Prezes NBP Adam Glapiński podczas Światowego Kongresu Kopernikańskiego w Toruniu zapowiedział, że inflacja w Polsce będzie jednocyfrowa na koniec 2023 roku. Zabrał głos również w sprawie stóp procentowych.


Szef NBP powiedział, że inflacja na świecie wchodzi już w trend spadkowy, ale - jak zaznaczył - "dopiero w 2025 roku zejdziemy do poziomu dobrego". Przypomniał, że inflacja światowa w 2020 roku wynosiła 3 proc., natomiast w 2022 roku była trzy razy wyższa. Podkreślił też, że wszystkie banki centralne podjęły dobre działania, ale ich efekty będą rozłożone w czasie.
"W Polsce inflacja będzie spadać już pod koniec tego kwartału, aby dojść do jednocyfrowego poziomu na koniec roku" - powiedział Glapiński podczas Światowego Kongresu Kopernikańskiego w Toruniu.
Zdaniem szefa NBP należy zaufać bankom centralnym, bo one reagują w zakresie inflacji adekwatnie, nie popełniły błędów, ale trzeba po prostu poczekać na efekty tych działań. Przyznał natomiast, że cały świat pomylił się mocno odnośnie do wpływu pandemii na inflacje, bo przewidywania były takie, że ona aż tak nie urośnie. Inflacja - jak powiedział - wzrosła jednak do wyższego poziomu niż prognozowany i jest też bardziej długotrwała. Wskazał, że na inflację wpłynęły także bardzo mocno szoki energetyczne spowodowane wywołaniem przez Rosję wojny na Ukrainie.
"Poza dobrą taktyką, dobrą polityką, potrzebna jest, jak we wszystkim, odrobina szczęścia" - zaznaczył.
Pomimo podwyżek cen energii elektrycznej i gazu inflacja CPI w styczniu nie przebiła 26-letniego szczytu z października – wynika z najnowszych danych GUS. Od marca inflacja ma zacząć spadać, co jednak wcale nie będzie oznaczało spadku cen w sklepach - pisał w zeszłym tygodniu Krzysztof Kolany.

Przeczytaj także
Stopy procentowe. Kiedy można szykować się na obniżki?
"Najbliższa przyszłość to dalsze aplikowanie tej bolesnej kuracji" - wskazał, zaznaczając, że obecnie jest jeszcze za wcześnie na obniżki stóp procentowych. Chciałbym, aby to było możliwe na koniec 2023 r. - wskazał prezes NBP.
"Będziemy obniżać (stopy proc. - PAP) we właściwym momencie, jak uznamy, że to będzie racjonalne. Teraz jest jeszcze za wcześnie. Tak jak zaczęliśmy podnosić we właściwym momencie (...), tak samo we właściwym momencie obniżymy. Czy to będzie koniec tego roku - chciałbym" - powiedział Glapiński.
W minionym roku Rada kontynuowała najbardziej agresywny cykl podwyżek stóp procentowych zapoczątkowany w październiku 2021 r. Po 11 ruchach w górę z rzędu w październiku 2022 r. większość RPP (za wyjątkiem trójki wybranej przez Senat) opowiedziała się przeciw kolejnym podwyżkom kosztu pieniądza i od tamtej pory stopy procentowe NBP pozostają na niezmienionych poziomach. W informacjach publikowanych po zakończeniu posiedzeń gremium nie znalazł się jednak formalny komunikat o zakończeniu cyklu zacieśnienia. Również prezes Adam Glapiński kilkukrotnie podkreślał na konferencjach prasowych, że to nie koniec, lecz pauza w cyklu.
Tomasz Więcławski, Jerzy Rausz






























































