Centralny Bank Wenezueli oraz Goldman Sachs prowadzą rozmowy dotyczące sprzedaży złota - donosi wenezuelski dziennik „El Nacional”. Do amerykańskiego banku inwestycyjnego miałby trafić kruszec ulokowany w Londynie.
Wenezuelskie władze nie wydały w tej sprawie żadnego komunikatu, jednak zdaniem dziennika, obie strony są gotowe do podpisania porozumienia. Na jego mocy Goldman Sachs nabędzie 1,45 milionów uncji złota (45,1 tony), które składowane są w londyńskim skarbcu Banku Anglii, skąd amerykański bank inwestycyjny miałby je sukcesywnie pobierać w latach 2013-2020 i odsprzedawać dalszym nabywcom.
| »Tam mieszkam: Wenezuela |
Taki może być odpowiedzią władz Wenezueli na topniejące rezerwy walutowe. Tylko w ciągu ostatniego roku ich wielkość spadłaz z 29,8 mld dolarów do 20,6 mln dolarów. Zagraniczne waluty są używane przez rząd m.in. do bezpośredniego sprowadzania towarów na puste sklepowe półki. Jak wczoraj, przy okazji porozumienia z Samsungiem, podała agencja AP, bezpośredni rządowy import odpowiada już za 40% całości importu dóbr konsumpcyjnych do Wenezueli.
Kilka lat temu, jeszcze za życia Hugo Chaveza, rząd Wenezueli postanowił sprowadzić większość rezerw złota, które ulokowane były za granicą. Do skarbca w Caracas trafiło 85% wenezuelskiego złota.

Według oficjalnych danych, Wenezuela posiada obecnie 367,6 ton złota. Są to 16. największe rezerwy na świecie – mniej mają m.in. Wielka Brytania (310,3 t), Arabia Saudyjska (322,9 t) czy Hiszpania (281,6 t). Polskie złoto (102,9 t) również spoczywa w Londynie, jednak w przeciwieństwie do Wenezueli, nasz kraj składuje tam zdecydowaną większość swoich rezerw.
Zobacz też: Wenezuela: fabryka papieru toaletowego w rękach rządu/mz




























































