Holandia wniosła skargę do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu za wprowadzenie myta dla samochodów osobowych na niemieckich autostradach. To drugi kraj po Austrii, który zdecydował się na taki krok.
Holenderski rząd twierdzi, że niemiecka ustawa o opłatach za autostrady dyskryminuje wszystkich poza Niemcami i jest niezgodna z unijnym prawem. "Holenderski gabinet jest zdania, że niemieckie rozwiązania są sprzeczne z zasadami wolnej i swobodnej komunikacji" - cytuje oświadczenie rządu w Hadze agencja DPA.
Niemieckie myto będzie kosztowało holenderskich kierowców rocznie około 100 mln euro. Po wprowadzeniu opłat stracą także polscy kierowcy, których tysiące codziennie porusza się niemieckich autostradach, szczególnie w landach graniczących z Polską. Holenderska skarga nie jest niespodzianką, bowiem takie kroki zapowiedział holenderski rząd już w październiku.
Wszyscy kierowcy samochodów osobowych, w tym także Polacy, od 2019 roku będą płacić za korzystanie z darmowych dotąd niemieckich autostrad. Niemieccy kierowcy dostaną pełną rekompensatę poprzez obniżkę podatku samochodowego. Holandia i Austria uznały, że takie zasady naliczania opłat dyskryminują zagranicznych kierowców.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Waldemar Maszewski/Berlin/mcm/kry































































