Europejskim giełdom udało się uniknąć korekty wczorajszych wzrostów, jednak wydźwięk wtorkowej sesji należy uznać raczej za neutralny, niż pozytywny. Inwestorzy wyraźnie czekają, na to, co wydarzy się w czwartek.


Rytmu wydarzeniom na rynkach finansowych nadaje zbliżające się referendum dotyczące opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Najnowsze sondaże pokazywały przewagę obozu unionistów, jednak tę zmianę nastrojów inwestorzy skonsumowali już wczoraj. Dodatkowo nieco wątpliwości zasiał internetowy sondaż YouGov, w którym o 2 p.p. więcej osób wykazało chęć opuszczenia europejskiej wspólnoty. Stąd na rynkach dominowała atmosfera wyczekiwania na czwartkowe rozstrzygnięcia.
Widać to było po niemal wszystkich indeksach giełd Starego Kontynentu. Jedynie gracki Athex nieco odstawał od stawki, umacniając się o ponad 3%. Główne indeksy znajdowały się wprawdzie również ponad kreską, jednak wzrosty nie przekroczyły 1%. Przykładowo tuż przed końcem sesji DAX zyskiwał 0,6%, co było przede wszystkim zasługą wyższego od oczekiwań odczytu indeksu ZEW.
Nad Wisłą przez długi czas wydawało się, że WIG20 dzień zamknie pod kreską, jednak dzięki mocnej końcówce sesji zakończył on sesję 0,49% na plusie. WIG zyskał dziś 0,97%, a mWIG i sWIG odpowiednio 0,31% i 0,54%. Analizując postawę polskich indeksów warto pamiętać, że WIG20 jest indeksem cenowym, a WIG dochodowym. Miało to dziś szczególne zdarzenie, ponieważ rano od ceny Pekao (stopa 5,86%) i Orange (stopa 4,55%) zostały odcięte dywidendy. To głównie ta operacja odpowiadała za słabą postawę indeksu blue chipów o poranku.
Wzorsty Tauronu, PKO i PZU
Orange, ze stratą -1,3%%, ostatecznie zakończyło dzisiejszy dzień z mianem najsłabszej spółki w składzie indeksu WIG20. Po drugiej stronie rynku najmocniejszy ruch kursu zanotował Tauron (+4,7%). Duże wzrosty wypracowały także papiery PKO BP oraz PZU (oba +3,2%). Michał Krupiński, prezes drugiej ze spółek, poinformował dziś, że w ciągu najbliższych lat sektor bankowy skonsoliduje się wokół 5-6 graczy, a będący w portfelu ubezpieczyciela Alior będzie jednym z nich. Akce Aliora potaniały dziś o 0,2%.

Na szerokim rynku trwało szukanie tegorocznego dna przez Rafako (-5,5%) oraz szaleństwo na Resbudzie (+29,4%), który bez większych fundamentalnych podstaw, od początku czerwca zwiększył swoją wartość trzykrotnie. Najwyraźniej kapitał spekulacyjny znów polubił tę spółkę.



























































