę, że Karol Nawrocki ma bardzo niewiele czasu, żeby tak naprawdę swoim wyborcom i wyborczyniom powiedzieć prosto w oczy wreszcie prawdę” - ocenił Hołownia.
Podkreślił też, że zamierza się dostać do drugiej tury wyborów. W jego opinii prezydent i premier z tej samej partii politycznej stwarzają bardzo duże ryzyko tego, że „prezydent zostanie długopisem”, natomiast przy opcji: premier z jednej wielkiej partii i prezydent z drugiej, opozycyjnej - prezydent byłby wówczas - według niego - sabotażystą. Stwierdził też, że chciałby w dniu wyborów powiedzieć wszystkim: „proszę Państwa, 18 maja skończył się w Polsce duopol”.

Jak mówił Hołownia, jeśli jednak do drugiej tury nie wejdzie, to wtedy bez wątpienia będzie umiał wskazać tego kandydata, na którego odda głos i który w jego ocenie będzie „być może mniejszym złem, a nie większym dobrem”.
„Natomiast, jeżeli mnie pan pyta, czy poprę Nawrockiego po tym wszystkim, co dzisiaj już o nim wiemy - nie ma takiej możliwości. Wolę wtedy już zdecydować się na tego drugiego polaryzacyjnego kandydata, jeśli będzie trzeba” - powiedział marszałek Sejmu.
We wtorek w ciągu dnia Hołownia napisał na X, że Nawrocki ma dwie opcje: „albo przekonuje nas, że wie, co to chrześcijańskie zachowanie w praktyce, albo wycofuje się z wyborów”. Ocenił też, że Nawrocki powinien wyjaśnić swój stan majątkowy przed sejmową komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka, nadzorującą IPN. Komisja wezwała Nawrockiego na 9 maja.
Kandydatka Nowej Lewicy Magdalena Biejat poinformowała we wtorek, że złoży w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Karola Nawrockiego w związku ze sprawą mieszkania w Gdańsku. (PAP)
kmz/ sdd/ mhr/


























































