REKLAMA

Glapiński: Przewidujemy inflację poniżej 7 proc. w październiku

2023-10-10 09:10
publikacja
2023-10-10 09:10

Problem dużej inflacji mamy za sobą, wyszliśmy z tego bolesnego kłopotu, w październiku przewidujemy inflację poniżej 7 proc. - powiedział w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" prezes Narodowego Banku Polskiego prof. Adam Glapiński.

Glapiński: Przewidujemy inflację poniżej 7 proc. w październiku
Glapiński: Przewidujemy inflację poniżej 7 proc. w październiku
/ NBP

Tygodnik zauważył w poniedziałkowej rozmowie z prezesem NBP prof. Adamem Glapińskim, że do wyborów parlamentarnych pozostaje mniej niż tydzień. Na ile ich wynik jest ważny z pana punktu widzenia, z pozycji prezesa NBP?

"Bardzo ważny. Jeżeli prezesi innych banków centralnych mnie o coś pytają, to właśnie o to, czy po wyborach ukształtuje się stabilny i silny rząd. A jeżeli tak, to jaki i jaką będzie prowadził politykę. W tym kręgu rozumie się stawkę 15 października" - odpowiedział szef banku centralnego.

"Co pan odpowiada" - spytano prezesa NBP. "Prawdę: że tak na pewno będzie, Polska pozostanie stabilnym, dobrze zarządzanym państwem. Widać, że rynki mają do naszego kraju, naszej gospodarki i instytucji państwowych duże zaufanie. Prowadzona przez ostatnie osiem lat polityka, sposób reakcji na przychodzące z zewnątrz kryzysy są oceniane jako wręcz wzorcowe. Wyniki polskiej gospodarki są tu niezaprzeczalnym argumentem" - podkreślił rozmówca "Sieci".

Glapiński odniósł się także do pytania, czy problem dużej inflacji mamy za sobą. "Tak, wyszliśmy z tego bolesnego kłopotu. Dokonana przez Radę Polityki Pieniężnej kolejna obniżka stóp procentowych o 0,25 pkt. proc. dowodzi, jak dobra jest sytuacja. I znowu: gdy to zapowiadałem, wylewano na mnie wiadra szyderstw. Ale to oni oszukiwali Polaków, ja mówiłem prawdę, miałem rację, wskazując na tymczasowość tego zjawiska" - powiedział Glapiński.

Wakacje na giełdzie

Według niego inflacji niestety nie można było uniknąć, ponieważ była ona wynikiem kryzysów zewnętrznych: pandemii, wojny, szoku energetycznego. "Tego nikt nie przewidział, podobnie jak tak szybkiego odbicia gospodarek po pandemii. Wybór, przed jakim staliśmy, dotyczył sposobu wyjścia z inflacji. Zrobiliśmy to tak, by skutki społeczne były jak najmniejsze. Zareagowaliśmy szybko – jedni z pierwszych, tuż po Czechach, podnosząc stopy procentowe z 0,1 do 6,75 proc." - powiedział prezes NBP.

Dodał, że ekonomiści związani z opozycją, w tym niektórzy zasiadający w Radzie Polityki Pieniężnej, od początku proponowali jeszcze bardziej radykalne, dużo większe podwyżki stóp procentowych. "Intencje w mojej ocenie były polityczne. Chodziło o to, żeby zapłakali kredytobiorcy złotowi, kredyty inwestycyjne stały się niedostępne, gospodarka się załamała, wzrosło bezrobocie, a rząd upadł. Na szczęście ten scenariusz się nie sprawdził, dziś spadek inflacji jest szybki i zgodny z naszymi prognozami. Już w październiku przewidujemy inflację poniżej 7 proc." - zaznaczył.

Szef banku centralnego odniósł się też do kwestii gromadzenia przez NBP rezerw walutowych i w złocie. "Dziś wartość naszych rezerw dewizowych wynosi ponad 180 mld dol., z czego blisko 11 proc. stanowią rezerwy złota, wynoszące 314 t. To są czynniki stabilizujące pozycję polskiej waluty i polskiej gospodarki. Widzą to inwestorzy, agencje ratingowe, inne banki centralne i rządy" - wyjaśnił.

mmu/ ok/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Wielki bank ma złe wieści dla posiadaczy złota
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (24)

dodaj komentarz
ministerprawdy
Czyli jest szansa, że inflacja u nas dogoni tą na Ukrainie? A jak tam znowu spadnie to znowu będziemy mieć wyższą? Inflacja w Estoni czy Łotwie 4-5% , Białorus 2% - kiedy u nas taka? Albo choć taka jak na ogarniętej wojną i kryzysem Ukrainie? W wielu krajach Europy jest już w okolicach 0%
prawnuk
A ja gratuluję Glapińskiemu. po II kadencjach w NBP, w trzeciej - już nielegalnej - w końcu zatrudnił kogoś, kto mu wytłumaczył "efekt bazy".
Inflacja w pażdzierniku 2022 wyniosła 1,8% /co odpowiada 24%/ i ta wysoka baza pozwala obniżyć inflację w pażdzierniku 2023. Byśmy mieli mniej niż 7% wystarczy, by ceny wzrosły
A ja gratuluję Glapińskiemu. po II kadencjach w NBP, w trzeciej - już nielegalnej - w końcu zatrudnił kogoś, kto mu wytłumaczył "efekt bazy".
Inflacja w pażdzierniku 2022 wyniosła 1,8% /co odpowiada 24%/ i ta wysoka baza pozwala obniżyć inflację w pażdzierniku 2023. Byśmy mieli mniej niż 7% wystarczy, by ceny wzrosły o 8.2 - 7 = 1.2
1.8-1.2 daje 0,6%.
Czyli przy wzroście cen o 0,6% w pażdzierniku inflacja wyniesie równo 7%.
PS. zmiana koszyka płac ma tu pewien wpływ. więc dokładność może przekraczać 0,1%
simonsoft8
dwie kopia window dla trzy lamera
simonsoft8 odpowiada prawnuk
ergo suma
simonsoft8
G. ma wybór na listopad, ciągle obiecuja sobie
inwestor.pl
Glapa powiedz jaka inflacja będzie w lutym 2024 r. jak przestaniecie manipulować cenami. Płaskowyż zamieni się w Himalaje.
kazimierz71
Straszenie PiSem: Inflacja będzie wynosić 60%- scenariusz Turecki, chleb po 30zł, brak cukru w sklepach, brak węgla w składach, kolejki na stacjach paliw w pandemii, obwieszanie się przez ludzi papierem toaletowym, bo zabraknie, to są właśnie efekty takiego pierdzielenia głupot
faramir_z_gondoru
Czy GUS już wie, jaki poziom inflacji ma pokazać? Wykonać!

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki