Grecja się łamie? Cipras pisze list do wierzycieli

Premier Grecji Aleksis Cipras jest gotów zaakceptować większość warunków stawianych przez zagranicznych wierzycieli – informuje „Financial Times”. Większość Greków nadal opowiada się przeciwko przyjęciu propozycji. Tymczasem minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble odrzucił w środę najnowszą inicjatywę premiera Ciprasa.

Premier Grecji, Aleksis Cipras
Premier Grecji, Aleksis Cipras (fot. AFP PHOTO / ALAIN JOCARD / EastNews)

Reporter „FT” Peter Breugel dotarł do nowego listu, w którym Cipras zwraca się do Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Europejskiego Banku Centralnego. W zamian za przyjęcie warunków, Grecja chce uzyskać trzeci "bailout" opiewający tym razem na 29,1 mld euro.

Z treści listu wynika, że Grecja jest gotowa zaakceptować niemal wszystkie warunki stawiane je przez zagranicznych wierzycieli. Jedyną zmianą w propozycji (byłej) Troiki naniesioną przez Ciprasa jest utrzymanie 30-procentowego rabatu na VAT dla greckich wysp. Jednocześnie szef greckiego rządu godzi się na podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat, choć proponuje, aby do poziomu tego dochodzić stopniowo, a nie za jednym zamachem.

List Ciprasa może być bazą do dalszych rozmów, do których gotowość wykazała Eurogrupa. Problem w tym, że Eurogrupa do tej pory mówiła, że po wygaśnięciu drugiego pakietu, co nastąpiło dziś w nocy, warunki udzielonego kolejnego, międzynarodowego wsparcia będą inne i wymogi będą zaostrzone. Jej szef, Jeroen Dijsselbloem, podobnie jak kanclerz Angela Merkel, stwierdził wczoraj, że instytucje międzynarodowe rozważą prośbę Grecji o nowy program pomocowy, jednak dopiero po referendum w tym kraju, zapowiedzianym na 5 lipca. Mimo to o nowej propozycji mają dziś rozmawiać ministrowie finansów strefy euro. Telekonferencję zaplanowano na 17.30.

Według badania przeprowadzonego przez „Efimerida ton Syntakton” w dniach 28-30 czerwca 54% Greków opowiedziałoby się przeciwko przyjęciu warunków „bailout”, a 33% poparłoby jego przyjęcie. Przewaga przeciwników referendum zmniejsza się jednak – przed zamknięciem banków (29 czerwca) prowadzili oni stosunkiem 57%-30%, po zamknięciu za opcją „nie” głosowało już tylko 46%, zaś za opcją „tak” 37% ankietowanych.

MFW nie odzyskało pieniędzy i nic się nie stało

Według agencji Reutera, która powołuje się na źródła w strefie euro, minister finansów Grecji Janis Warufakis podczas rozmowy ze swoimi unijnymi odpowiednikami zasugerował odwołanie referendum, jeśli dojdzie do porozumienia w sprawie nowego, dwuletniego programu pomocowego dla Grecji.

Niemcy odrzucają inicjatywę Ciprasa

Minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble odrzucił w środę najnowszą inicjatywę premiera Grecji Aleksisa Ciprasa, który - według brytyjskiej gazety "Financial Times" - wysłał we wtorek list do wierzycieli z propozycją podpisania porozumienia z UE i MFW.

Schaeuble powiedział dziennikarzom, że drugi list Ciprasa "niczego nie wyjaśnia". Szef resortu finansów zaznaczył, że zarówno ostatnia oferta wierzycieli, jak i drugi program pomocowy dla Grecji dobiegły końca o północy. "Nie istnieje nic, co można by było odrzucić albo przyjąć" - wtrącił polityk. Jak podkreślił, mamy obecnie do czynienia z "całkowicie nową sytuacja" ze względu na to, że Grecja nie zapłaciła MFW obowiązującej raty, co oznacza, że zgodnie z terminologią MFW doszło do "braku wpłaty".

Niemiecki minister finansów dodał, że nie widzi możliwości zawarcia porozumienia przed zaplanowanym na niedzielę referendum w sprawie programu pomocowego dla Grecji.

Warunki trudne do zaakceptowania

Przedstawiciele strefy euro oświadczyli w środę, że list wysłany we wtorek do wierzycieli przez greckiego premiera Aleksisa Ciprasa zawiera warunki przyjęcia przez Ateny planu pomocy, które przynajmniej dla części rządów będą trudne do zaakceptowania.

Źródło w strefie euro oznajmiło, że w propozycji Aten nadal jest wiele niejasności. "W liście pojawia się na przykład reforma rynku pracy od jesieni. To tylko jedno zdanie, żadnych szczegółów" - wyjaśniło to źródło. "Nie sądzę, by eurogrupa nadal wierzyła w te obietnice w takim kształcie. A tak nawiasem mówiąc, oni (Grecja) proszą o przedłużenie programu pomocy, który właśnie wygasł" - dodało źródło.

Rząd Ciprasa zachęcał dotychczas wyborców do wypowiedzenia się przeciwko porozumieniu. W nocy z wtorku na środę wygasł dotychczasowy program pomocowy po tym, jak Grecja odmówiła spłaty raty w wysokości 1,55 miliarda euro wobec Międzynarodowego Funduszu Walutowego. 

Komisja Europejska ocenia propozycje

Komisja Europejska dokonuje wstępnej oceny propozycji premiera Grecji Aleksisa Ciprasa dotyczących warunków pomocy finansowej i przedstawi swe wnioski eurogrupie - poinformował w środę wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis.

Według niego list z propozycjami Ciprasa, w którym - według mediów - wyraził on gotowość zaakceptowania warunków, przedstawionych przez trzy instytucje (KE, MFW i EBC), proponując kilka poprawek, mogłoby być podstawą dla negocjacji nad nowym dwuletnim programem pomocy dla Grecji.

Jak tłumaczył Dombrovskis, we wtorek wieczorem było zbyt późno, by ministrowie podczas telekonferencji mogli dokładnie przeanalizować propozycję premiera Grecji i na tej podstawie przedłużyć program pomocowy. Dlatego program wygasł o północy z wtorku na środę.

Według komisarza propozycje Ciprasa mogą być jednak włączone jako jedna z podstaw dyskusji nad nowym programem wsparcia, o który Ateny zwróciły się we wtorek. Grecja poprosiła o 29 mld euro z Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego na obsługę swojego zadłużenia.

"Jesteśmy gotowi do dyskusji, by znaleźć rozwiązanie. Potrzebna jest wiarygodna strategia powrotu Grecji na ścieżkę wzrostu, a przede wszystkim jak Grecja chce przywrócić stabilność finansową" - powiedział Dombrovskis.

Jego zdaniem jest możliwe, że nowy program zostanie wynegocjowany nawet przed 20 lipca, czyli terminem spłaty przez Grecję części zadłużenia wobec Europejskiego Banku Centralnego w wysokości 3,5 mld euro. "Ale porozumienia muszą chcieć obie strony" - podkreślił Dombrovskis.

Dodał, że wynik planowanego na niedzielę referendum w Grecji w sprawie warunków pomocy będzie "politycznym sygnałem, który greckie społeczeństwo wyśle do UE". "Wynik na +tak+ będzie sygnałem pozytywnym" - powiedział. Jednocześnie odrzucił sugestie, że negatywny wynik głosowania uniemożliwi uzgodnienie nowego programu wsparcia dla Aten.

Zdaniem Dombrovskisa w związku z wprowadzeniem przez Grecję kontroli przepływu kapitału położenie tego kraju jest trudniejsze niż jeszcze kilka dni temu. Potrzeba będzie większego wysiłku, by przywrócić stabilność finansową - ocenił.

/mz

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 9 ~kkp

Czekam teraz na wyjście Grecji ze strefy Euro, następnie z Unii w ogóle(pozostając w Schengen i EWG). Potem okaże się, ze Grecja nagle ni z gruchy ni z pietruchy będzie mieć tempo wzrostu 5-10% rocznie.

To da do myślenia innym krajom zniewolonym gospodarczo przez Niemcy.

! Odpowiedz
4 8 ~Coroner

Przestańcie tak zemścić na Greków, to jest żenada z naszego poziomu wiedzy o ekonomi i przewałkach światowych.. A bankierzy i politycy się cieszą, takimi skłóconymi ludźmi łatwiej się rządzi. Nasi Ziomale w większości to analfabeci ekonomiczno polityczni, i zachód może z nimi robić co zechce. A pan Putin to z nas boki zrywa, i nie musi oglądać programów rozrywkowych, wystarczą mu polskie wiadomości i gościu kona. Do tego wiadomości z NATO i jego życie jest poważnie zagrożone. Hm. może o tym w tym wszystkim chodzi? Hahaha

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~bolomanolo

napisz wprost że nasi ziomale to po prostu głupy nad głupami co widać po tzw."wyborach" wybierać co rusz różne klany solidaruchów sterowane przez przestępców z Brukseli i Waszyngtonu czy to sa normalni ludzie?

! Odpowiedz
0 0 ~xyz odpowiada ~bolomanolo

Polskie pieski czują potrzebę służenia panu: niemieckiemu lub zza oceanu. Stąd cały ten jad w kierunku Grecji. Papugują propagandę Berlina, chociaż co ich to powinno obchodzić.

! Odpowiedz
4 17 ~VivaLaRevolution

jak PO i rosnące chordy urzędników wygrają jesienne wybory to będziemy mieli drugą Grecję

! Odpowiedz
4 1 ~bolomanolo

nie masz się czego obawiać bo już jesteśmy drugą Grecją(na razie jeszcze niewiele osób o tym wie) po wyborach polski plebs wystarczy tylko poinformować o katastrofie

! Odpowiedz
1 8 ~dzin

Grecka gospodarka slabiutka od dekad, ale pensje na poziomie niemieckim tez od dekad. Oni sa skazani na rozpad bo politycy nie powiedza, ze zarobiki musialyby byc 50% mniejsze, a fundusz walutowy, ktory to wie tez kasy na ta fikcyjna polityke nie da. Kolo sie zapetla. Niz z tego nie bedzie.

! Odpowiedz
4 15 ~ekonomis

Cipras nie jest odpowiedzialny za to co robi, a kto powinien za nich oddawać długi, dobrze było tyle lat oszukiwać! A Grecy jeżeli mają chociaż odrobinę honoru, to powinni oddawać długi, a nie wymuszać następne transze. Kto takiemu państwu będzie pożyczał?! Grecy weźcie się do roboty! Ja bym jadła chleb i piła wodę, ale długi bym oddała!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 2 ~nemo

ha,ha i będziesz jadła chleb i piła wodę żeby oddać tuskowe długi ale nie oddasz bo one te długi podobnie jak greckie są niespłacalne ale sie nie przejmuj czeka cię dekada przymusowego ostrego odchudzania na chlebie i wodzie i zgrabna figurka he,he

! Odpowiedz
1 0 ~ela

Jak chcesz cokolwiek pisac na tematGrecji ,tomusisz tu zyc,a nie pisac bzdury uslyszane w polskiej tv propagande.Mieszkalam w POLSCE ,PRACOWALAM Z MEZEM spoldzielnia mieszk.nas okradla,a prawo mamy takie,ze prezes nie poniosl konsekwencji.Wyjechalismy do Grecji i zylo nam sie ok,pracowalismy,placilismy podatki.W Polsce po wielu latach odzyskalismy kase ale nie starczyla ona juz na kupno mieszkania.W Gecj ita kjak w Polsce kretacze zyja a zwykly czlowiek dostaje po tylku.Bruksela nazucila podatki z ksiezyca.Jak np.maly zaklad fryzjerski/1 osob/moze zaplacic podatek 5 tys e gdy zarabia w ciagu roku 10 tys e? a gdzie jedzenie i inne rachunki.Wysokie pensje mieli urzedasy panstwowe tak jak i w Polsce,a nie zwykly czlowiek.Pomoc ktora dostaja Grecy jest tylko na papierku bo kasa idzie do banku niemieckiego/odsetki/gdyby ta kasa wplynela na rynek Grecja bylaby juz poza kryzysem.Patrz co sie dzieje w Polsce mlodzi jada za chlebem i pracuja fizycznie /wyksztalceni/takie super wladze mamy od lat/nic dla mlodych nie robia i nie zrobia jesli narod nie postawi sie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil