Sprzedaż detaliczna nie sprostała oczekiwaniom

2019-06-24 10:08
publikacja
2019-06-24 10:08
fot. Krzysztof Wójcik / FORUM

Dane o majowej sprzedaży detalicznej nie osiągnęły pułapu wyznaczonego przez oczekiwania ekonomistów.

Dynamika sprzedaży detalicznej w cenach bieżących w maju była o 7,3 proc. wyższa niż rok wcześniej oraz o 3 proc. niższa niż miesiąc wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Dane były niższe od prognoz ekonomistów, które zakładały wzrost obrotów w sklepach o 8,3 proc. w ujęciu rocznym.

Licząc w cenach stałych, dynamika sprzedaży w maju wyniosła 5,6 proc. w ujęciu rocznym oraz -3,5 proc. w ujęciu miesięcznym. Ekonomiści oczekiwali natomiast odczytu na poziomie 7,5 proc.

Warto dodać, że w kwietniu obserwowaliśmy prawdziwy wystrzał sprzedaży detalicznej, co miało związek przede wszystkim z Wielkanocą.

- Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” większy niż przeciętny wzrost w maju 2019 r. w porównaniu z analogicznym okresem 2018 r. (w cenach stałych) zaobserwowano w jednostkach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami i częściami (o 16,6% wobec wzrostu o 3,3% przed rokiem) oraz w przedsiębiorstwach prowadzących pozostałą sprzedaż detaliczną w niewyspecjalizowanych sklepach (o 9,1% wobec wzrostu o 7,8% przed rokiem). – czytamy w komunikacie GUS.

Warto dodać, że "pozostała sprzedaż detaliczna w niewyspecjalizowanych sklepach" to kategoria obejmująca m.in. sklepy wielkopowierzchniowe.

- Spośród grup o niższym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” wysoki wzrost wykazały podmioty zaklasyfikowane do grup: „meble, rtv, agd” (o 16,6%); „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny” (o 14,8%). Niewielki spadek sprzedaży odnotowano w grupowaniu „tekstylia, odzież, obuwie” (o 0,1%) – dodano.

W sumie, w okresie styczeń-maj br. wzrost sprzedaży detalicznej w porównaniu z analogicznym
okresem ub. roku wyniósł 6,5 proc. (wobec wzrostu o 6,7 proc. w 2017 r.).

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (10)

dodaj komentarz
khh
No i koniec pisiego eldorado, caly konsumpcyjny wzrost PKB pojdzie sie....zaraz znowu uslyszymy od krzywoustego pinokia, ze PKB to nie jest wazny wskaznik...dobranoc :)
niewierzacyateusz
" Dynamika sprzedaży detalicznej w cenach bieżących w maju była o 7,3 proc. wyższa niż rok wcześniej " " Dane były niższe od prognoz ekonomistów, które zakładały wzrost obrotów w sklepach o 8,3 proc." przepraszam za cytat , ale mam wrażenie ,że komentujący wcześniej przeczytali tylko tytuł " Dynamika sprzedaży detalicznej w cenach bieżących w maju była o 7,3 proc. wyższa niż rok wcześniej " " Dane były niższe od prognoz ekonomistów, które zakładały wzrost obrotów w sklepach o 8,3 proc." przepraszam za cytat , ale mam wrażenie ,że komentujący wcześniej przeczytali tylko tytuł :) i się radują bez powodu
pluto85md
Sprzedaz detaliczna nie sprostala oczekiwaniom, bo moze oczekiwania byla zbyt duze. 9 mld zl dla emerytow na rozgrzanym rynku konsumenta nie zdzialalo nic. Srednia 3 miesieczna dokladnie taka sama jak przed miesiacem.

Zwrocilbym jednak uwage na budownictwo, czyli zapewne i inwestycje znow kuleja. I tak samo bylo przy pierwszym
Sprzedaz detaliczna nie sprostala oczekiwaniom, bo moze oczekiwania byla zbyt duze. 9 mld zl dla emerytow na rozgrzanym rynku konsumenta nie zdzialalo nic. Srednia 3 miesieczna dokladnie taka sama jak przed miesiacem.

Zwrocilbym jednak uwage na budownictwo, czyli zapewne i inwestycje znow kuleja. I tak samo bylo przy pierwszym 500+, ciecie wydatkow publicznych glownie w inwestycjach nastapilo wraz z pomysl3m 500+ i trwalo kilkanascie miesiecy. Teraz znow robi sie tak samo. Jeszcze w tym roku budownictwo bedzie na minusie. W maju oddano paredziesiat km drog, w czerwcu podobnie, a od poczatku roku wypowiedziano umowy na niemal 100 km, przetargi ponad budzetem to i jest doskonaly pretekst na powtorzenie i rozwiazanie przetargu za rok. Gonimy wlasny ogon.
ajwaj
A do wzrostu sprzedazy potrzeba swiezej gotówki, kredytu, dochodu, dobrobytu itd. ???
No to jest problem
_________________
""Szok i niedowierzanie! Dobrobyt Polaków spada. Ceny rosną, a miejsc pracy nie przybywa. Jak to możliwe?
Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych podaje, że wskaźnik dobrobytu spadł
A do wzrostu sprzedazy potrzeba swiezej gotówki, kredytu, dochodu, dobrobytu itd. ???
No to jest problem
_________________
""Szok i niedowierzanie! Dobrobyt Polaków spada. Ceny rosną, a miejsc pracy nie przybywa. Jak to możliwe?
Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych podaje, że wskaźnik dobrobytu spadł w czerwcu w stosunku do maja i jest to trzeci miesiąc z rzędu pogarszających się statystyk.""

https://nczas.com/2019/06/23/szok-i-niedowierzanie-dobrobyt-polakow-spada-ceny-rosna-a-miejsc-pracy-nie-przybywa-jak-to-mozliwe/
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
anna_domagalczyk
Sprzedaż w cenach bezwzględnych w naszych warunkach odzwierciedla inflację. Czyli wygląda na to, że sprzedaż w zasadzie jest taka sama lub lekko spadła, bo różnice rzędu 5-6% rdr lekko daje inflacja.
Efekt 500+ wyczerpał się chyba szybciej niż zakładano, a na pierwsze dziecko jeszcze nie zaczął działać i stąd
Sprzedaż w cenach bezwzględnych w naszych warunkach odzwierciedla inflację. Czyli wygląda na to, że sprzedaż w zasadzie jest taka sama lub lekko spadła, bo różnice rzędu 5-6% rdr lekko daje inflacja.
Efekt 500+ wyczerpał się chyba szybciej niż zakładano, a na pierwsze dziecko jeszcze nie zaczął działać i stąd te rozczarowujące wyniki.
rekin1986
Kasa z 13 emerytury się skończyła i sprzedaż poszła w dół sezon wakacyjny to nie ma się co spodziewać super wyników sprzedażowych ludzie kasę teraz to wydają na wakacje a nie na konsumpcję zacznie się w sierpniu przed rozpoczęciem roku szkolnego wtedy sprzedaż ruszy na pełny gwizdek we wakacje to tylko gastronomia Kasa z 13 emerytury się skończyła i sprzedaż poszła w dół sezon wakacyjny to nie ma się co spodziewać super wyników sprzedażowych ludzie kasę teraz to wydają na wakacje a nie na konsumpcję zacznie się w sierpniu przed rozpoczęciem roku szkolnego wtedy sprzedaż ruszy na pełny gwizdek we wakacje to tylko gastronomia i hotelarstwo zarobią oraz rafinerie na sprzedaży paliw dla kierowców oraz rolników do prac polowych

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki