Notowana na amerykańskiej giełdzie Nasdaq firma poszukiwawcza Odyssey Marine Exploration wydobyła prawie tysiąc uncji złota z wraku XIX-wiecznego parowca. Monety i sztabki o wartości przynajmniej 1,3 miliona dolarów przeleżały na dnie 157 lat.
W skład skarbu znalezionego we wraku „SS Central America” wchodzi pięć sztab oraz dwie monety 20-dolarowe „Double Eagle”. Jak podaje firma Odyssey Marine Exploration, złoto zostało znalezione podczas pierwszego rekonesansu we wraku leżącym na głębokości 2.200 metrów i w odległości 260 kilometrów od wybrzeży USA.
„Central America” był parowcem napędzanym bocznym kołem łopatkowym i liczył sobie 85 metrów długości. Okręt zatonął w roku 1857 podczas rejsu z Panamy do Nowego Jorku wioząc złoto z Kalifornii. Firma Odyssey nie była pierwsza, która eksplorowała ten wrak. W latach 1989-91 ze szczątków „Central America” wydobyto ponad dwie tony złota.
W reakcji na tę informację akcje Odyssey Marine Exploration podrożały w poniedziałek o 7,6% i dały zrobić 12%. Wiadomość była sporym zaskoczeniem dla wielu inwestorów, w tym także dla funduszy hedgingowych grających na spadek cen akcji Odyssey.
K.K.




























































