REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gorące komentarze polityków po sensacyjnych wynikach wyborów prezydenckich w Polsce. "Do porażki Trzaskowskiego przyczynił się Tusk"

Katarzyna Waś-Smarczewska2025-06-02 08:20, akt.2025-06-02 12:11redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-06-02 08:20
aktualizacja
2025-06-02 12:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Popierany przez PiS Karol Nawrocki wygrywa wybory prezydenckie, otrzymując w drugiej turze 50,89 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,11 proc. - poinformowała w poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza. Z podanych przez PKW danych wynika, że Nawrocki zdobył o 369 tys. 591 głosów więcej.

Gorące komentarze polityków po sensacyjnych wynikach wyborów prezydenckich w Polsce. "Do porażki Trzaskowskiego przyczynił się Tusk"
Gorące komentarze polityków po sensacyjnych wynikach wyborów prezydenckich w Polsce. "Do porażki Trzaskowskiego przyczynił się Tusk"
fot. Accorsini Jeanne/Pool/ABACA / / FORUM

Oficjalne pełne wyniki wyborów prezydenckich w Polsce »

Komentarze zagranicznych polityków po sensacyjnych wynikach wyborów »

Wakacje na giełdzie

Prezydent Duda pogratulował Nawrockiemu zwycięstwa w wyborach prezydenckich

Prezydent Andrzej Duda pogratulował Karolowi Nawrockiemu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. To był trudny, czasem bolesny, ale niezwykle mężny bój o Polskę - ocenił. Podziękował też m.in. za wysoką frekwencję, a także wszystkim kandydatom na prezydenta, w tym Rafałowi Trzaskowskiemu.

"DZIĘKUJĘ! Za udział w wyborach prezydenckich. Za frekwencję. Za spełnienie obywatelskiej powinności. Za wzięcie odpowiedzialności za Polskę" - napisał w poniedziałek na platformie X Andrzej Duda, który pogratulował zwycięzcy. "Trwaj mocna POLSKO!" - dodał Duda.

W kolejnym wpisie na X Duda jeszcze raz złożył gratulacje Nawrockiemu. "Panu Prezydentowi-Elektowi dr. Karolowi Nawrockiemu jeszcze raz gratuluję zwycięstwa w wyborach. To był trudny, czasem bolesny, ale niezwykle mężny bój o Polskę, o to jak mają być prowadzone sprawy naszej Ojczyzny" - ocenił prezydent.

Duda podziękował też za "heroiczną walkę do ostatniej minuty kampanii". "Dziękuję za zwycięstwo Panu, Rodzinie i Współpracownikom! Brawo!" - dodał.

Prezydent podziękował też wszystkim kandydatom w tegorocznych wyborach prezydenckich, w szczególności kandydatowi KO Rafałowi Trzaskowskiemu. "Dziękuję za determinację w walce o prezydenturę. Dziękuję za gotowość wzięcia odpowiedzialności za Polskę. Ojczyzna jest naszą wspólną Wielką Sprawą!" - podsumował Duda.

Gratulacje od liderów Konfederacji

Zwycięzca wyborów prezydenckich Karol Nawrocki otrzymał gratulacje m.in. od marszałka Sejmu Szymona Hołowni, wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz liderów Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. 

Marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska (KO) zwróciła uwagę na obecną polaryzację w Polsce, podkreślając w rozmowie z Radiem Zet, że "nic nie powoduje, że te podziały zostają zasypane". "Trudno żyć w kraju, w którym te podziały są we wszystkich obszarach naszego życia" - powiedziała.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL-TD), który pogratulował Nawrockiemu wygranej, podkreślił na platformie X, że obecnie stoi przed nim "przed wszystkimi wielkie zadanie odbudowy wspólnoty, z którego nie wolno zrezygnować".

Gratulacje Nawrockiemu złożyli również politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i były premier Mateusz Morawiecki. "Polacy opowiedzieli się za silnym państwem, zakorzenionym w wartościach, wiernym swojej historii i gotowym na przyszłość" - napisał na X Morawiecki.

Gratulacje prezydentowi elektowi na platformie X złożyli również liderzy Konfederacji Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak.

"Mam nadzieję, że będzie Pan dobrze reprezentował nasz kraj, że nie powtórzy Pan błędów poprzedników, że tym razem rzeczywiście będzie inaczej, niż zawsze do tej pory" - napisał Mentzen.

Zwrócił także uwagę, że Nawrocki zawdzięcza zwycięstwo m.in. wyborcom kandydata Konfederacji. "Udało się Panu przekonać moich wyborców bardzo konkretnymi deklaracjami, podpisanymi u mnie w Toruniu. Udało się Panu przekonać moich wyborców, że ma Pan krytyczne zdanie co do wielu ważnych działań poprzednich rządów PiS. Bardzo liczę na to, że będzie Pan o tym pamiętał, że nie zapomni Pan o tych milionach wyborców, którzy nie zagłosowali na Pana w I turze, ale zrobili to wczoraj" - dodał Mentzen.

Biejat: taki jest efekt polityki półśrodków i upodabniania się do skrajnej prawicy

Taki jest efekt polityki półśrodków i upodabniania się do skrajnej prawicy - oceniła wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat (Lewica), odnosząc się do wyniku wyborów prezydenckich, które wygrał Karol Nawrocki. Dość blokowania zmian; czas spełnić obietnice z 2023 r. - dodała.

Oceniając wynik wyborów, Biejat napisała na portalu X, że "taki jest efekt polityki półśrodków i upodabniania się do skrajnej prawicy".

"Dość blokowania zmian. Czas spełnić obietnice z 2023 roku i skończyć z szukaniem wymówek. Alternatywą jest tylko dryf do 2027 i rządy fundamentalistów" - napisała Magdalena Biejat.

Szefernaker (PiS): Polacy pokazali Donaldowi Tuskowi i rządowi czerwoną kartkę

Polacy pokazali Donaldowi Tuskowi i rządowi czerwoną kartkę - ocenił w poniedziałek, odnosząc się do wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, szef jego sztabu wyborczego Paweł Szefernaker (PiS). Albo rządzący będą współpracować z Nawrockim, albo po prostu skończą się te rządy - dodał.

Szefernaker pytany był w Polsat News o przebieg kampanii prezydenckich.

"Mieliśmy to, czego nie miała druga strona. Czyli praca, pokora i gra zespołowa. Byliśmy bardzo zdeterminowani. Przede wszystkim mieliśmy dobrego kandydata, który to ustał, utrzymał i nie dał się zniszczyć systemowi, który przeciwko niemu wystąpił" - podkreślił Szefernaker.

Zaznaczył, że druga strona nie miała pomysłu na kampanię. "Atakowała tylko Karola Nawrockiego, nie pracowała, nie miała pokory. Oszukali Polaków półtora roku temu, nie realizują programu, z którym szli do wyborów, i Polacy dali dziś czerwona kartkę tej władzy. Pokazali czerwoną kartkę Donaldowi Tuskowi i całemu rządowi" - dodał.

Podkreślił, że Karol Nawrocki "zagoni rząd do roboty". "Nie da się skutecznie rządzić w Polsce bez współpracy z prezydentem. Przez ostatni rok ludzie, którzy teraz rządzą, byli przekonani, że skoro prezydent Andrzej Duda kończy swoją kadencję, to można ignorować prezydenta" - zaznaczył.

"Nie będą mogli przejść obok tego obojętnie. Albo będą współpracować z Karolem Nawrockim, albo po prostu skończą się te rządy" - ocenił.

"Będą musieli współrządzić w takiej koabitacji, a jeżeli nie, to jestem przekonany, że będzie to koniec tych rządów. Karol Nawrocki będzie wymagał od tego rządu działania" - podkreślił.

W poniedziałek PKW ogłosiła oficjalnie, że wybory prezydenckie wygrał Karol Nawrocki, uzyskując 50,89 proc. głosów; Rafał Trzaskowski uzyskał 49,11 proc. głosów. Frekwencja w II turze wyborów prezydenckich wyniosła 71,63 proc. 

Hołownia do Nawrockiego: niech Pan przyniesie Polsce pokój, nie zemstę

O to, by przyniósł Polsce pokój, nie zemstę - zaapelował w poniedziałek do Karola Nawrockiego marszałek Sejmu Szymon Hołownia, gratulując mu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Z kolei marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oceniła, że "trudno żyć w kraju z takimi podziałami".

"Przed Panem jedno, podstawowe wyzwanie: posklejanie pękniętej na pół Polski. Niech Pan przyniesie Polsce pokój, nie zemstę" - napisał na platformie X Hołownia, który złożył Nawrockiemu gratulacje.

Również marszałek Senatu zwróciła uwagę na obecną polaryzację w Polsce, podkreślając w rozmowie z Radiem Zet, że "nic nie powoduje, że te podziały zostają zasypane". "Trudno żyć w kraju, w którym te podziały są we wszystkich obszarach naszego życia" - powiedziała.

Gratulacje Nawrockiemu złożyła również minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która przypomniała jego słowa, że nie podpisałby ustawy wprowadzającej dopłaty do kredytów mieszkaniowych, gdyby istniało ryzyko, że wzrosną przy tym ceny na rynku.

"Słowo się rzekło. Rozumiem, że zostanie dotrzymane" - podkreśliła Pełczyńska-Nałęcz.

Gratulacje Nawrockiemu złożyli również politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym szef klubu PiS, b. szef MON Mariusz Błaszczak. "Wygrała Polska!" - stwierdził. Gratulacje prezydentowi elektowi na platformie X złożył również jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.

Schetyna (KO): Nie udało się zmienić logiki wyborczej z 2020 r.

Grzegorz Schetyna (KO) uważa, że porażka Rafała Trzaskowskiego w wyborach wynika z tego, że nie udało się zmienić logiki wyborczej z 2020 r., kiedy wygrał Andrzej Duda. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński ocenił, że do wyniku Trzaskowskiego przyczynił się premier Donald Tusk.

Grzegorz Schetyna (KO) zwrócił uwagę w poniedziałkowej rozmowie w TVN24, że wynik wyborczy jest bardzo podobny do wyników wyborów prezydenckich w 2020 r., kiedy w II turze Andrzej Duda wygrał z Rafałem Trzaskowskim.

"Wydaje się, że nic takiego się nie zmieniło, co by odwróciło ten trend. (...) Nie udało się zmienić tej logiki, wydawało się, że ta kampania jest inna, bo inni są kandydaci" - powiedział Schetyna.

Jak mówił, wydawało się, że decydujące będą wszystkie informacje, które pojawiły się wokół Nawrockiego w kampanii. "Wydawało się, że one będą decydujące, będą decydować o wyniku wyborczym, nie decydowały" - powiedział Schetyna.

Dodał, że "teraz pytanie jest o to, jak wygrać wybory parlamentarne za dwa lata, jak zbudować koalicję". "Dzisiaj to jest najważniejsze" - ocenił.

Bocheński (PiS): Do porażki Trzaskowskiego przyczynił się Tusk

Z kolei europoseł PiS Tobiasz Bocheński ocenił w TVN24, że na zwycięstwo Nawrockiego i przegraną Trzaskowskiego w wyborach wpłynęły "dwa podstawowe czynniki". "Pierwszym czynnikiem jest Donald Tusk i to, że Polacy w coraz większym procencie są niezadowoleni z jego rządu i to, że końcu kampanii włączył się bardzo intensywnie przykrywając Rafała Trzaskowskiego" - powiedział polityk PiS.

Drugim czynnikiem przegranej kandydata KO jest - jego zdaniem - to, że Trzaskowski "próbował przedstawiać się jako ktoś inny niż jest w rzeczywistości". Bocheński zapytany o medialne doniesienia na temat Nawrockiego w trakcie kampanii, w tym "ustawki" i doniesienia o przejęciu mieszkania odparł, że wyborcy nie uznali tych zarzutów jako istotne.

Paryk jaki: Wygrana Nawrockiego to przestroga dla Europy, która nie słucha wyborców

Zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce to przestroga dla Europy, która nie słucha głosu wyborców - oświadczył w poniedziałek współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w PE Patryk Jaki.

"Naród polski przemówił jasno, a jego wybór zasługuje na to, by być usłyszanym daleko poza granicami kraju. (...) Europa musi pozostać wspólnotą wolnych narodów, a nie machiną, która podważa wolę ludu. Prezydent Nawrocki przekazuje to przesłanie z demokratyczną legitymacją" - stwierdził Jaki w poście na koncie EKR w serwisie X.

Do EKR w Parlamencie Europejskim należą, oprócz PiS, także m.in Bracia Włosi premier Giorgii Meloni i rumuńska partia AUR George Simiona.

Tracz (KO): Myślę, że zabrakło przekazu dla młodych; musimy to na spokojnie przeanalizować

Małgorzata Tracz (KO) oceniła, że na wynik wyborów prezydenckich mógł mieć wpływ m.in. brak przekazu do najmłodszych wyborców. Podkreśliła, że Koalicja Obywatelska musi teraz na spokojnie przeanalizować, gdzie popełniono błędy, przyjrzeć się m.in. przepływowi elektoratów i temu, ilu wyborców zostało w domach.

Posłanka KO, b. przewodnicząca Zielonych, pytana przez PAP, co zawiodło i wpłynęło na przegraną Trzaskowskiego, odparła: "mam wrażenie, że kwestia kampanii, ale musimy to na spokojnie przeanalizować". Zastrzegła, że jest daleka od osądzania, kto co zrobił dobrze, a kto co zrobił źle.

"Na spokojnie trzeba przyjrzeć się, jakie były przepływy elektoratów, ile osób zostało w domu, do jakich grup społecznych, także grup wiekowych zabrakło przekazu - być może były użyte złe środki przekazu - i wyciągnąć z tego wnioski" - powiedziała Tracz.

Podkreśliła, że potrzebna jest dogłębna analiza, która pokaże, gdzie zostały popełnione błędy i która pozwoli w przyszłości lepiej poprowadzić kampanię. "Wydaje mi się, że zabrakło przekazu do tych najmłodszych wyborców. Tych z grupy 18-29 lat, ale też 30-latków, ale to są na razie moje refleksje na szybko" - wskazała posłanka KO.

W prekampanii przeprowadzonej jesienią ub.r. w obrębie KO Tracz była za kandydaturą szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Pytana, czy wynik wyborów mógłby być inny, gdyby o urząd prezydenta ubiegał się Sikorski, a nie Trzaskowski, odparła: "na dwoje babka wróżyła". "Wtedy uważałam, że Sikorski lepiej trafiłby do ludzi młodych, ale też do środowiska, z którego się wywodzę. Jakby było w rzeczywistości, trudno przewiedzieć" - zaznaczyła.

Bielan: Jeżeli Tusk jest człowiekiem honoru, to o godz. 20 poda się do dymisji

Jeżeli premier Donald Tusk jest człowiekiem honoru, to o godz. 20 poda się do dymisji; jeżeli nie - to będziemy starali się go odkleić od tego stołka, którego najwyraźniej będzie chciał się kurczowo trzymać - powiedział europoseł PiS Adam Bielan.

Po ogłoszeniu wyników podano, że w poniedziałek wieczorem TVP Info wyemituje powyborcze wystąpienie premiera Donalda Tuska. Według nieoficjalnych informacji Polsat News premier miałby ogłosić zwrócenie się do Sejmu o wotum zaufania wobec swojego rządu.

Bielan pytany przez dziennikarzy o te informacje zapowiedział, że "wkrótce będzie spotkanie władz". "Będziemy się zastanawiać, co zrobić w tych okolicznościach. Cel numer jeden to doprowadzić do końca działalność tego szkodliwego dla Polski rządów" - powiedział europoseł PiS.

"Wczoraj odbyły się wybory prezydenckie, odbyło się również referendum nad rządem Donalda Tuska. Jeżeli jest człowiekiem honoru, to dzisiaj o godzinie 20 poda się do dymisji. Jeżeli nie, będziemy starali się go odkleić od tego stołka, którego najwyraźniej będzie chciał się trzymać kurczowo" - oświadczył.

Dodał, że Tusk nie powinien składać do Sejmu wniosku o wotum zaufania, ponieważ Polacy ocenili jego rząd w niedzielę. "Powinien jak najszybciej podać się do dymisji. Koniec kropka" - podkreślił.

Dopytywany, czy PiS rozważa złożenie wniosku o wotum nieufności wobec rządu zaznaczył, że nie było w tej sprawie jeszcze żadnych rozmów.

Źródło:Bankier24
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

Tematy

Komentarze (32)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Jest te 8 punktów, pod którymi podpisał się Nawrocki i trzeba to od sierpnia mieć cały czas na biurku i się stosować. Nie dopuszczać Ukrainy do NATO i nie podpisywać się pod wyższymi podatkami i opłatami.
pstrzezek
A jak nie speni tych punktów po którymi się podpisał to co wtedy powiesz grzesiu? Że przez Tuska? :)
arytea
Co ty Mentzen z choinki się urwałeś? będzie jeszcze gorzej niż do tej pory !
jkl777
Nie sądzę. Banaś to stary cwaniak. Karolek to tylko kibol...
lapbusrz
1001$, początek ul Gen. W. Andersa, Muranów 2023 r., Przecież nikt mnie nie zna.
jan-kowalski
""Dość blokowania zmian. Czas spełnić obietnice z 2023 roku i skończyć z szukaniem wymówek. Alternatywą jest tylko dryf do 2027 i rządy fundamentalistów" - napisała Magdalena Biejat."

Nie ma to jak rewolucjonista (w tym wypadku rewolucjonistka), którego celem jest siłowe (pałką lub paragrafem lub obiema
""Dość blokowania zmian. Czas spełnić obietnice z 2023 roku i skończyć z szukaniem wymówek. Alternatywą jest tylko dryf do 2027 i rządy fundamentalistów" - napisała Magdalena Biejat."

Nie ma to jak rewolucjonista (w tym wypadku rewolucjonistka), którego celem jest siłowe (pałką lub paragrafem lub obiema tymi rzeczami na raz) stworzenie nowego człowieka (zresztą nie pierwszy już raz w historii), wyzywa konserwatystę (a na pewno tradycjonalistę), a więc człowieka odwołującego się do doświadczenia poprzednich pokoleń, od "fundamentalistów" - przezabawne.
harrytracz
Trzeba było więcej worków z ziemniakami rozdawać to byście wygrali :)
_xyz
No to Rafał może teraz spokojnie wracać do promocji dewiacji i zielonego ładu.

Powiązane: Wybory prezydenckie 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki