REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gowin: Szlag mnie trafił, jak usłyszałem doniesienia o zarobkach w NBP

2019-01-30 11:10
publikacja
2019-01-30 11:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Zarobki dyrektorów w Narodowym Banku Polskim powinny być skorelowane z poziomem zarobków na wolnym rynku - podkreślił w środę wicepremier minister nauki Jarosław Gowin. Szlag mnie trafił, jak usłyszałem o prawdziwych bądź domniemanych zarobkach niektórych ze współpracowników prezesa NBP - dodał.

fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Gowin w programie "Tłit" wp.pl pytany był o doniesienia na temat zarobków w NBP. "Szlag mnie trafił - przepraszam za dosadność - jak usłyszałem o tych prawdziwych bądź domniemanych - tego nie wiemy, ale się dowiemy - zarobkach niektórych ze współpracowników pana prezesa (NBP, Adama) Glapińskiego" - powiedział minister.

Jak zaznaczył, nie rażą go bardzo wysokie zarobki prezesa NBP. "On stoi na czele instytucji, która odpowiada za bezpieczeństwo ekonomiczne Polaków, milionów polskich rodzin" - wskazał wicepremier. Według niego w przypadku dyrektorów zarobki powinny być jednak "z poziomem zarobków na wolnym rynku". "Wydaje się, że w ten instytucji są powyżej standardów" - dodał.

"Bardzo się cieszę, że moi partnerzy z obozu Zjednoczonej Prawicy przychylili się do mojego stanowiska - nie tylko zresztą mojego, takie postulaty były formułowane przez wielu polityków PiS, Solidarnej Polski czy Porozumienia - żeby jednak te zarobki ujawnić" - powiedział wicepremier.

Gowin nawiązał do projektu PiS zmian w ustawie o NBP, która wprowadza jawność zarobków kadry kierowniczej w banku. W nocy z wtorku na środę Sejmowa Komisja Finansów Publicznych skierowała projekt PiS oraz projekty KO-PO i Kukiz'15 w tej sprawie, do drugiego czytania w Sejmie. Podczas 5-godzinnej dyskusji posłowie ustalili, że komisja przedstawi Sejmowi wspólne sprawozdanie z trzech projektów. Wiodącym będzie projekt PiS. Do projektowanych zmian zaproponowano szereg poprawek.

Wakacje na giełdzie

Na posiedzeniu komisji obecna była również wiceprezes NBP Anna Trzecińska, która podkreślała m.in., że "każda próba, wyznaczania wskaźników, ograniczania wynagrodzenia to jest ingerencja w niezależność banku centralnego".

Przygotowane przez posłów zmiany w sposobie kształtowania płac w NBP są konsekwencją doniesień medialnych dotyczących wynagrodzeń współpracowniczek prezesa NBP Adama Glapińskiego - szefowej departamentu komunikacji i promocji Martyny Wojciechowskiej oraz dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamili Sukiennik. Pod koniec grudnia ub.r. "Gazeta Wyborcza" donosiła, że zarobki Wojciechowskiej wynoszą ok. 65 tys. zł "wraz z premiami, dodatkowymi dochodami i bonusami", czemu bank zaprzeczył.

Kilka tygodni temu zastępca dyrektora departamentu kadr w NBP Ewa Raczko zapewniała podczas konferencji prasowej, że "żaden z dyrektorów w NBP nie otrzymuje powszechnie i nieprawdziwie podawanego w mediach miesięcznego wynagrodzenia w wysokości ok. 65 tys. zł bądź wyższego".

Prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział, że pod ustawą dotyczącą jawności wynagrodzeń w NBP podpisze się "obydwoma rękoma". (PAP)

agzi/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
borma
Dlaczego go szlag trafia? Przeciez im sie nalezy -wedlug przeslania pani Szydlo.A poza tym wypracowali deficyt NBP na 2,5 mld. Zawsze to duzo mniej niz straty SKOKow , a bankrutow maja przejmowac banki panstwowe. Chyba wylaczony bedzie Pekao SA , jako ze ten ma finansowac budowe dwoch wiezowcow w Warszawie . Jako nagrode za Dlaczego go szlag trafia? Przeciez im sie nalezy -wedlug przeslania pani Szydlo.A poza tym wypracowali deficyt NBP na 2,5 mld. Zawsze to duzo mniej niz straty SKOKow , a bankrutow maja przejmowac banki panstwowe. Chyba wylaczony bedzie Pekao SA , jako ze ten ma finansowac budowe dwoch wiezowcow w Warszawie . Jako nagrode za repolonizacje.
bialy_kruk
Prawdopodobnie od tego trafienia szlagiem dostał zaniku pamięci przed komisja ds vatu.
grzechu_comeback
panie Gowin. Rządziłeś za Peło, rządzisz dziś. A dopiero dziś trafia pana.... itd? Ponadto.... W Polsce od D strony się ocenia. Prezes jest mocny KOMPETENCJAMI LUDZI, których zatrudnił. Nie odwrotnie! Politycy to darmozjady, zwłaszcza ci, którzy są tam gdzie koniunktura.....
pomorzaninm
politycy i rzadzacy to pierwszi ludzie ktorzy uciekna z tego kraju kiedy sie zapali ... i pierwsi wróca kiedy pozar zostanie ugaszony rekami narodu ... by rozliczac tych co gasili...
Niestety tacy ludzie dochodza na szczyt tej piramidy wiec sie nie dziwcie....
spedytor
jak ciebie szlak trafil to pomysl co trafil emerytow i uczciwych Polakow
karbinadel
Czyżby już wyczuwał klęskę tzw. prawicy i szykował się do desantu w przyszłej koalicji?
pull_up_terrain_ahead
A może ten szlag trafił go dlatego że jednak tam nie pracuje.
grzechu_comeback
he he he KOALICJI??? CZEGO? Niezły żart!

Powiązane: Afera płacowa w NBP

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki