Polska i Ukraina, które kupują łącznie około 35 mld metrów sześciennych gazu płacą zdaniem przedstawicieli Gazpromu zaniżone ceny w stosunku do pozostałych odbiorców. Jeżeli Gazpromowi uda się wynegocjować proponowane przez nich nowe ceny to zarobią w Polsce i na Ukrainie około 2 mld USD więcej w 2006 roku. Gazeta podaje, że przychody Gazpromu z podwyżek gazu w Europie Zachodniej mają łącznie wzrosnąć od 1-5 mld USD w 2006 roku.
3 listopada Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) poinformowało, że otrzymało list od Gazexportu, spółki zależnej Gazpromu z propozycją renegocjacji cen gazu dostarczanej do Polski przez koncern.
Marek Kossowski, prezes PGNiG oświadczył, że spółka przygotuje odpowiedź dla strony rosyjskiej w przyszłym tygodniu. Twierdzi on jednak, że nie ma powodów by zmieniać warunki umowy dotyczące ustalania ceny gazu, zawarte w kontrakcie jamajskim obowiązującym do 2020 roku. Zasady te określone są wzorem matematycznym, opartym na ściśle zdefiniowanych parametrach i nie ma powodów by zmieniać je na niekorzyść Polski.
A.O.
Źródło: Kommiersant, PAP































































