REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gwiazdowski: Związkokraci wszystkich krajów łączcie się

2010-09-29 16:21
publikacja
2010-09-29 16:21
Dodaj Bankier.pl w Google
„Widmo komunizmu krąży nad Europą”. Dziś strajki i manifestacje w Belgii, Hiszpanii, Grecji i Irlandii. Także w Warszawie. Największy protest odbywa się w Brukseli – stolicy europejskiej biurokracji. Manifestuje tam, według organizatorów, 100 tys. osób. Także związkowcy z NSZZ „Solidarność” i OPZZ. W Hiszpanii strajk generalny zaczął sie już wczoraj. Dziś stanął transport publiczny i główne zakłady przemysłowe, a tysiące związkowców przekonywały w Madrycie i Barcelonie spieszących do pracy ludzi, aby zostali w domu. Związkokraci protestują przeciw oszczędnościom budżetowym i polityce zaciskania pasa. Ich zdaniem plan oszczędnościowy Pana Premiera Zapatero - dotychczasowego ulubieńca hiszpańskich związkowców oraz (od niedawna) Pana Posła Palikota i Przewodniczącego Napieralskiego - który zakłada zamrożenie płac i podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat, to „zdrada”. W starciach z Policją zostało już rannych 15 osób.

W Grecji trwa trzeci tydzień strajk kierowców ciężarówek, którzy protestujący przeciw – UWAGA – rządowej decyzji uwolnienia rynku przewozów towarowych bo to znacząco zwiększy konkurencję.

W Warszawie też zadyma drugi dzień z rzędu. Wczoraj protestowali kolejarze. Dziś reszta.

Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że w Irlandii związkowcy protestują nie tylko przeciwko oszczędnościom, ale – i tu całkiem słusznie – przeciwko rządowej decyzji, by za wszelką cenę ratować zadłużony Anglo Irish Bank, w który wpompowano już dziesiątki miliardów euro z pieniędzy podatników. Na siedzibę Parlamentu wjechała ciężarówka z cementem z napisem „Toxic Bank Anglo”.

Źródło:
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Baca
odnoszę wrażenie że niektórzy dowartościowują się poniżając ludzi biednych, niezaradnych, starych lub chorych. ja do biednych nie należę, a pomimo to współczuję tym którym wiedzie się gorzej, biedny wcale nie musi być biedniejszy tylko dlatego że jest słaby, mają swoje związki, partie lewicowe, i dobrze że o nich się troszczą. Dlaczego odnoszę wrażenie że niektórzy dowartościowują się poniżając ludzi biednych, niezaradnych, starych lub chorych. ja do biednych nie należę, a pomimo to współczuję tym którym wiedzie się gorzej, biedny wcale nie musi być biedniejszy tylko dlatego że jest słaby, mają swoje związki, partie lewicowe, i dobrze że o nich się troszczą. Dlaczego ma mnie denerwować Związkowiec, a mam być PObłażliwy dla "kręcących lody", lub aferzystów ???
~kolo
Mowa nie o biednych i niezaradnych tylko o cwaniakach na nich żerujących(np Śniadek Guzikiewicz ). Nikt ci nie każe być pobłażliwym dla kręcących lody gdzie to wyczytałeś ?
~Niestety
Masz rację oni strajkują i to pod jakim szyldem znienawidzona nazwa solidarność. Upodlili tylu ludzi po przewrocie. Teraz sami zaczynają zjadać swój ogon. Zadłużone do granic absurdu państwo nie wyżywi tylu niepotrzebnych służb, niepotrzebnych urzędników. Niestety trzeba będzie wysłać parę ładnych dziesiątek tysięcy na bruk. Tak Masz rację oni strajkują i to pod jakim szyldem znienawidzona nazwa solidarność. Upodlili tylu ludzi po przewrocie. Teraz sami zaczynają zjadać swój ogon. Zadłużone do granic absurdu państwo nie wyżywi tylu niepotrzebnych służb, niepotrzebnych urzędników. Niestety trzeba będzie wysłać parę ładnych dziesiątek tysięcy na bruk. Tak patrzyłem na te protesty sami już w podeszłym wieku byli, a gdzie młodzi i zbuntowani czyżby inaczej patrzyli na tego typu manifestecje. Na to wygląda. Solidarność to już przeżytek a może tak jak Ty napisałeś pasożytek. Nie wiem tego, ale jak widzę kto strajkuje i protestuje ci co mają najwięcej. Urzędnicy, policjanci strażacy kiedyś wyszli k......a szlak człowieka trafi ci co mają najlepiej po 15 latach policjant idzie na emeryturę jeszcze mu źle to niech idzie do innej roboty. Dostają 13 pensjie inne mają przywileje i jeszcze źle no nie na jakim świecie ja żyję. A ludzie bez zasiłków muszą sobie koniec z końcem związać. SOLIDARNOŚĆ TO ZATRUTY OWOC !!!!
~Mariola
idea solidarności nie jest zatruta. Tylko ci panowie w ogóle nie rozumieją co słowo solidarność znaczy. Jak sam napisałeś na ulice wyszli ci którzym relatywnie najlepiej.
Sam Śniadek z pensją 16 tys miesięcznie do biednych na pewno nie należy.
Myśle że za pensje Śniadka można by np. ufundować 16 stypendii dla biednych dzieci
idea solidarności nie jest zatruta. Tylko ci panowie w ogóle nie rozumieją co słowo solidarność znaczy. Jak sam napisałeś na ulice wyszli ci którzym relatywnie najlepiej.
Sam Śniadek z pensją 16 tys miesięcznie do biednych na pewno nie należy.
Myśle że za pensje Śniadka można by np. ufundować 16 stypendii dla biednych dzieci ze wsi.
I chyba trzeba iść w tym kierunku.
infinum odpowiada ~Mariola
Ba, żeby jeszcze na pensję Śniadka i jemu podobnych składali się Ci protestujący związkowcy, to było by pół biedy.

Niestety ich pensje płaci pracodawca czyli albo są to pieniądze prywatne, albo podatnika, ale na pewno nie związkowca, w imieniu którego robi się przecież te burdy.

Związki niech sobie będą, ale należy
Ba, żeby jeszcze na pensję Śniadka i jemu podobnych składali się Ci protestujący związkowcy, to było by pół biedy.

Niestety ich pensje płaci pracodawca czyli albo są to pieniądze prywatne, albo podatnika, ale na pewno nie związkowca, w imieniu którego robi się przecież te burdy.

Związki niech sobie będą, ale należy je wyrzucić za bramy zakładu.
Niech tam sobie funkcjonują albo zdychają, ale czas skończyć z ich pasożytowaniem na społeczeństwie.
~Niestety odpowiada infinum
Macie rację, zawód związkowieć powinien przestać istnieć. Myślą tylko o pieniądzach dla siebie, a wyszli na ulice bo zaczyna im się palić grunt pod nogami. A co do Śniadka on przez te parady solidarnościowe itd chce wejść w przyszłości do sejmu. I zobaczycie wcześniej czy później tam trafi.
~anty-związkowiec
Tyle w temacie.

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki