Granica skrajnego ubóstwa w Polsce to 550 zł

Skrajne ubóstwo dotyka Polaków coraz rzadziej. Według najnowszych danych GUS-u jego zasięg stale się zmniejsza - w 2015 wynosił 6,5 proc., a w 2016 r. 4,9 proc. Znacznemu polepszeniu uległa również sytuacja rodzin wielodzietnych i gospodarstw, w których żyją osoby niepełnosprawne. 

 

- Wpływ na obniżenie się zasięgu ubóstwa wśród gospodarstw domowych z dziećmi w wieku 0-17 lat miało w dużej mierze wprowadzenie Programu "Rodzina 500+". Ruszył on w kwietniu 2016 roku i polega na wsparciu finansowym rodzin z dziećmi w wysokości 500 zł na drugie i następne dziecko, aż do ukończenia przez nie 18. roku życia, bez względu na status finansowy rodziny - podają autorzy opracowania.

W raporcie zostało również wskazane, ile wynosi granica ubóstwa. W 2016 roku w przypadku ubóstwa skrajnego dla gospodarstwa jednoosobowego wynosiła 550 zł, natomiast dla gospodarstwa czteroosobowego 1486 zł, czyli dokładnie tyle samo, co w 2013 roku. 

Skrajne ubóstwo w Polsce 

GUS definiuje trzy rodzaje ubóstwa: skrajne, ustawowe i relatywne. Czym różnią się między sobą? Przyjęcie granicy ubóstwa na poziomie minimum egzystencji pozwala na oszacowanie skali ubóstwa skrajnego. Uwzględnienie tzw. granicy ustawowej wskazuje na grupę osób, która zgodnie z obowiązującymi przepisami jest uprawniona do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego z pomocy społecznej. Z kolei zastosowanie relatywnej granicy na poziomie 50 proc. średnich wydatków pokazuje tych, których poziom konsumpcji jest niższy niż większości ludzi w Polsce i odbiega znacząco od poziomu przeciętnego.

Główny Urząd Statystyczny podał, że słabnie zasięg skrajnego ubóstwa w Polsce z 6,5 proc, w 2015 roku do 4,9 proc. w 2016 roku. Wśród grup, które są szczególnie zagrożone tym zjawiskiem, znajdują się:

  • gospodarstwa utrzymujące się z tzw. niezarobkowych źródeł,
  • gospodarstwa domowe rolników i rencistów,
  • rodziny wielodzietne (posiadające minimum trójkę dzieci),
  • dzieci w wieku 0-17 lat,
  • gospodarstwa z osobami niepełnosprawnymi.

Najczęściej powyższe grupy dotyczyły regionów wiejskich lub małych miast. Tak, jak wspominaliśmy na początku, w latach 2015-2016 nastąpił znaczący spadek ubóstwa wśród rodzin wielodzietnych. 

(GUS)

Skrajne ubóstwo dotyczyło przede wszystkim tych gospodarstw, w których głowa rodziny posiadała co najwyżej wykształcenie gimnazjalne. Wraz ze wzrostem wykształcenia malał zasięg ubóstwa wśród wybranych grup społecznych. Najniższy zasięg odnotowano wśród osób po studiach i tych, którzy ukończyli szkołę średnią i/lub policealną. 

(GUS)

W 2016 r. najwyższą stopę ubóstwa skrajnego odnotowano w woj. warmińsko-mazurskim i woj. podkarpackim oraz woj. lubelskim, świętokrzyskim i wielkopolskim (po ok.7-9 proc.). Najniższą wartość wskaźnika ubóstwa skrajnego zaobserwowano natomiast w województwach: lubuskim, łódzkim, dolnośląskim, śląskim i mazowieckim (po ok. 2-3 proc.).

(GUS)

- Obserwowany w 2016 r. spadek ubóstwa skrajnego dotyczył zdecydowanej większości branych pod uwagę grup ludności, przy czym najbardziej znaczącą poprawę w tym zakresie odnotowano wśród dzieci w wieku 0-17 lat, rodzin wielodzietnych, tj. małżeństw z 3 dzieci na utrzymaniu oraz małżeństw z 4 i większą liczbą dzieci na utrzymaniu, w gospodarstwach z głową gospodarstwa posiadającą wykształcenie co najwyżej gimnazjalne oraz zasadnicze zawodowe,wśród rolników, a także wśród mieszkańców wsi i małych miast, o liczbie ludności nieprzekraczającej 20 tys. Znacznie zmniejszył się również zasięg ubóstwa skrajnego w gospodarstwach z osobami niepełnosprawnymi, w tym w gospodarstwach z niepełnosprawnymi dziećmi do lat 16 oraz z osobą niepełnosprawną będącą głową gospodarstwa domowego - podsumowują autorzy raportu. 

Granica ubóstwa i granica niedostatku 

GUS podsumował również, na jakich wysokościach kształtowała się wysokość granicy ubóstwa i granicy niedostatku. 

(GUS)

Sfera niedostatku, analogicznie jak w przypadku ubóstwa skrajnego, jest dokonywana w oparciu o wyniki badania budżetów domowych. W 2016 roku poziom strefy niedostatku był dwukrotnie wyższy od granicy ubóstwa skrajnego, które to określa minimum egzystencji. 

(GUS)

Spadek zasięgu niedostatku można było zauważyć w większym stopniu niż innych grup w kontekście gospodarstw domowych z dziećmi oraz gospodarstw domowych o relatywnie niższym statusie społeczno-ekonomicznym. Najbardziej zauważalne zmiany w tym zakresie odnotowano w przypadku gospodarstw domowych utrzymujących się ze świadczeń społecznych (spadek o 11 p. proc.), wśród rodzin wielodzietnych, tj. małżeństw z co najmniej czwórką dzieci na utrzymaniu (spadek blisko 10 p. proc.) oraz małżeństw z trójką dzieci na utrzymaniu (spadek o blisko 9 p. proc.).

Weronika Szkwarek

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
12 9 do_niczego

Przypomnę że PREMIER MORAWIECKI zgarniał wcześniej w banku jako PREZES prawie 6 tyś na godzinę.A teraz wybrał jeszcze głębsze KORYTO.Społeczeństwo ma tylko głosować,iźcie i głosujcie na POLITYKÓW.

! Odpowiedz
9 15 do_niczego

A miało być tak PIĘKNIE w UE a tu mamy skrajne ubóstwo,niskie pensje,życie na KREDYCIE..Tylko Polityczne ELITY żyją ponad stan.Nawet zbankrutowany GREK ma większy majątek i oszczędności niż POLAK.Pytanie gdzie jest POLSKA?

! Odpowiedz
7 30 kaczka-po-smolensku

550zł dobre sobie za 500zł nie da się opłacić średnich rachunków za wodę,prąd,gaz nie mówiąc już o jedzeniu ,czynszu za pokój to jest granica eksterminacja biologicznej i państwo powinno się wstydzić że eksterminuje w ten sposób najbiedniejszych.

! Odpowiedz
5 13 silvio_gesell

W ogóle nie powinno być żadnych zasiłków, oprócz świadczeń na dzieci. Wtedy podatki byłyby niskie i zarobienie 500zł nie byłoby problemem, a i więcej za te 500zł możnaby kupić.

! Odpowiedz
9 4 oko1

A niby czemu ma nie dostać?? Bo ma willę i mercedesa ? Kupił sobie jak miał a teraz nie ma i chce zasiłek co w tym dziwnego ? To że nie pracuje to ma wyglądać jak dziad i wysprzedać się do zera i iść na ulice według Twojego myślenia ??

! Odpowiedz
5 12 mhm

Primo: ten mój komentarz poniżej to było pytanie.

Secundo: jak już pytasz o moje zdanie, to dokładnie tak, uważam, że jeśli ktoś jest majętny, to nie powinien brać zasiłków finansowanych (poprzez podatki) przez społeczeństwo, gdyż jest to nieuczciwe. Rodzaj złodziejstwa.

! Odpowiedz
1 1 (usunięty) odpowiada mhm

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 27 mhm

„Uwzględnienie tzw. granicy ustawowej wskazuje na grupę osób, która zgodnie z obowiązującymi przepisami jest uprawniona do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego z pomocy społecznej” — czy liczą się tylko dochody? Jeśli ktoś posiada willę i limuzynę, ale nie pracuje (więc nie ma dochodów), to też dostanie zasiłek?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne