REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hiszpania: Premier nie chce ustąpić po ujawnieniu afery finansowej

2013-07-15 18:08
publikacja
2013-07-15 18:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy oświadczył w poniedziałek, że nie ustąpi ze stanowiska w związku z ujawnieniem skandalu z finansowaniem jego Partii Ludowej (PP). Podkreślił, że nie pozwoli na to, aby afera powstrzymała rządowy plan reform w kraju.

"Będę bronił stabilności politycznej i zamierzam wypełniać mandat dany mi przez hiszpańskich wyborców" - oświadczył w poniedziałek Rajoy na wspólnej konferencji prasowej z przebywającym w Madrycie premierem Donaldem Tuskiem.

Zaznaczył, że skandal nie powstrzyma programu reform mającego na celu walkę z głęboką recesją i olbrzymią dziurą budżetową.

Jednak opozycyjna Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) żąda natychmiastowej dymisji premiera i zastąpienia go przez innego lidera PP. Również niektórzy członkowie PP mówią, że nadszedł czas, by Rajoy odszedł.

Wakacje na giełdzie

"Partia Ludowa być może ma bezwzględną większość (w parlamencie), lecz straciła władzę w sensie moralnym" - powiedziała zastępczyni sekretarza generalnego PSOE Elena Valenciano. "Zamierzamy współpracować ze wszystkimi partiami, żeby premier ustąpił" - dodała.

W niedzielę madryckie media opublikowały sms-y, jakie wymieniali od maja 2011 do marca 2013 roku Rajoy i zatrzymany obecnie były skarbnik jego partii Luis Barcenas - bohater największej hiszpańskiej afery finansowej ostatnich lat. Niektóre sms-y sugerują, że obaj utrzymywali ze sobą serdeczne stosunki, a dzisiejszy szef rządu stara się pomóc mu w trudnej sytuacji życiowej.

Śledztwo prowadzone od wielu miesięcy przez hiszpańską prokuraturę ujawniło, że były skarbnik kierownictwa PP zgromadził w czasie 9 lat sprawowania funkcji partyjnych 47 mln euro na tajnym koncie w szwajcarskim banku. Po wybuchu afery Rajoy zdecydowanie zaprzeczał oskarżeniom byłego skarbnika, który twierdził, że wypłacał jemu i innym członkom kierownictwa PP sumy z nielegalnego funduszu.

W poniedziałek przed Sądem Najwyższym w Madrycie odbyła się za zamkniętymi drzwiami rozprawa z udziałem Barcenasa. Podsądny przesłuchiwany był przez ponad trzy godziny.

Zaangażowany w sprawę prawnik powiedział anonimowo agencji Reutera, że Barcenas przekazał dokumenty ukazujące sposób, w jaki przez lata kierował poufnym funduszem; poinformował również o szczegółach dotyczących wypłacania gotówki liderom partii.

"Prawie wszyscy w partii są przekonani, że sytuacja jest nie do naprawienia. Najlepszym rozwiązaniem dla Rajoya będzie rozpoczęcie procesu przekazania przywództwa komuś innemu z partii" - powiedział anonimowo Reuterowi członek PP.

Inny członek PP, również zastrzegający anonimowość, powiedział, że jedną z osób, które mogłyby zastąpić Rajoya, jest wicepremier Soraya Saenz de Santamaria, ponieważ jest postrzegana jako przedstawicielka młodszego pokolenia partyjnego kierownictwa, nieuwikłanego w skandal Barcenasa.

Hiszpańska konstytucja dopuszcza powołanie nowego premiera bez przeprowadzania wyborów. (PAP)

cyk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki