Deputowani do Zgromadzenia Narodowego Węgier wybrali w sobotę przewodniczącego partii TISZA Petera Magyara na urząd premiera. Parlament zatwierdził wcześniej 16 ministerstw nowego rządu Węgier.


Nowy premier, który nie głosował sam na siebie, otrzymał 140 głosów „za” i 54 głosy „przeciw”. Pierwsze posiedzenie nowego parlamentu Węgier było transmitowane na kilku telebimach przed budynkiem parlamentu, gdzie zgromadziły się tysiące zwolenników nowych władz. Ogłoszenie wyników głosowania przyjęto głośnymi brawami zarówno w samym parlamencie, jak i przed gmachem.
Składając przysięgę, Magyar zobowiązał się do „lojalności wobec Węgier i węgierskiego narodu”, dbania o przestrzeganie węgierskiej konstytucji i kierowanie się interesami narodu węgierskiego.
Magyar zapowiadał po wygraniu w wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia, że jego rząd będzie się składać z 16 ministrów. Podczas kampanii mówił, że planuje wprowadzenie limitu dwóch kadencji na stanowisku szefa rządu. Kadencja szefa węgierskiego rządu trwa cztery lata.
Przed głosowaniem w sprawie premiera parlament zatwierdził listę nowych ministerstw rządu Tiszy, który składać się będzie z 16 resortów: zdrowia, sprawiedliwości, do spraw dzieci i edukacji, finansów, rolnictwa i żywności, spraw wewnętrznych, środowiska, gospodarki i energetyki, obrony, transportu i inwestycji, spraw zagranicznych, spraw społecznych i rodziny, relacji społecznych i kultury, nauki i technologii, rozwoju regionalnego i wsi oraz kancelarii premiera.

Skład rządu przyjęto głosami 141 deputowanych przy sprzeciwie dwóch i 53 wstrzymujących się.
Wcześniej, po złożeniu przysięgi, deputowani do 199-osobowego Zgromadzenia Narodowego wybrali przewodniczącą i wiceprzewodniczących parlamentu. TISZA wprowadziła do parlamentu 141 posłów, zyskując w nim większość konstytucyjną. Koalicja Fidesz-KDNP pod wodzą ustępującego premiera Viktora Orbana uzyskała 52 mandaty, a skrajnie prawicowy Mi Hazank - sześć. Sam Orban zrezygnował z mandatu posła.
Przewodniczący Rady Europejskiej: Węgry rozpoczęły nowy rozdział w swojej historii
Szef Rady Europejskiej Antonio Costa powiedział w sobotę, że Węgry rozpoczęły „nowy rozdział” w swojej historii, komentując wybór Petera Magyara na urząd premiera tego kraju. Zapewnił, że instytucje unijne są gotowe do współpracy z nowym węgierskim rządem.
- Życzę Peterowi Magyarowi i Węgrom wszystkiego najlepszego – powiedział Costa na konferencji prasowej w Brukseli. - Jesteśmy gotowi do współpracy z nowym rządem węgierskim – dodał.
Instytucje unijne liczą na nowe otwarcie w relacjach z Budapesztem, które pogorszyły się w ostatnich latach za rządów Viktora Orbana. W efekcie konfliktu o rządy prawa Węgry przestały otrzymywać wypłaty z unijnego budżetu na politykę spójności. Do tej pory Węgry nie dostały także środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Costa, pytany przez dziennikarzy, czy odejście Orbana uczyni UE silniejszą, odpowiedział, że szanuje wolny wybór obywateli UE. - Czasami wybierają jednego przywódcę, innym razem innych i to jest wielka siła demokracji: danie obywatelom prawa wyboru własnego rządu - podkreślił, odnosząc się również do pytania o udział słowackiego premiera Roberta Fico w obchodach Dnia Zwycięstwa w Moskwie.
Magyar po wyborze na premiera: Będę służyć Węgrom, a nie nimi rządzić
W przemówieniu po wyborze na premiera Peter Magyar podkreślił, że będzie Węgrom służyć, a nie nimi rządzić.
Po złożeniu przysięgi Magyar zobowiązał się do pracy „z wiarą, wolą i miłością do ojczyzny”, aby sprostać przykładowi przodków, takich jak Lajos Batthyany - pierwszy premier Węgier, Imre Nagy - premier podczas powstania antykomunistycznego w 1956 roku, czy Jozsef Antall - pierwszy szef rządu po upadku komunizmu.
- Czuję i rozumiem odpowiedzialność. Stoję tu dzisiaj nie dlatego, że jestem lepszy od kogokolwiek. Jestem tu, ponieważ miliony Węgrów zdecydowały, że chcą zmian. Zaufanie, którym nas obdarzono, to zaszczyt i wielki obowiązek moralny – powiedział Magyar.
- To, co się stało, jest przestrogą dla wszystkich premierów, że władza jest ulotna. Konsekwencje naszych decyzji będziemy odczuwać przez pokolenia – zaznaczył.
Magyar zobowiązał się do budowy kraju, w którym wszyscy mogą cieszyć się przynależnością do tej samej ojczyzny. - Uczymy się na nowo myśleć o sobie jako o narodzie – powiedział premier.
Zauważył, że TISZA odziedziczyła „kraj, w którym 3 miliony ludzi żyje w ubóstwie”. Ocenił, że przez system stworzony przez jego poprzednika, Viktora Orbana, węgierskie pieniądze trafiały do wąskiej elity. Podkreślił, że zadaniem nowych władz będzie ujawnienie nadużyć ostatnich lat, zbadanie spraw korupcji, niegospodarności i innych oszustw.
- Zbudujemy Węgry, gdzie publiczne pieniądze znów będą publicznymi pieniędzmi – obiecał Magyar.
Zełenski złożył gratulacje nowemu premierowi Węgier
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył gratulacje nowemu premierowi Węgier Peterowi Magyarowi i zadeklarował, że jego kraj gotów jest do współpracy i budowy silnych stosunków z Budapesztem.
„Gratuluję Peterowi Magyarowi nominacji i objęcia stanowiska premiera Węgier. Symboliczne jest to, że inauguracja odbywa się w Dniu Europy” – napisał Zełenski na platformie X.
Podkreślił, że Kijów gotowy jest rozwijać współpracę z Węgrami oraz budować „silne relacje między naszymi krajami w oparciu o dobrosąsiedztwo i szacunek dla naszych narodów”.
„Razem możemy dodać więcej siły naszym społeczeństwom i uczynić silniejszą całą Europę. Życzę sukcesów i dobrych rezultatów na tym stanowisku!” – oświadczył Zełenski.
Dotychczasowy premier Węgier Viktor Orban i jego partia Fidesz skupiali się w parlamentarnej kampanii wyborczej na wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, a Budapeszt regularnie zarzucał Kijowowi ingerowanie w sprawy wewnętrzne Węgier, w tym rzekome próby wpłynięcia na wybory.
(PAP)




























































