Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK) odrabia straty, jednak za wcześnie jest, aby mówić o istotnym przyspieszeniu tempa wzrostu w Polsce - oceniają analitycy Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).


Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w czerwcu 2026 roku wzrósł w Polsce o 0,9 pkt. w stosunku do wartości z ubiegłego miesiąca. Tym samym odrobił straty z ostatnich kilku miesięcy, kiedy to dryfował wokół trendu poziomego.
"Za wcześnie jest jeszcze, by oczekiwać istotnego przyspieszenia wzrostu gospodarczego, tym bardziej, że osiągnięta w czerwcu wartość WWK nie przekroczyła jego wartości z ostatniego lokalnego szczytu z końca ubiegłego roku" - napisano w raporcie.
Autorzy raportu podają, że istotnym czynnikiem przemawiającym za ostrożnością w prognozowaniu przyszłości jest fakt, że nie ustąpiły w ostatnim czasie warunki geopolityczne, utrzymujące ryzyko prowadzenia biznesu na podwyższonym poziomie.
"To podwyższone ryzyko być może jest przyczyną zjawiska rzadkiego w badaniach, gdy dane pochodzące z badań ankietowych koniunktury są bardziej pesymistyczne niż wskazywałyby na to tak zwane 'twarde' dane, publikowane przez GUS" - napisano.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika sześć przyczyniło się do wzrostu wskaźnika a dwie do jego spadku. Spadkowe tendencje dotyczyły jedynie danych wyrażających opinie menadżerów firm na temat oceny ogólnej sytuacji oraz tempa napływu nowych zamówień. (PAP Biznes)
map/ asa/
































































