W biznesie gra idzie o pieniądze, prestiż i pracę. Na wojnie stawka jest najwyższa z możliwych – ludzkie życie. W jaki sposób stworzyć zespół, który będzie w stanie poradzić sobie w ekstremalnych warunkach, będzie działał elastycznie i osiągnie cel przy jak najmniejszym ryzyku? Właściwy dobór i odpowiednie przygotowanie ludzi pozwoliło Gen. Petelickiemu stworzyć w ciągu zaledwie kilku lat siły specjalne, które zaliczają się do najlepszych jednostek tego typu na świecie.
Generał Sławomir Petelicki uważa, że nawet najlepsze przygotowanie techniczne i fizyczne w wojsku – podobnie jak wiedza w biznesie – nie wystarczy, by poradzić sobie w warunkach ciągłej niepewności i zagrożenia. Kluczem jest znalezienie ludzi, których cechuje wrodzony optymizm. Awans GROM-u do światowej czołówki formacji tego typu jest nie tylko wzorem dla innych jednostek tego rodzaju. Wiele może nauczyć się od niego także świat biznesu. Generał Petelicki ujawnia zasady selekcji, które stosował w GROM-ie. Pisze także o roli przywódcy i ewolucji, jaką przeszedł od silnego przywództwa jednoosobowego, powszechnego w wojsku, do przywództwa rozproszonego (distributed lidership). Kreowanie silnych osobowości w zespole i dystrybucja przywództwa na niższe szczeble była – według Generała – jedną z przyczyn, dla których GROM, mimo działania w demoralizujących warunkach polskiej armii – nadal odnosi sukcesy.
– Sukces GROM-u jest doskonale znany w całym świecie. Tekst Generała Petelickiego pokazuje, że źródła sukcesu tej jednostki tkwią w konsekwentnym stosowaniu technik zarządzania, które są znane w wojsku i biznesie od lat - mówi dr Witold Jankowski, redaktor naczelny Harvard Business Review Polska.





























































