Cena miedzi w dostawach 3-miesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) rośnie o 1,11 proc. do 13 227 USD za tonę. Analitycy wskazują, że inwestorzy odbudowują pozycje w metalach wobec negocjacji USA-Iran.


Na Comex w Nowym Jorku miedź zwyżkuje o 0,15 proc. i kosztuje 6 0433 USD za funt.
Chociaż cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, nadzieje na przedłużenie zawieszenia broni między USA a Iranem i sygnały, że obie strony mogą zbliżać się do porozumienia pokojowego, sprzyjają cenom metali. Wpływ na nie mają też rosnące koszty energii i obawy o spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego z powodu wojny, ale w ostatnich tygodniach odrobiły one straty dzięki sygnałom, że konflikt może się kończyć.
„Inwestorzy odbudowują pozycje w metalach nieszlachetnych i wyprzedzają ruchy w negocjacjach, mimo że wojna w Iranie wciąż nie została rozstrzygnięta” – powiedział Gao Yin, analityk Shuohe Asset Management.
Mercuria Energy Group i BMO Capital Markets prognozują, że miedź przekroczy rekordowy poziom ze stycznia. Powołują się na powrót chińskich nabywców na rynek i zbliżającą się decyzję Białego Domu w sprawie ceł, która zachęca do zwiększenia dostaw do USA. Cena miedzi wzrosła o 11 proc. w ciągu ostatnich czterech tygodni i jest o około 3 proc. niższa od historycznego szczytu ceny zamknięcia ze stycznia.

Prezydent USA Donald Trump zasugerował w czwartek, że Iran zgodził się na prawie wszystko, w tym na oddanie nuklearnego materiału, a następna runda rozmów może odbyć się już w nadchodzący weekend. Ocenił też, że może sam polecieć do Pakistanu, jeśli porozumienie będzie gotowe.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME wzrosła o 23 USD i kosztowała 12 682 USD za tonę. (PAP Biznes)
kek/ asa/


























































