REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Giganci kontra GDDKiA. Drogowcy nie chcą wznowić prac

Katarzyna Waś-Smarczewska2019-02-21 11:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-02-21 11:45

Jeżeli prace nie ruszą 15 marca, będziemy wyciągać konsekwencje – tak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odpowiada koncernom, które przerywają roboty na polskich drogach, żądają więcej pieniędzy i grożą zerwaniem kontraktów - informuje RMF.

Zagrożonych jest  kilkanaście odcinków dróg, które budują duże firmy, np Salini Impregilo czy Impresa Pizzarot. Alarmują one, że wzrost cen materiałów nawet o 30 proc. jest dla nich ogromnym problemem, nie mają bowiem czym zapłacić podwykonawcom. 

W przypadku niedotrzymania warunków obowiązują zawarte w kontrakcie kary umowne, a więc te na które zgadzają się wcześniej obie strony - odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. "Wykonawca odstępujący ze swojej winy w trakcie prac od realizacji zadania, zobowiązuje się tym samym do pokrycia koszów 10% wartości kontraktu w ramach kar umownych oraz innych kosztów, jak np. zw. z brakiem należnych płatności dla podwykonawców, usługodawców i dostawców materiałów."  - tłumaczy. Co jednak w sytuacji, gdy wykonawca uzna, że bardziej opłaca mu się zapłacić karę, niż kontynuować kontrakt?

fot. / / GDDKiA

Obecnie trwa tzw. okno, czyli czasowe przerwanie prac ze względu na okres zimowy. Kończy się ono 15 marca, ale jak ustalił RMF, po tym terminie włoskie koncerny nie zamierzają wznawiać robót na polskich drogach.

Jak wskazuje RMF, przestojem może być zagrożonych co najmniej kilkanaście odcinków dróg, np. obwodnica Częstochowy, zakopianka - obwodnica Rabki-Zdrój, trasa S7 w Jędrzejowie i S3 w Polkowicach. Na niektórych odcinkach są nawet roczne opóźnienia.

"GDDKiA już w ubiegłym roku wielokrotnie mobilizowała firmę Impresa Pizzarotti, której zapowiedzi zejścia z placu budowy pojawiają się w mediach, do zwiększania zaangażowania w prace przy realizacji odcinków drogi ekspresowej S5"- tłumaczy GDDKiA. "GDDKiA wskazywała, co należy zrobić, aby można było zrealizować kontrakt w terminie lub w czasie najbardziej zbliżonym do okresu założonego w umowie. Niestety, wciąż nie widać pozytywnych skutków. Wykonawca za każdym razem deklarował podjęcie działań i zwiększenie zaangażowania prac na budowie. Pomimo tych zapewnień nawet nie osiągał zaangażowania wskazywanego w opracowanych przez siebie programach robót. Prowadził prace ale nadal w wyraźnie mniejszym zakresie niż deklarował."

"Pod koniec stycznia br. Impresa Pizzarotti przedłożył pismo do GDDKiA, w którym wzywa do spełnienia dobrowolnego świadczenia w zakresie trzech odcinków S5 w związku ze wzrostem cen na rynku budowlanym. To jasno zostało określone jako działanie niekontraktowe. Jeśli wykonawca będzie działał w trybie przewidzianym umową to GDDKiA zajmie się analizą zasadności roszczenia."

"Co więcej, wykonawca jest zobowiązany realizować zobowiązania kontraktowe przez cały okres trwania umowy. Natomiast decyzja o kontynuowaniu bądź przerwaniu robót na powyższych odcinkach S5 zależy wyłącznie od włoskiego wykonawcy. Jednak zejście z placu budowy, z winy wykonawcy wiąże się z określonymi konsekwencjami jakie zostaną wówczas wyciągnięte wobec wykonawcy przez GDDKiA, np. zapisane w kontrakcie kary umowne" - powtarza GDDKiA.

Źródło:
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jendreka
Wzrost kosztów 30%? A inflacja Glapinskiego 2%. Taka jest Polska.
lelo1949
Nasze rodzime firmy budowlane dopłacają do wszystkich przetargów i są na skraju bankructwa,każdy kontrakt kończy się w sądzie
mul_roboczy
Oczywiście brak rewaloryzacji kontraktów nie jest dobrym rozwiązaniem, ale zawsze jest krzyk jak ktoś musi dopłacić a gdyby miał zyskać na spadających kosztach materiałów to też groziłby zejściem z budowy ? Powiem szczerze, że powinni oberwać ci co zaniżali koszty bo to przez nich GDDKIA wyznaczała sobie jakieś wzięte z ... budżety.Oczywiście brak rewaloryzacji kontraktów nie jest dobrym rozwiązaniem, ale zawsze jest krzyk jak ktoś musi dopłacić a gdyby miał zyskać na spadających kosztach materiałów to też groziłby zejściem z budowy ? Powiem szczerze, że powinni oberwać ci co zaniżali koszty bo to przez nich GDDKIA wyznaczała sobie jakieś wzięte z ... budżety. Jakoś teraz wszyscy dają wyższe kwoty w przetargach i wszystko jest ok
karbinadel
Skoro koszty wzrosły o 30%, to faktycznie bardziej opłaca się zapłacić 10% kary, niż dokładać do interesu. Cały ten system preferujący najniższą cenę jest chory - i to od lat
jes
Niekoniecznie ponieważ koszty materiałów to nie jedyne koszty.
rekin1986
Poryte jest dlatego bo wszystko sprowadza się do najniższej ceny

Najniższą ceną to można operować w rozliczeniach bieżących oparte o bieżące zużycie a nie w inwestycjach w majątek trwały na kilka pokoleń przy inwestycjach w majątek trwały decydującym czynnikiem nie jest koszt tylko czas i amortyzacja inflacja zjada papier
Poryte jest dlatego bo wszystko sprowadza się do najniższej ceny

Najniższą ceną to można operować w rozliczeniach bieżących oparte o bieżące zużycie a nie w inwestycjach w majątek trwały na kilka pokoleń przy inwestycjach w majątek trwały decydującym czynnikiem nie jest koszt tylko czas i amortyzacja inflacja zjada papier szybciej niż amortyzacja zabudowę i o tym wszyscy zapominają

Cena materiałów to jedno koszty paliw i energii to drugie a robota i wypłaty to trzecie zapominają o tym wszyscy

W stoczniach jak się zamawia statek to cenę opiera się kosztach bieżących plus dolicza wzrost kosztów działalności w kolejnych latach plus marża operacyjna plus CIT a u nas wszystko idzie rozliczeniami z dnia na dzień po najniższych cenach tylko , że cena z dnia dzisiejszego za np 2 lata może kompletnie odjechać z powodu wzrostu cen surowca na które wykonawca nie ma wpływu to samo jest z materiałami budowlanymi
karbinadel odpowiada jes
To prawda, ale robocizna zdrożała nawet bardziej
forfun
jak z frankowiczami - gdy była dobra przebitka było super gdy to oni muszą dołożyć to jest krzyk
jes
ZBP wyraża uznanie dla pracowitego trolla.
forfun odpowiada jes
zwykły szaraczek to napisał a ty zaraz chcesz szufladkować - masz jakieś deficyty.

Powiązane: Budowa dróg i autostrad

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki