Austria skarży niemieckie opłaty na autostradach

Austria zdecydowała się na wniesienie skargi do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu za wprowadzenie opłat dla samochodów osobowych na niemieckich autostradach, które dyskryminuje inne kraje unijne. Potwierdził to dziś w Wiedniu austriacki minister transportu- Joerg Leichtfried.

(fot. Daniel Dmitriew / FORUM)

Niemieckim kierowcom - zgodnie z planem Berlina - opłaty te mają być refundowane w formie ulg podatkowych.

"To pośrednia dyskryminacja ze względu na narodowość" - oświadczył Leichtfried. Dodał, że orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE w tej sprawie pokaże, "czy w Europie rządzi prawo silniejszego, czy siła prawa". Orzeczenia Trybunału strona austriacka oczekuje w przyszłym roku lub na początku 2019 r., jeszcze zanim opłaty w Niemczech zaczną obowiązywać, co planowane jest na 2019 r.

Niemiecki Bundestag przyjął w marcu br. poprawki do ustawy o pobieraniu opłat od samochodów prywatnych za użytkowanie autostrad i dróg krajowych w Niemczech, uwzględniając rozwiązania wynegocjowane przez rząd w Berlinie z Komisją Europejską.

Wprowadzone poprawki to efekt kompromisu wypracowanego w listopadzie 2016 r. przez KE i niemieckiego ministra transportu Alexandra Dobrindta.

Porozumienie to przewiduje, że Niemcy, podobnie jak inni kierowcy, będą musieli kupować winiety, ale dostaną zniżkę w podatku drogowym, która będzie dodatkowo powiązana ze spełnianiem norm ekologicznych.

Agencja dpa zwraca jednak w czwartek uwagę, że kwestia opłat może jeszcze stać się w Niemczech punktem spornym w negocjacjach koalicyjnych. Zieloni i FDP są przeciwko wprowadzaniu opłat, podobnie jak Lewica i Alternatywa dla Niemiec. SPD uważa, że opłaty nie powinny dotyczyć pojazdów o masie poniżej 7,5 tony. Szefowa CDU, kanclerz Angela Merkel opowiada się za opłatami i podkreśla, że nie będą one stanowiły obciążenia dla żadnego niemieckiego kierowcy.

Czechy, choć też nie są zadowolone z niemieckich planów, nie przyłączą się jednak do skargi Austrii. Powiedział o tym w czwartek agencji dpa rzecznik czeskiego ministerstwa transportu. Oświadczył, że strona czeska będzie obserwować sytuację i rozważy ewentualne podjęcie jakichś kroków.

Premier Czech Bohuslav Sobotka uznał, że niemiecki plan wprowadzenia opłat jest "nie całkiem fair". Zarazem - jak wskazuje agencja dpa - czescy politycy z różnych obozów przestrzegają przed pogarszaniem relacji z Niemcami - najważniejszym partnerem handlowym Czech. (PAP)

az/ kar/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 wwff

Rząd niemiecki negocjował z Komisją Europejską??? Ale dowcipny tekst.

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% XI 2017
PKB rdr 4,9% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 12,3% X 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl