Glapiński chciałby zatopić złotego. Kurs euro się trzyma

2020-07-31 09:26
publikacja
2020-07-31 09:26
fot. mffoto / Shutterstock

Rynek walutowy nie zareagował na „antyzłotową” tyradę prezesa Narodowego Banku Polskiego. Kurs euro utrzymał się blisko najniższych poziomów od czerwca i jak na razie, złoty nie przejawia ochoty do osłabienia się.

- Można oceniać, że w obecnych uwarunkowaniach słabszy kurs walutowy mógłby przyczynić się do nieco szybszego tempa ożywienia gospodarczego – napisał na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” prezes NBP Adam Glapiński. To kolejna próba werbalnej interwencji walutowej w wykonaniu kierownictwa polskiego banku centralnego. Przypomnijmy, że nadrzędnym ustawowym celem NBP jest „utrzymanie stabilnego poziomu cen”, czyli dbanie o wartość polskiego pieniądza.

/ Bankier.pl

Jak na razie złoty niewiele robi sobie z pogróżek NBP. W piątek o 9:26 kurs euro kształtował się na poziomie 4,4122 zł, bez większych zmian względem kursu odniesienia. W poniedziałek i wtorek kurs EUR/PLN znalazł się na najniższych poziomach od 3 czerwca, schodząc nawet poniżej 4,39 zł.

Cały czas w górę pną się za to notowania pary euro-dolar. Kurs EUR/USD po raz pierwszy od maja 2018 roku osiągnął poziom 1,19 USD za jedno euro.  W rezultacie notowania dolara na polskim rynku poszły w dół do 3,7069 zł, wcześniej rano osiągając najniższą wartość (3,6991 zł) od października 2018 roku. Od marcowego szczytu (ponad 4,30 zł) „zielony” potaniał już o blisko 60 groszy.

Bez większych zmian pozostał kurs franka szwajcarskiego, za którego trzeba było zapłacić ponad 4,09 zł. Funt brytyjski wyceniany był na przeszło 4,87 zł, o ponad pół grosza wyżej niż dzień wcześniej.

KK

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (39)

dodaj komentarz
cichutki
2008/2009 ... Dolar w 2008 latem był po 2,- zł, a jesienią 2009 już ponad 3.90. Prawie x2. Teraz jest podobnie. Wtedy też złoto szło do góry. Ci którzy wieszczą koniec dolara, niech wezmą zimny prysznic.
bankster-kreator
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Glapinski-Slabszy-zloty-moglby-wesprzec-ozywienie-gospodarcze-7935595.html Podobny artykuł z dzisiaj o tej samej tematyce którego jeszcze nie dopali czerwonołapkowcy :)
karbinadel
W czasach, do których pisi elektorat tak tęskni, nagrodą za słowa prezesa NBP była wycieczka śladami Lenina po Syberii.
zenonn
Na Syberii było dobrze nawet Leninowi. Syberia była bogata, oprócz więźniów ciągnęli do niej biedacy z europejskiej części Rosji i nie tylko.

https://wyborcza.pl/1,75399,8154484,Na_Syberii_bylo_dobrze_nawet_Leninowi.html?disableRedirects=true

aerk
Ma rację, słaby zloty pomoże szybciej odbić się exporterom od dna i powrócić na poziom sprzedaży do UE do poziomu sprzed pandemii, oczekuję 4,5 ewentualnie 4,45 PLN/EUR
onlyv8engine
eur nawet na poziomie 5PLN, spowoduje że Twój kontrahent jeśli dzisiaj płaci Ci 1 EUR to przy tym kursie po 5 będzie Ci płacił 90-93 centy i wyjdzie na to samo. Kiedy skończą się te nonsensy że słaba waluta napędza eksport? Spójrz na drugą stronę o ile wzrośnie koszt kiedy wszystkie importowane rzeczy podrożeją.eur nawet na poziomie 5PLN, spowoduje że Twój kontrahent jeśli dzisiaj płaci Ci 1 EUR to przy tym kursie po 5 będzie Ci płacił 90-93 centy i wyjdzie na to samo. Kiedy skończą się te nonsensy że słaba waluta napędza eksport? Spójrz na drugą stronę o ile wzrośnie koszt kiedy wszystkie importowane rzeczy podrożeją. Wg GUS w 2019 nadwyżka eksportu nad importem wyniosła raptem 1,8mld EUR, przy czym eksportujemy nasze surowce , przerobione na miejscu żeby potem je eksportować o 30% niż były sprzedane z metką no name.
bankster-kreator
Pozdrawiam czerwonołapkowców z głównej centrali propagandy. Chociaż byście stopniowo dodawali te czerwone łapki a nie 3-4 godziny nic i nagle pod każdym komentarzem pojawia się w sekundę 50-100 czerwonych łapek. To trochę przypałowo wygląda... byście się mogli lepiej postarać aby wyglądało to chociaż Pozdrawiam czerwonołapkowców z głównej centrali propagandy. Chociaż byście stopniowo dodawali te czerwone łapki a nie 3-4 godziny nic i nagle pod każdym komentarzem pojawia się w sekundę 50-100 czerwonych łapek. To trochę przypałowo wygląda... byście się mogli lepiej postarać aby wyglądało to chociaż naturalnie.
bankster-kreator
Nie wierzę co ja tutaj czytam ... jas2 ma chyba ciężką mutację koronusa: "Oszczędzać możesz wodę albo prąd elektryczny. Dobrze działająca gospodarka nie powinna pozwalać na życie "z trzymania pieniędzy". Czyli że jak? że ludzie mają pracować za miskę ryżu bez żadnych oszczędności ? Czy stworzymy Nie wierzę co ja tutaj czytam ... jas2 ma chyba ciężką mutację koronusa: "Oszczędzać możesz wodę albo prąd elektryczny. Dobrze działająca gospodarka nie powinna pozwalać na życie "z trzymania pieniędzy". Czyli że jak? że ludzie mają pracować za miskę ryżu bez żadnych oszczędności ? Czy stworzymy przymusowe obozy pracy by zmusić ludzi by pracowali ? Skoro nie mogą "trzymać pieniędzy by oszczędzić na dom, emeryturę czy inne dobra to będą mieli w d... pracę. Jak mają marnować codziennie 8 godzin na pracę z której nic nie oszczędzą to se w parę godzin nazbierają mirabelki w lesie i szałas zbudują...
loool
Pewnie Glapiński ze swoimi dwoma glonojadami grają teraz na Forexie.
piotr76
Niekoniecznie trzeba się doszukiwać drugiego dna. Budżet jest napięty jak baranie jaja, więc logiczne, że chcą za EUR płynące z UE kupić jak najwięcej PLN. Tylko mają problem bo rynek idzie w przeciwną stronę - zagraniczne montownie dalej jakoś funkcjonują i też muszą kupować PLN na składki i wynagrodzenia pracowników,Niekoniecznie trzeba się doszukiwać drugiego dna. Budżet jest napięty jak baranie jaja, więc logiczne, że chcą za EUR płynące z UE kupić jak najwięcej PLN. Tylko mają problem bo rynek idzie w przeciwną stronę - zagraniczne montownie dalej jakoś funkcjonują i też muszą kupować PLN na składki i wynagrodzenia pracowników, za to padł import, inwestycje, wyjazdy turystyczne więc nie za bardzo jest komu kupować waluty za PLN.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki