Sprzedaż detaliczna nie sprostała kalendarzowi

2019-07-19 10:00
publikacja
2019-07-19 10:00
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Czerwiec przyniósł gwałtowne wyhamowanie wzrostu sprzedaży detalicznej. Ekonomiści uspokajają, że to w znacznej mierze efekt mniejszej liczby dni roboczych.

Dynamika sprzedaży detalicznej w cenach bieżących w czerwcu  była o 5,3 proc. wyższa niż rok wcześniej oraz o 1,5 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Roczna dynamika sprzedaży detalicznej w cenach bieżących. / Bankier.pl

To wynik słabszy od tego odnotowanego w maju, gdy obroty sklepów zwiększyły się o 7,3% rdr. Dodajmy, że statystyki za maj rozczarowały ekonomistów. Dlatego też oczekiwania względem danych czerwcowych były znacznie ostrożniejsze – rynkowy konsensus zakładał wzrost sprzedaży w cenach bieżących o 4,9% oraz o 3,9% w cenach stałych.

/ GUS.

Tymczasem wartość sprzedaży detalicznej w cenach stałych była w czerwcu tylko o 3,7% wyższa niż przed rokiem. Był to zatem rezultat nieznacznie niższy od prognoz większości ekspertów. W okresie styczeń-czerwiec sprzedaż detaliczna wzrosła o 6,2% rdr wobec wzrostu o 6,8% w analogicznym okresie 2018 roku.

Ekonomiści zwracają uwagę, że tegoroczny czerwiec miał tylko 18 dni roboczych, w tym aż pięć dni z obowiązującym zakazem handlu (4 niedziele i Boże Ciało). To właśnie ten niekorzystny efekt kalendarzowy może tłumaczyć tak wyraźne osłabienie czerwcowej sprzedaży detalicznej.

Podobne efekty dało się zauważyć w czerwcowych statystykach produkcji przemysłowej oraz w danych o wynagrodzeniach w sektorze dużych przedsiębiorstw.

- Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” większy niż przeciętny
wzrost w czerwcu 2019 r. w porównaniu z analogicznym okresem 2018 r. (w cenach stałych)
zaobserwowano w przedsiębiorstwach prowadzących pozostałą sprzedaż detaliczną w niewyspecjalizowanych sklepach (o 9,3% wobec wzrostu o 9,6% przed rokiem) oraz w jednostkach
handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami i częściami (o 5,1% wobec wzrostu
o 9,8% przed rokiem) – informuje GUS.

- Spośród grup o niższym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” najwyższy wzrost wykazały podmioty zaklasyfikowane do grupy „tekstylia, odzież, obuwie” (o 12,9%). Spadek sprzedaży odnotowano w grupach: „pozostałe” (o 3,9%), „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” (o 1,5%) oraz „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (o 0,7%) – podaje urząd statystyczny.

KK

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
sylwia272
JA wam powiem czego to jest efekt - zakazu handlu. Z miesiąca na miesiąc widać że gospodarka coraz bardziej obrywa przez ten zakaz. Ludzi sa wciekli że nie mogą robić zakupów wtedy kiedy potrzebują, nie mogą sobie dorabiać lub pracować w ten dzień, odpowiadało im to.
filipolek
niestety ale masz racje... nie myslelismy ze przyjdzie nam zyc w kraju gdzie "wolnosc" oznacza zakazy i nakazy
ppsk1
Wystarczy zrezygnować z idiotycznego pomysły jakim jest zakaz handlu w niedziele i wyniki się poprawią.
nestrol
Zgadzam się, nie stać nas na tego typu decyzje. Tak jak Węgrzy powinniśmy się jak najszybciej wycofać z zakazu.
marxs
jeśli PISowski GUS ustami PISowskiego Prezia GUS ministra w rządzie PIS podaje tak tragiczne dane to jaka jest ta najprawdziwsza prawda ?
ted61
Proponowałbym delikatnie zmienić retorykę ostatecznie to nie PIS pisał nasza wspaniałą nowa konstytucje. Jeżeli ma pan obiekcje to raczej do naszych wspaniałych ojców założycieli. Widocznie bliższa im była idea republiki kolesi . A tak poza tym miał pan już parę lat żeby pogodzić się z werdyktem wyborców i będzie Proponowałbym delikatnie zmienić retorykę ostatecznie to nie PIS pisał nasza wspaniałą nowa konstytucje. Jeżeli ma pan obiekcje to raczej do naszych wspaniałych ojców założycieli. Widocznie bliższa im była idea republiki kolesi . A tak poza tym miał pan już parę lat żeby pogodzić się z werdyktem wyborców i będzie następnych parę, na oswojenie się z ta myślą a czasy do których pan nawiązuje skończyły się jakieś 30 lat temu Może nie dla wszystkich, niestety. Pozdrawiam serdecznie.
histeryk
Spokojnie, od lipca dodatkowe 1,5 mld zł z rozszerzonego 500 plus nadciąga nad rynek. Tańcowania nie ma końca, muzyka wciąż gra :-)
histeryk
1,5 mld zł miesięcznie, finansowane emisją obligacji Skarbu Państwa.
silvio_gesell odpowiada histeryk
Dokładnie, pocieszające że ludzie zaczynają rozumieć że 500+ nie jest z obecnych podatków tylko przyszłych.
niewierzacyateusz
popatrzcie na wykres i zobaczcie jak słaba była sprzedaż detaliczna w marcu :) potem poczytajcie komentarze z bankiera po ogłoszeniu złych marcowych danych :) i dopiero po tym komentujcie wyniki czerwcowe :)))

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki