REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Getin Noble Bank także spadł poniżej 50 groszy

2018-09-07 14:10
publikacja
2018-09-07 14:10

W środę opisywaliśmy historię Getin Holdingu, który z powodu gwałtownego spadku ceny akcji zagrożony jest wpisem na listę alertów. Dziś granicę 50 groszy pokonał także Getin Noble Bank.

Getin Noble Bank także spadł poniżej 50 groszy
Getin Noble Bank także spadł poniżej 50 groszy
fot. Szymon Laszewski / / FORUM

47 groszy, tyle trzeba obecnie zapłacić za jedną akcję Getin Noble Banku. To spadek aż o 11,3 proc. względem wczorajszego zamknięcia. Od początku roku spółka straciła już zaś aż 70 proc. Inwestorzy wyceniają w ten sposób obawy m.in. o strukturę bilansu banku i możliwą konieczność jego dokapitalizowania. Jednocześnie gwałtownie tanieją także inne spółki kontrolowane przez Leszka Czarneckiego, co stawia kolejne znaki zapytania dotyczące pozycji finansowej samego milionera. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule "Czarne chmury na imperium Leszka Czarneckiego".

fot. / / Bankier.pl

Najnowszym problemem w grupie jest mocne zaangażowanie Idea Banku w sprzedaż obligacji GetBacku. Tutaj właśnie należy szukać źródeł mocnego tąpnięcia na akcjach nie tylko Idei, ale także Getinów, które miało miejsce w połowie sierpnia. Już wówczas Getin Noble Bank był spółką groszową, to jednak spadki z ostatnich sześciu sesji sprawiły, że spółka znalazła się poniżej 50 groszy.

Getiny w drodze na listę alertów

O poziomie 50 groszy piszemy nieprzypadkowo, na GPW stanowi on bowiem bardzo ważną granicę. W uchwale giełdy dotyczącej listy alertów zapisane jest, że na listę trafiają spółki, dla których średni kurs liczony na potrzeby okresowej weryfikacji spadnie poniżej właśnie 50 groszy. Konsekwencje wpisania na listę alertów są nie tylko wizerunkowe. Taka spółka jest specjalnie oznaczana na GPW, wykluczana z indeksów oraz przede wszystkim z systemu notowań ciągłych. Trafia do notowań jednolitych i notowana jest na dwóch fixingach.

Jako średnią rozumie się tutaj średnią arytmetyczną kursów zamknięcia z ostatnich trzech miesięcy kalendarzowych (z uwzględnieniem miesiąca, w którym dokonywana jest weryfikacja, z wyłączeniem ostatnich trzech dni sesyjnych tego miesiąca). Najbliższa weryfikacja nastąpi 26 września. Teoretycznie więc sam spadek kursu poniżej 50 groszy nie skutkuje wpisem na listę. Getin zresztą ma taki zapas z lipca i sierpnia, że póki co jego średnia weryfikacyjna wynosi 89 groszy, więc najprawdopodobniej we wrześniu wpisanie go na listę alertów nie nastąpi. Jeżeli jednak kurs dalej będzie się utrzymywał poniżej 50 groszy, to problem powróci w grudniu. Wówczas do średniej nie będzie liczony kursowy "zapas" Getin Noble z lipca i sierpnia.

fot. / / Bankier.pl

Wzrost powyżej 50 groszy może nastąpić nie tylko naturalnie, ale także poprzez scalenie akcji. Tutaj warto przypomnieć historię samego Getin Noble, który już raz miał problem z listą alertów. W III kwartale 2016 roku średni kurs spółki wyniósł 46,7 groszy, co nakazywałoby zakwalifikowanie jej do niechlubnego grona alertów. Spółka trafiła tam, ale tylko na chwilę i bez większych konsekwencji, wcześniej bowiem przegłosowała wspomniane scalenie akcji, które przeprowadzono tydzień po publikacji listy: 4 października 2016 roku. Papiery Getinu połączone zostały w stosunku 3:1. Każde trzy akcje warte na rynku 46 groszy zamieniły się w jedną akcję wycenianą na 1,38 zł. Tym samym Getin Noble Bank w oczach GPW spełnił warunek pozwalający na wstrzymanie wobec niego kar związanych z listą alertów. Teraz może się okazać, że Getin Noble Bank być może będzie zmuszony dokonać ponownego manewru.

fot. / / Bankier.pl

Już we wrześniu na listę alertów trafić może zaś Getin Holding, czyli spółka przez którą Leszek Czarnecki posiada udziały w wielu swoich biznesach w branży finansowej. Akcje spółki kosztują obecnie tylko 20 groszy, a jej średnia weryfikacyjna to 47,9 groszy. Bez scalenia ucieczka przed listą alertów wydaje się bardzo trudna, póki co o scaleniu w Getinie jednak cicho. A przecież do weryfikacji zostało tylko 19 dni.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
jacekmaj
Radzę przenieść oszczędności do SKOKów
kolumb1234
Rysiu pamiętaj karma wraca
maacwin
LC powinien w końcu zrozumieć, że w bankowości liczy się ZUFANIE .Większość ludzi nie zarabia na operacjach finansowych a ciężką pracą i bez względu na poglądy polityczne, woli trzymać swoje oszczędności w renomowanych bankach. Rozumiem, że w zamyśle było stworzenie grupy medialno-finansowa złożonej z GNB, GW i TVN obsługującą lewacką LC powinien w końcu zrozumieć, że w bankowości liczy się ZUFANIE .Większość ludzi nie zarabia na operacjach finansowych a ciężką pracą i bez względu na poglądy polityczne, woli trzymać swoje oszczędności w renomowanych bankach. Rozumiem, że w zamyśle było stworzenie grupy medialno-finansowa złożonej z GNB, GW i TVN obsługującą lewacką część sceny politycznej ale poważna instytucja finansowa nie powinna agitować przynajmniej na swoim terenie, a jak jest w GNB ? jeszcze dobrze się nie wejdzie do Centrali GNB a TVN owska, propaganda już robi "wodę z mózgu". Afera z GetBackiem to już prawdziwa katastrofa. Najpierw LC zarobił na sprzedaży GBK ponad 800 mln zł, a potem banki LC namawiały swoich klientów, aby ci zamieniali lokaty na trefne obligacje emitowane przez GBK, i to w bankach, który pilnie potrzebuje depozytów. Kto uwierzy w dobre intencje LC?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bamboocza2
Typowe cebulactwo, zazdrościć komuś zamiast samemu wsiąść się do roboty
lossa
Prędzej nastąpi przejęcie akcji Idea Banku przez Getin Noble i to pomoże z jednostkową ceną akcji.
marek11311
Banki swoim postępowaniem zrobiły sobie czarną reklamę. Myślą, że jak oddalą roszczenia pokrzywdzonych ludzi to sprawy koniec. Niestety setki tysięcy innych ludzi poszuka działających w zgodzie z zasadami etycznymi innych banków i tam przeniosą swoje oszczędności. Marny koniec takich instytucji.
echo_fan
W biznesie nie ma sentymentów. W każdym banku jest tak, że "sprzedają" Ci produkt, który jest dobry dla banku, a nie dla klienta. Teraz jak chcesz wziąć kredyt walutowy to nie ma szans. Podobnie w zasadzie nie istnieje oferta ze stałym oprocentowaniem kredytu. I nie ma znaczenia czy to Getin, Idea, Alior, Santender czy W biznesie nie ma sentymentów. W każdym banku jest tak, że "sprzedają" Ci produkt, który jest dobry dla banku, a nie dla klienta. Teraz jak chcesz wziąć kredyt walutowy to nie ma szans. Podobnie w zasadzie nie istnieje oferta ze stałym oprocentowaniem kredytu. I nie ma znaczenia czy to Getin, Idea, Alior, Santender czy inne PKO. Wszędzie jest tak samo i trzeba się niestety z tym pogodzić. A ludzie są sami sobie winni, bo nie czytają co podpisują. To jest chore, że biorąc kredyt na 30 lat, często do emerytury nikt nie czyta umowy z bankiem, że wsadzając oszczędności życia nie czyta się warunków emisji itd. Ludzie powinni brać odpowiedzialność za swoje decyzje, a nie wszędzie liczyć na innych, na Państwo, na socjal itd.
ivangogh
Czy tylko ja mam przeświadczenie, że to wszystko było ukartowane wiele miesięcy temu?
dziki_losos
Z ukartowaniem to nie wiem, ale w Marcu 2016 pojawił się artykuł Szymona Ziemby, opisujący ryzykowną sytuację banku i tezę, że może upaść, jeśli nic się nie poprawi.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki