Google może po raz trzeci mieć kłopoty. Komisja Europejska podejmuje kolejne kroki, by udowodnić internetowemu gigantowi działanie niezgodne z prawem uczciwej konkurencji. Tym razem chodzi o system Google AdWords.
Europejska Komisarz ds. Konkurencji, Margrethe Vestager, wytoczyła wojnę amerykańskiej wyszukiwarce i szykuje trzeci cios dla internetowego potentata. Komisja sprawdza, czy system AdWords, pozwalający na wyświetlanie w wynikach wyszukiwania Google’a czy Youtube’a linków reklamowych, narusza zasady uczciwej konkurencji.
Komisja Europejska bada, czy Google zabrania współpracującym z nim firmom reklamowania się u konkurencji albo utrudnia korzystającym z usługi AdWords i AdSense przeniesienie się na inną platformę reklamową. Postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się jeszcze w 2011 r. Jeśli podejrzenia Komisji okażą się prawdziwe, Google może ponieść karę w wysokości nawet 10 proc. przychodów.
Reklama to kluczowe źródło dochodów Google’a. Firma zarobiła w 2015 r. 74,5 miliarda USD, z czego większość stanowiły właśnie zyski z reklam. Jak donosi Financial Times, oficjalne zarzuty Google ma usłyszeć już w sierpniu.
To nie pierwszy raz, kiedy Google zaszło za skórę Komisji Europejskiej. W 2015 r. Vestager oskarżyła internetowego giganta o faworyzowanie w wynikach wyszukiwania swojego serwisu sprzedażowego, zaś w kwietniu Komisja Europejska uznała, że Google łamie przepisy antymonopolowe, preinstalując w systemie Android aplikacje takie jak np. Google Maps czy Gmail.

































































